Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 19
fot. gazeo.pl / Podwozie pod zabudowę - Mercedes Sprinter LGT poprzednie następne
30.07.2012

Sprinter LGT - samochód, którego nie ma?

Sprinter LGT - samochód, którego nie ma? fot. gazeo.pl

Wprowadzenie do oferty Mercedesa Sprintera LGT (napędzanego LPG) odbyło się bez wielkiej pompy. Pojazd jest dostępny od początku 2011 r., niestety jeszcze pod koniec stycznia część dealerów nie miała pojęcia o tym, że taki samochód jest w ofercie. Obecnie polityka Mercedesa w stosunku do tego modelu wygląda podobnie, ale o tym później.
REKLAMA

Samochód z dużym potencjałem

Ze sprzedażą Sprintera LGT duże nadzieje wiążą lokalni przedstawiciele niemieckiej marki. Wśród klienteli upatrują firmy, których pojazdy są eksploatowane w miastach, choć dobrze rozwinięta sieć stacji tankowania LPG pozwala z powodzeniem używać wersji LGT także w eksploatacji pozamiejskiej. Duży zbiornik paliwa o pojemności użytkowej 72 l pozwala (w zależności od warunków) na przejechanie nawet ponad 300 km. Przy wykorzystaniu obu paliw (LPG + benzyna) zasięg pojazdu wynosi 1200 km (zbiornik benzyny ma pojemność 100 l). To jednak czysta teoria ponieważ nikt świadomie nie będzie użytkował tego samochodu z wykorzystaniem benzyny.

Mercedes Sprinter LGT z zabudową furgonową firmy Plandexfot. gazeo.plPodwozie Sprintera LGT daje użytkownikowi większy wybór w zakresie wielkości zabudowy, która dodatkowo ma regularne (prostopadłościenne) kształty

Różne zabudowy

Wcześniej mieliśmy okazję zapoznać się z fabrycznym furgonem w wersji LGT (rozstaw osi 3665 mm), ostatnio w nasze ręce trafiło zabudowane przez firmę Plandex podwozie o rozstawie osi 4325 mm. Teoretycznie pojazdy mogą być wykorzystywane do tych samych celów, jednak odmienne ładownie kwalifikują je raczej do różnych zastosowań. Z uwagi na dużo większą objętość ładunkową pojazdu z zabudową furgonową z pewnością będzie on bardziej wygodnym środkiem transportu ładunków spaletyzowanych lub o regularnych kształtach, np. skrzynki z pieczywem.

Z uwagi na dużą powierzchnię czołową (wystające ponad kabinę nadwozie) pojazd tego typu charakteryzuje się znacznie wyższym oporem aerodynamicznym, co było odczuwalne w czasie jazd pozamiejskich z wyższymi prędkościami. Do szybkich przelotów międzymiastowych z pewnością lepszym rozwiązaniem będzie furgon fabryczny, którego eksploatacja nawet z autostradowymi prędkościami nie stanowi większego problemu. Wersja z zabudową raczej jest dedykowana do miejskiej dystrybucji, choć w przypadku przewozu ładunków objętościowych z pewnością jej zastosowanie nawet w warunkach pozamiejskich będzie znacznie bardziej uzasadnione z uwagi na większą objętość nadwozia.

Ładownia Sprintera LGTfot. gazeo.plNiewielka ładowność 3,5 tonowego Sprintera jest rekompensowana przez dużą pojemność wnętrza zabudowy furgonowej. Zastosowano półprzezroczysty dach doświetlający wnętrze światłem dziennym

DMC tylko 3,5 t

Sprinter z zabudową furgonową o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 t jest z jednej strony bardzo atrakcyjny ponieważ nie wymaga od kierowcy prawa jazdy kategorii C, kierujący nie podlega ustawie o czasie pracy kierowców (samochód nie ma tachografu), jednak jego ładowność 860 kg jest raczej symboliczna. Nie jest to problem samochodu w wersji LGT, gazowy układ zasilania (wraz z paliwem) zwiększa masę samochodu raptem o 100 kg, lecz bolączka wszystkich pojazdów o niskiej DMC, które są raczej dedykowane do przewożenia ładunków przestrzennych. Porównując to samo podwozie (rozstaw osi 4325 mm) w wersji LGT i NGT, okazuje się, że model zasilany gazem ziemnym oferuje jeszcze mniejszą ładowność, ograniczoną o 300 kg przez gazowy układ zasilania (głównie grubościenne stalowe butle). Przy masie własnej podwozia 2025 kg i zastosowaniu takiej samej zabudowy, której masa wynosi 813 kg, ładowność porównywalnego z prezentowanym samochodu w wersji NGT będzie wynosić 662 kg, czyli mniej niż w wersji LGT o blisko 200 kg.

Zbiornik LPG

Zastosowanie dużego zbiornika toroidalnego na tylnym zwisie (w miejscu koła zapasowego) wydaje się rozsądnym rozwiązaniem. Jednak jest on położony znacznie niżej niż koło zapasowe, co powoduje, że odległość zbiornika i rury wydechowej od ziemi po załadowaniu samochodu znacznie się zmniejsza. Zwiększa to ryzyko uszkodzeń tych elementów. Potwierdzają to liczne ślady na osłonie zbiornika i końcówce rury wydechowej.

Zbiornik LPG w Sprinterze LGT znajduje się niżej niż koło zapasowe w innych wersjach silnikowychfot. gazeo.plProdukowany przez STAKO zbiornik mieści 72 l LPG

Naszym zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie zbiorników walcowych montowanych do podłużnic w środkowej części podwozia. W ten masa butli z paliwem byłaby rozłożona bardziej równomiernie i teoretycznie możliwe byłoby uzyskanie większej pojemności zbiorników gazu.

Samochód którego nie ma

Obok wersji dieslowskich i benzynowych w cenniku zamieszczonym na stronie internetowej Mercedesa znalazła się tylko jedna z gazowych wersji Sprintera (NGT). Takie postępowanie importera trochę dziwi. W cenniku znajduje się samochód z silnikiem zasilanym gazem ziemnym, który można zatankować na 30 stacjach w kraju, a wersja LGT, którego zbiornik można napełnić gazem w blisko 6000 obiektów jest nieobecna w cenniku.

Dyskryminacja modelu zasilanego LPG jest tym bardziej dziwna gdy porówna się go z wersją NGT. Biorąc pod uwagę ceny obu gazowych Sprinterów (NGT i LGT) okazuje się, że wersja na gaz ziemny jest droższa od zasilanej LPG o 20172 zł (brutto). Koszty eksploatacji samochodów związane z paliwem są porównywalne. Przy zużyciu paliwa samochodu NGT 13,8 m3/100 km i porównaniu go ze zużyciem modelu LGT 15,2 l/100 km okazuje się, że przy cenach obu paliw (3 zł/m3 CNG i 2,76 zł/l LPG) eksploatacja Sprintera napędzanego gazem ziemnym jest tańsza o 55 gr na 100 km w stosunku do Sprintera napędzanego LPG. Zatem różnica w cenie porównywalnych samochodów (20172 zł) zwróci się po 3,7 mln km. Wyliczenia te nie wymagają chyba komentarza.

Podsumowanie

Brak wersji LGT w cenniku w świetle przedstawionych powyżej faktów świadczy o tym, że niestety centrala Mercedesa traktuje ten samochód niezbyt poważnie. Tylko handlowcy wiedzą, że cenę wersji LGT można uzyskać dodając 5300 zł do podanej w cenniku kwoty jaką trzeba zapłacić za wersję benzynową (316). Z czego wynika taka polityka firmy nie wiemy, może to brak polityki. Oficjalnie Mercedes uznaje wersję LGT jako wyposażenie dodatkowe samochodu w odmianie benzynowej, a w cennikach nie podaje się przecież jego cen. W ten sam sposób można potraktować model NGT, który też bazuje na wersji benzynowej. Mamy nadzieję, że to zwykłe niedopatrzenie i wersja LGT pojawi się jako samodzielny model, tym bardziej, że duży potencjał tkwiący w tym samochodzie dostrzegają lokalni przedstawiciele Mercedesa.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Piotr Złoty
źródło: Mercedes, informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.