26.09.2011

Chiny nadają ton

Choć dominującą pod względem użycia LPG częścią świata wydaje się Europa, branża autogazu niepostrzeżenie rozwija się także w krajach azjatyckich. Biorąc pod uwagę niespożyty potencjał Chin, trudno się dziwić, w jak szybkim tempie przybywa tam wszelkich pojazdów napędzanych propanem-butanem. Także we flotach autobusowych, nieraz bardzo liczebnych.
REKLAMA
Napędzany LPG autobus Gräf und Stift na ulicy WiedniaWiener LinienNapędzany LPG autobus Gräf und Stift na ulicy Wiednia

Jeżeli brać pod uwagę jedynie transport publiczny, prawdopodobnie największą flotą pojazdów zasilanych gazem w Europie dysponowało przedsiębiorstwo Wiener Linien z Wiednia, które, począwszy od 1976 r., sukcesywnie zastępowało wszystkie swoje autobusy konwencjonalne (czytaj: dieslowskie) odpowiednikami spalającymi LPG. Zaczęło się od modeli gazodieslowskich, w których silnikach 30% dawki oleju napędowego było zastępowane czystszym i tańszym autogazem, aż w 2001 r. flota obejmowała wyłącznie autobusy jeżdżące tylko na gazie, spełniające z zapasem nieobowiązkową normę EEV (Environmentally Enhanced Vehicle). Niestety, wkrótce o tym pionierskim przedsięwzięciu trzeba będzie zacząć mówić w czasie przeszłym, ponieważ Wiener Linien wykonuje kolejny krok przed szereg i zaczyna inwestować w autobusy elektryczne, stopniowo rezygnując z pojazdów na propan-butan (częściowo za sprawą znikomej oferty rynkowej nowych modeli). Zamiast jednak opłakiwać los ponad 500 wiedeńskich autobusów, warto zwrócić wzrok ku Azji - tam czeka nie lada pocieszenie!

Wygląda na to, że jedna z największych lub wręcz największa na świecie flota gazowych pojazdów komunikacji zbiorowej jeździ po ulicach chińskiego miasta Guangzhou (trzeciego największego w Państwie Środka i największego w południowej części kraju). Jak podaje serwis Eobus, mieszkańców tej metropolii wozi w sumie 7500 autobusów (dla porównania, w Łodzi jest ich niespełna 400), z czego 6000 wprawianych jest w ruch za sprawą LPG, a nie oleju napędowego.

Autobusy Ankai podczas pełnienia codziennych obowiązków w GuangzhouEobusAutobusy Ankai podczas pełnienia codziennych obowiązków w Guangzhou

Znaczny, bo aż 35-procentowy udział w tej liczbie mają pojazdy firmy Ankai, regularnie dostarczającej swoje produkty na zamówienie lokalnych przedsiębiorstw komunikacji miejskiej. Kolejny, opiewający na 100 egzemplarzy kontrakt na rzecz firmy Jumbo Bus Company został niedawno wypełniony, dzięki czemu na trasy wyruszyły kolejne sztuki modelu o trudnym do zapamiętania oznaczeniu HFF6111GK50L. Pojazdy spełniają obowiązującą w Chińskiej Republice Ludowej normę czystości spalin Guo-IV (odpowiednik Euro 4) i charakteryzują się poprawionymi w stosunku do poprzedników parametrami technicznymi. Dzięki zintegrowanej konstrukcji nadwozia, 12-metrowe autobusy Ankai HFF6111GK50L zużywają o 5-6% mniej paliwa niż porównywalne modele innych producentów (a dzięki temu oferują większy zasięg), zapewniają większe bezpieczeństwo pasażerów oraz znacznie mniej ważą (nawet o 2 t w stosunku do podobnych wozów konkurencyjnych). Okazują się także niezawodne w eksploatacji, obniżając koszty serwisowe nawet o 40%.

Inauguracja nowych autobusów marki Kinglong w mieście GuangzhouEobusInauguracja nowych autobusów marki Kinglong w mieście Guangzhou


Pomimo dominacji firmy Ankai, w Guangzhou kursują również autobusy innych marek. W listopadzie 2010 r. do służby weszło 110 nowych jednostek produkcji zakładów Kinglong, które dołączyły do ok. 300 już eksploatowanych. Dodane do floty miasta egzemplarze pochodzą z serii modelowej XMQ6127G, specjalnie zoptymalizowanej pod kątem specyficznego, gorącego klimatu panującego w Guangzhou. Zwłaszcza dopracowano technologię odprowadzania ciepła z komory silnikowej, minimalizując w ten sposób ryzyko przegrzania się jednostki napędowej w upalne dni. Owa jednostka zaś to produkt firmy Yuchai - nowoczesny, jednopaliwowy silnik gazowy o zminimalizowanej emisji tlenków azotu i wysokiej sprawności, przekładającej się na obniżone zapotrzebowanie na paliwo. Autobusy wykonano w architekturze niskopodłogowej i zawieszono na poduszkach powietrznych, dzięki którym możliwy jest „przyklęk” na przystankach dla ułatwienia wsiadania i wysiadania.

Widok autobusów tankujących autogaz dawno przestał kogokolwiek w Chinach dziwićGasgooWidok autobusów tankujących autogaz dawno przestał kogokolwiek w Chinach dziwić

Guangzhou to zresztą nie jedyne miasto w Chinach, którego mieszkańcy dojeżdżają codziennie do pracy i z powrotem autobusami napędzanymi LPG (oraz zasilanymi tym samym paliwem taksówkami, których kursuje ok. 18 tys.). Podobne pojazdy (a są ich nie setki, lecz „grube” tysiące) wykonują swoje zadania również w takich metropoliach jak Hefei, Urumchi, Wuxi, Wuhu, Ningbo, Fuzhou, Xi’an, Chongqing czy Harbin, transportując miliony osób i oszczędzając operatorom flot miliony juanów (relacja cen LPG do benzyny wynosi ok. 60%, dzięki czemu pojedyncza taksówka oszczędza dziennie 100 juanów, czyli ok. 15 dolarów), a atmosferze wiele tysięcy ton dwutlenku węgla oraz bardziej niebezpiecznych w bezpośrednim kontakcie z człowiekiem związków chemicznych zawartych w spalinach. Ten ostatni aspekt „gazyfikacji” flot autobusów miejskich staje się o tyle istotny, że gospodarka Chin rozwija się w niewiarygodnym tempie, co pociąga za sobą gwałtowny wzrost liczby samochodów i maszyn, a więc i znacznie większą ilość zanieczyszczeń w powietrzu. Normy regulujące poziom emisji i zastępowanie autobusów dieslowskich gazowymi to zatem nie kwestia mody czy zademonstrowania zachodniemu światu nowoczesnego podejścia, ale realna potrzeba, wynikająca z szybko pogarszającej się jakości powietrza w wielkich aglomeracjach.

W Europie autobus na LPG to ewenement, ale może import gotowych rozwiązań z Chin mógłby zmienić ten stan rzeczyGasgooW Europie autobus na LPG to ewenement, ale może import gotowych rozwiązań z Chin mógłby zmienić ten stan rzeczy

Chińczycy to wyjątkowo pojętni uczniowie. Jeżeli podpatrzą dobre rozwiązanie, szybko wprowadzają je na taką skalę, że z kretesem przerastają swoich mistrzów. Wkrótce to reszta świata będzie brać z nich przykład i przeszczepiać na własny grunt chińskie rozwiązania i osiągnięcia. Przy okazji trzeba też będzie prawdopodobnie sprowadzać chińskie autobusy, ponieważ ostatni na „placu boju” w Europie MAN wycofuje tę technologię (której ostatnim odbiorcą było Wiener Linien). Chyba że rosnące zainteresowanie sprawi, że LPG wróci do łask europejskich firm produkujących silniki do ciężkich pojazdów użytkowych, za co mocno trzymamy kciuki. I podziwiamy Chińczyków za rozmach, z jakim działają!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Eobus, Gasgoo, Wiener Linien



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.