REKLAMA
LPG
22.09.2014

Ford Falcon Ute EcoLPi - ostatni z wielkich

Jak być może wiecie, Ford (podobnie jak Holden i Toyota) wkrótce przestanie produkować samochody w Australii, jednak lokalny oddział amerykańskiej marki nie zamierza czekać na „eutanazję” z założonymi rękami. Oto ostatni Falcon w dziejach, oczywiście także w wersji LPG.
REKLAMA

Przedstawiciele General Motors, Forda i Toyoty prawie jednocześnie doszli do przekonania, że nie opłaca się produkować samochodów w Australii i lepiej importować tam auta wytwarzane gdzie indziej. Z biznesowego punktu widzenia to zrozumiałe, jednak serce fana motoryzacji krwawi – w miejsce modeli „endemicznych”, dostępnych tylko na Antypodach, pojawią się takie, jakie można mieć wszędzie indziej. Szkoda, ale biznes jest biznes i szlus.

Ford Falcon Ute 2015fot. Ford AustraliaWprawdzie wersje XR6 i EcoLPi nie idą w parze, ale 4-litrowy silnik o mocy prawie 270 KM to i tak więcej, niż potrzeba

Nim jednak australijski Ford położy głowę pod topór w październiku 2016 r., przygotowano ostatnią generację znanych od lat modeli, w tym SUV-a Territory i bardziej klasycznego Falcona. Ten ostatni dostępny jest jako sedan i kombi oraz utrzymany w stylu dawnego Chevroleta El Camino pick-up o dodatkowym przydomku Ute. A piszemy o tym wszystkim tylko dlatego, że – tak jak poprzednio – auto można kupić z fabryczną instalacją wtrysku gazu w fazie ciekłej (LPi). System łączony jest z rzędowym silnikiem sześciocylindrowym o pojemności 4 litrów, mocy 269 KM i momencie obrotowym 409 Nm. Gdyby nie kierownica po prawej stronie, można by stawiać dolary przeciwko orzechom, że to auto rodem z USA.

Falcon EcoLPi (dostępny z instalacją gazową także w pozostałych wersjach nadwoziowych) to łabędzi śpiew, i to nawet z dwóch względów. Po pierwsze dlatego, że lokalna produkcja zmieni się w import, po drugie dlatego, że nie wiadomo jeszcze, czy sprzedawane w Australii począwszy od 2017 r. samochody będą miały fabryczne bądź dedykowane instalacje LPG. Być może powstaną centra konwersji lub adaptacje będą przeprowadzane od razu w zakładach macierzystych (np. w Tajlandii czy Malezji), ale nic jeszcze nie jest pewne. Lokalna branża autogazu ma pomysły na ratowanie sektora i mamy nadzieję, że uda się je zrealizować, póki co Australijczycy-patrioci mogą jeszcze wybierać spośród garstki fabrycznie nowych gazowych Fordów i Holdenów.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Ford Australia



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.