REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 6
fot. Auto-Gaz M.A.K. / Silnik do konwersji trzeba nieco "rozbebeszyć", głównie przez demontaż kolektora dolotowego poprzednie następne
07.03.2018

Audi A4 TFSI od Auto-Gaz M.A.K.

Audi A4 TFSI od Auto-Gaz M.A.K. fot. Audi

Konwersje samochodów z bezpośrednim wtryskiem benzyny są coraz powszechniejsze – nie tylko dlatego, że takich aut jest coraz więcej na rynku, ale również dlatego, że instalacje LPG do nich są coraz tańsze i coraz lepsze. Oto kolejny dobry przykład!
REKLAMA
Audi A4 2,0 TFSI podczas konwersji na napęd LPGfot. Auto-Gaz M.A.K.B7, B8, B9 czy przyłapany na testach przedprodukcyjny egzemplarz generacji B10? A może to w ogóle jest Audi A6? Wątpliwości w pełni uzasadnione - potrzeba wprawnego oka, by je rozróżniać

Nie mamy nic do Audi, ale...

Dobre auto, ale nudne – tak można najprościej scharakteryzować nie tylko A4, ale zdecydowaną większość modeli Audi. Jakość ich wykonania może być totalna, a zastosowane rozwiązania techniczne każą czasem się zastanawiać, czy aby w Ingolstadt nie przechwycono statku kosmicznego należącego do obcych, z którego inżynierowie niemieckiej firmy czerpią technologię, ale emocji samochody z czterema pierścieniami często budzą tyle, co zbieranie grzybów. W żaden sposób nie zmienia to jednak faktu, że przyjemnie jest jeździć Audi na co dzień.

Wszystkie osiągi, których potrzebujesz

Prezentowany na zdjęciach egzemplarz (rocznik 2015), który trafił do warsztatu Auto-Gaz M.A.K. z Luzina (Autoryzowany Serwis STAG), dostarcza w czasie jazdy takich wrażeń, że aż się człowiek zastanawia, po co stworzono wersję RS4 – silnik 2,0 TFSI oferuje 225 KM mocy, a moment obrotowy o wartości 350 Nm przywodzi na myśl raczej diesle niż jednostki benzynowe. To i tak zdecydowanie więcej niż można legalnie i bezpiecznie wykorzystać na co dzień, chociaż pewnie zawieszenie nie ma tej twardości, a wydech tej chrapliwej nuty, które funduje „ereska”.

Audi A4 2,0 TFSI - odsłonięty silnik po konwersjifot. Auto-Gaz M.A.K.Pojedyncze wtryskiwacze w tym przypadku sprawdzają się najlepiej

Gaz tędy, benzyna tamtędy

Zdaje się, że mieliśmy pisać o instalacji gazowej. Ze względu na naturę silnika konieczne było zastosowanie systemu do jednostek z bezpośrednim wtryskiem – warsztat zdecydował się na dotryskowy układ STAG 400 DPI, który aplikuje odparowane LPG do kanałów kolektora dolotowego oraz ordynuje podawanie niewielkich dawek benzyny przez fabryczne wtryskiwacze (umieszczone w komorach spalania) celem ich ochrony przed przegraniem. Ze względu na moc silnika wybrano reduktor AC R01 w wersji z czerwoną pokrywą (do 250 KM, ale że LPG nie jest tu jedynym paliwem, wydajność nie okazuje się „na styk”) oraz listwę wtryskową AC W03. System obsługuje się przyciskiem umieszczonym w schowku w podłokietniku między przednimi fotelami.

Co dwa zbiorniki, to nie jeden

Jako że niniejszy egzemplarz „A-czwórki” to sedan, właściciel zdecydował się na montaż cylindrycznego zbiornika LPG w poprzek bagażnika, za oparciem kanapy. Jednocześnie koło zapasowe trafiło do pokrowca, ale wbrew pozorom w samochodzie nie znalazł się również torus we wnęce pod podłogą. Jeżeli ktoś ma podobne auto i nie zależy mu na wykorzystywaniu pojemności kufra, jest to jakaś opcja (zasięg rzędu 1000 km na jednym tankowaniu gazu kusi...), natomiast w przeciwnym razie nie polecamy, bowiem cylinder i koło zajmują większość przestrzeni.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Auto-Gaz M.A.K.



gazeo.pl 2007-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.