Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
fot. Ptak Auto / Przełącznik systemu LPG zaskakująco dobrze komponuje się z policyjnym radiem poprzednie następne
20.03.2015

Dodge Charger od Ptak Auto

Dodge Charger od Ptak Auto fot. Ptak Auto

Dziś przedstawiamy samochód z cyklu „czego to ludzie nie wymyślą”, czyli Dodge'a Chargera, który do niedawna służył szeryfowi w hrabstwie Granville w amerykańskim stanie Karolina Północna. Dziś ma instalację LPG i jest autem do codziennego użytku.
REKLAMA
Dodge Charger LPG podczas tankowaniafot. Ptak AutoSzeryf tankujący LPG to nie aż taka abstrakcja, jak mogłoby się wydawać - amerykańscy stróże prawa coraz częściej wybierają autogaz

Amerykańscy stróże prawa nie wiedzą, co to diesel, nie używają też samochodów, które mają pod maską cokolwiek mniejszego niż 3,5-litrowa V-szóstka. Nasz dzisiejszy bohater ma więc między przednimi kołami widlastą „ósemkę” o pojemności 5,7 l, z pół-sferycznymi komorami spalania (Hemi) i systemem odłączania co drugiego cylindra w warunkach niskiego obciążenia jednostki napędowej. O tym jednak więcej w dalszej części artykułu, a teraz przyjrzyjmy się konwersji.

Chargera poddano operacji zmniejszania żołądka w trójmiejskim zakładzie montażu instalacji gazowych Ptak Auto, wykorzystując do tego system Prins VSI 2.0 z precyzyjnymi i niezawodnymi wtryskiwaczami Keihin. Do bagażnika, tuż za tylną kanapę, trafił cylindryczny zbiornik o geometrycznej pojemności 100 l (pojemność użytkowa: 80 l). Mogłoby się wydawać, że przy pojemności silnika, za którą stoi moc 396 KM, konieczne stanie się tankowanie co 300, a w najlepszym wypadku 400 km. A tu niespodzianka!

Dodge Charger LPG - zbiornik gazu w bagażnikufot. Ptak Auto80-litrowy zbiornik wystarcza nie na 300, ale nawet na 500 i więcej km. Przy okazji butla LPG dociąża tylną oś

Okazało się bowiem, że pokaźna jednostka napędowa zadowala się 13-16 l LPG na 100 km. Oczywiście, aby uzyskać takie wyniki, należy wykazać się pewnym umiarem w kwestii wciskania pedału gazu, no i system odłączania cylindrów też robi swoje, ale zaskakujące jest to, że 5,7-litrowa V-ósemka mimo wszystko potrafi okazać się tak oszczędna. Ważne jednak, by silnik otrzymał odpowiedni olej (o specyfikacji 5W20), od którego zależy poprawne działanie układu zmniejszającego apetyt.

Samochód zachowano w dokładnie takim samym stanie, w jakim przypłynął zza Atlantyku. Nadal ma „koguta” na dachu i sprawną syrenę, a jednak bez problemu przeszedł procedurę rejestracji w polskim urzędzie, a napotkani na drodze policjanci chętnie fotografują się z pojazdem swoich amerykańskich kolegów. Z racji nietypowego charakteru auta właściciel stara się nawet o wydanie żółtych tablic, choć młody wiek Dodge'a (rocznik 2011) może stanąć na przeszkodzie tym planom. Tak czy inaczej, Charger będzie ciekawym urozmaiceniem naszego nudnego krajobrazu motoryzacyjnego.

Przypominamy, że dział Montuj u nas tworzycie Wy, użytkownicy portalu gazeo.pl i właściciele warsztatów, w których powstają niecodzienne adaptacje. Zachęcamy do dalszego nadsyłania zgłoszeń niezwykłych samochodów na gaz, np. luksusowych, sportowych czy specjalnych. Pokazujmy razem, że LPG to paliwo, które niczego się nie boi! Czekamy na maile pod adresem redakcji (redakcja@gazeo.pl).


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Ptak Auto



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.