REKLAMA
LPG
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
fot. gazeo.pl / Jak na jeżdżącą reklamę przystało, Octavia dumnie obwieszcza, co zamontowano jej pod maską poprzednie następne
27.07.2015

Skoda Octavia LPG - na własną rękę

Skoda Octavia LPG - na własną rękę fot. gazeo.pl

„Chcesz usłyszeć słowa, to sam je sobie wymyśl”, zachęcała słuchaczy Katarzyna Nosowska w utworze zespołu Hey pt. Teksański. Ze Skodą Octavią trochę podobnie – chcesz mieć instalację gazową, musisz wykazać się inicjatywą.
REKLAMA
Skoda Octavia LPGfot. gazeo.plOctavia, jak każda Skoda, jest z wyglądu dosyć anonimowa, dlatego żółta folia na nadwoziu to dobry sposób na zwrócenie uwagi

Skoda nie ma zasadniczo nic przeciwko napędzaniu swoich samochodów gazem, ale oferta ograniczona jest do modeli Citigo, Fabia (z silnikami 1,0 MPI o mocy 60 lub 75 KM) i Rapid (1,2 TSI). Octavii LPG nie oferuje się od momentu wycofania modelu Tour (czyli poprzedniej generacji, którą przed debiutem Rapida sprzedawano równolegle z aktualnym wcieleniem), Roomstera LPG też już nie ma (od kiedy wycofano silniki MPI), zaś o instalacji gazowej w Superbie zawsze można było tylko pomarzyć, podobnie jak w Yeti. To nie znaczy, że się nie da – pozostaje opcja indywidualnego porozumienia z dealerem. Można też w zamian, kosztem gwarancji (którą z powodzeniem zastąpi indywidualna polisa), zafundować sobie system LPG bez pytania kogokolwiek o pozwolenie czy choćby opinię. Na przykład taki, który podaje gaz w formie ciekłej, nierozprężonej, bezpośrednio do komór spalania, poprzez benzynową pompę wysokociśnieniową i benzynowe wtryskiwacze. Bez dotrysków i innych wodotrysków, za to od momentu rozruchu w trybie LPG. Fajnie?

Skoda Octavia LPG - komora silnikafot. gazeo.plNiewprawny obserwator może sądzić, że ma po prostu do czynienia z silnikiem benzynowym o bezpośrednim wtrysku paliwa - komponenty systemu LPG nie wyglądają typowo

Pewnie, że fajnie, tylko drogo. Za system do niedużego przecież silnika, jakim jest czterocylindrowy 1,4 TSI o mocy 140 KM zamontowany w Octavii, trzeba zapłacić 8000-9000 zł. Dużo, ale i Octavia nie jest tak tania, jak kiedyś – najtańsza wersja, z 1,2 litrowym silnikiem TSI o mocy zaledwie 85 KM, kosztuje 60200 zł. Wersja 1,4 TSI (dziś o mocy standardowo podniesionej do 150 KM) to wydatek co najmniej 75000 zł, a w porównaniu z taką kwotą perspektywa wydania kolejnych 8000 czy nawet 9000 zł nie przeraża już tak bardzo (to ok. 10,7-12% ceny auta, czyli proporcjonalnie mniej niż instalacja za 2500 zł w aucie za 10000 zł). Zwłaszcza że za taką cenę dostaje się system LPG niewymagający właściwie żadnej obsługi – nie ma reduktora, listwy wtryskiwaczy ani filtra fazy gazowej, a filtr fazy ciekłej, umieszczony przy pompie na zbiorniku, jest właściwie wieczny (choć z żywotnością samych pomp bywa różnie). Tankujesz, odpalasz i jedziesz. Jedyne, co Cię interesuje, to wysokość kopczyka pieniędzy, które w ten sposób zaoszczędzisz.

Skoda Octavia LPG - komponenty instalacji gazowejfot. gazeo.plW zbliżeniu prezentują się zaś tak. Duży element to dodatkowa pompa benzynowa, mniejsze to moduły: przełączający rodzaj paliwa (FSU) oraz zawiadujący powrotem LPG (FRU)

Systemy bezpośredniego wtrysku gazu w fazie ciekłej są genialne w swojej prostocie – bazują na dwóch pompach (nie licząc wysokociśnieniowej, benzynowej), module FSU, przełączającym rodzaj dostarczanego paliwa (to odpowiednik elektrozaworu w układach starszych typów) oraz module powrotu gazu (FRU), który odcina powrót LPG, gdy silnik pracuje na benzynie, a także odsyła do zbiornika nadmiar gazu z pompy wysokociśnieniowej podczas pracy w trybie LPG. Zamontowany w Octavii układ Prins Direct LiquiMax 2.0 został też pomyślany w taki sposób, by uniknąć ryzyka odparowania LPG w przewodach paliwowych – umieszczona na zbiorniku pompa działa także w czasie, kiedy silnik nie pracuje i „wypłukuje” z przewodów zalegające tam, potencjalnie odparowane już paliwo i zastępuje je „świeżym”, ciekłym. To zapewnia poprawną i płynną pracę silnika w trybie LPG, bez konieczności używania benzyny dopóty, dopóki w zbiorniku jest gaz.

Skoda Octavia LPG - przełącznik rodzaju zasilaniafot. gazeo.plPrzełącznik to bodaj najbardziej konwencjonalny komponent systemu Prins Direct LiquiMax 2.0

Kiedy już przydarzy się, że go zabraknie (lub też kierowca ze znanych tylko sobie pobudek postanowi pojechać drożej), auto oczywiście nie będzie protestować i przełączy się w tryb benzynowy, ale nie tak łatwo i szybko, jak w systemach wtrysku gazu odparowanego. Rzecz w tym, że gaz doprowadzany do modułu przełączającego zasilanie między paliwami jest pod ciśnieniem, a benzyna nie, co znaczy tyle, że gaz może wypchnąć benzynę z układu, ale nie odwrotnie. Dlatego też dodatkowa pompa podnosi chwilowo ciśnienie benzyny, by przetłoczyć gaz do komór spalania i nie pozwolić na jego rozprężenie. Gdy system uzna, że gaz został już wypalony, pompa wyłącza się, a ciśnienie benzyny spada do standardowego poziomu. W drugą stronę nie ma problemu – naciskasz przełącznik i od razu następuje przełączenie na LPG. Wniosek jest prosty: gaz jest lepszy od benzyny! Ale o tym i tak wiemy od dawna...

W naszym teście nie mogło obyć się bez pomiarów mocy i momentu obrotowego na obydwu paliwach. Przyzwyczailiśmy się, że silniki w samochodach Grupy VW dają z siebie więcej, niż obiecuje producent i Octavia na tym polu nie zawodzi. Na benzynie jednostka napędowa wykrzesała z siebie 157 KM (przy 6100 obr/min) i 266 Nm (przy 2850 obr/min), a więc o 17 KM i 16 Nm „na plus”, na gazie uzyskaliśmy zaś następujące wyniki…
 

Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu

Jaką moc osiąga Octavia na benzynie,
a jaką na gazie? Ile pali i jak szybko
zwraca się instalacja? Odpowiedzi czekają!

Pozostało: 50%


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: pomiary własne, informacje producenta, e-petrol.pl (ceny paliw)



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.