REKLAMA
LPG
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 18
fot. gazeo.pl / Tak wygląda bagażnik w pełnej krasie - na pierwszy rzut oka nie widać, że ma tylko 275 l poprzednie następne
27.05.2013

Alfa Romeo Giulietta LPG - piękna i bestia

Alfa Romeo Giulietta LPG - piękna i bestia fot. gazeo.pl


REKLAMA
nie jest konwertowana w serwisach – przyjeżdża „zagazowana” z Włoch). Wlew LPG umieszczono pod klapką wlewu benzyny, gdzie jest łatwo dostępny i wygodny w obsłudze, tyle że za każdym razem trzeba wkręcać przejściówkę z dużym zaworem.
 
Alfa Romeo Giulietta LPG - wielozawór zbiornika gazufot. gazeo.plWreszcie ktoś pomyślał o prowadnicach śrub pokrywy gazoszczelnej - nie trzeba już celować "na chybił-trafił"

A przełącznik? Na ten element zawsze zwracamy uwagę, zwłaszcza od kiedy mieliśmy do czynienia z wzorcowo zaadaptowanym do zasilania LPG Volkswagenem Caddy BiFuel. W Giulietcie mamy coś pomiędzy – ni to przełącznik jak z rynku wtórnego, ni to całkiem fabryczny. To znaczy, właściwie fabryczny, ale standardowy dla gazowych modeli grupy Fiat (np. Panda Natural Power ma taki sam), nie dopasowany estetycznie do wnętrza konkretnego modelu. Ale to drobiazg – gorzej, że po wyczerpaniu się gazu samochód w żaden sposób nie ostrzega kierowcy, a po prostu niepostrzeżenie przełącza się z powrotem na benzynę. Można niechcący ujechać spory kawałek, nim zauważy się uszczerbek na paliwowym budżecie. Do poprawki!

Trudna do zaakceptowania jest także cena systemu zasilania autogazem, za który należy zapłacić aż 10000 zł! Wydawałoby się, że efekt skali wynikający z produkcji seryjnej powinien obniżać koszty w stosunku do montaży indywidualnych, a tymczasem instalację w Alfie wyceniono porównywalnie z 2-3 podobnej klasy instalacjami dostępnymi w prywatnych warsztatach zajmujących się konwersjami. Po części na pewno można to wytłumaczyć dodatkowym nakładem pracy włożonej w przygotowanie silnika do zasilania LPG – włoscy inżynierowie opracowali nową głowicę ze wzmocnionymi zaworami i gniazdami zaworowymi oraz zoptymalizowaną pod kątem montażu wtryskiwaczy gazu. Dlatego też, choć komponenty dostarcza Landi Renzo, mamy tu do czynienia z czymś więcej niż klasycznym układem Omegas.

Alfa Romeo Giulietta LPG - deska rozdzielczafot. gazeo.plNadwozie jest do podziwiania przez innych użytkowników drogi, ale na szczęście kierowca też ma czym nacieszyć oczy

Tylko czy warto aż tyle za to dopłacać? Fiaty bez skarg znoszą wykonywane w ASO konwersje przy użyciu standardowych zestawów montażowych, a ich silniki nie są specjalnie dostosowywane do napędu LPG i mimo to nie cierpią. Cóż, odpowiedź na to pytanie przyniosą statystyki sprzedaży Giulietty, na które musimy trochę poczekać. Gdybyśmy jednak mieli brać pod uwagę tylko odczucia subiektywne, a nie cenę, bralibyśmy kompaktową Alfę w ciemno, bo to samochód, którym po prostu bardzo chce się jeździć. Co z tego, że instalacja gazowa zwróci się dopiero po 67900 km, czyli 3-4 latach użytkowania? Gdyby ktoś rozważał zakup Giulietty tak czy inaczej, powinien pomyśleć o opcji LPG, bo wersja benzynowa nigdy nic nie zaoszczędzi, a tak ma się trzy w jednym – styl, osiągi i perspektywę odzyskania części tego, co się na początku włożyło. A że autem jeździ się naprawdę przyjemnie, może ono na siebie zarobić szybciej niż szacujemy (w ujęciu czasowym oczywiście), bo frajda, jaką daje „włoszka” (temperamentna, ale łatwa w opanowaniu), każe wybierać okrężne trasy tylko po to, żeby jak najpóźniej móc się z nią rozstać. Kiedy dodać do tego LPG, jeździ się nie tylko „z Łodzi nad morze przez Zakopane”, ale w dodatku z prawą stopą bliżej podłogi, bo gdzieś w podświadomości zawsze się czuje, że dzięki LPG to mniej kosztuje. Czyżby kobieta idealna?





Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: informacja własna, dane producenta



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.