REKLAMA
LPG
16.06.2009

Dostawczy Citroen gazu się nie boi!

Citroen systematycznie rozszerza ofertę dostawczych samochodów z dedykowaną instalacją LPG. Gdzie? Oczywiście, a jednocześnie niestety, nie w Polsce. W oszczędny i ekologiczny napęd mogą zainwestować mali przedsiębiorcy w Wielkiej Brytanii.

REKLAMA
Berlingo Firstcitroen.co.ukBerlingo First

Jeżeli nawet ktoś ma problem z dopasowaniem wizerunku autogazu do luksusowego lub sportowego samochodu (zdaniem wielu osób, do tego rodzaju aut cały czas nie pasuje diesel), nie powinien sprzeciwiać się idei zamontowania instalacji w małej furgonetce. Chodzi przecież o to, by oszczędzać, prawda? A co się do tego najlepiej nadaje niż flota firmowych samochodów, których nikt nie kupuje na pokaz, tylko do pracy? Wychodząc z takiego założenia, brytyjski oddział Citroena wzbogacił gamę swoich kompaktowych „dostawczaków” o wersje napędzane LPG, zwane Dual Fuel.

Instalacje gazowe, których przygotowaniem i montażem zajmuje się partner Citroena, firma Nicholson McLaren Engines, można zamawiać już do czterech modeli francuskiej marki: Nemo, Berlingo First (nadal oferowana pierwsza generacja), Berlingo (aktualne wydanie) i Dispatch (w kontynentalnej części Europy znanego jako Jumpy). Samochody dostępne są ze zbiornikami toroidalnymi, umieszczonymi we wnękach kół zapasowych, lub większymi, cylindrycznymi, które znajdują się w przedziale ładunkowym. To drugie rozwiązanie ma tę podstawową wadę, że na rzecz większego zasięgu ogranicza użyteczność aut, jednak dla niektórych nabywców z pewnością okaże się do przyjęcia.

Dispatchcitroen.co.ukDispatch

Zaletą Citroenów Dual Fuel, poza oszczędnościami wynikającymi z bieżącej eksploatacji, jest możliwość zwolnienia z londyńskiej opłaty za wjazd do centrum miasta, co pozwala jeszcze bardziej ograniczyć koszty prowadzenia działalności. To z kolei przekłada się na niższe ceny usług i podniesienie konkurencyjności, która w obecnym klimacie ekonomicznym staje się bardzo istotnym czynnikiem, decydującym nieraz o przetrwaniu na rynku. Słowem - same plusy! A teraz kilka pobożnych życzeń: gdyby tak u nas wprowadzono do salonów nowe samochody dostawcze z dedykowanymi, objętymi gwarancją instalacjami... Wprawdzie polska gospodarka ma się zaskakująco dobrze w porównaniu ze „starą” Unią, ale roztropny przedsiębiorca zawsze lubi utrzymywać koszty stałe na rozsądnym poziomie. Dla dealerów poszerzenie palety modeli o napędzane LPG to także sposób na „rozruszanie” sprzedaży, a więc wszyscy mogą skorzystać. Liczymy na to, że ktoś się zainspiruje.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Citroen, automobilesreview.com



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.