10.05.2013

Fiat Panda Turbo LPG - gazowy "śpioch"

Nie pierwszy raz pokazujemy, co można zrobić z niepozornym Fiatem. Oto „na warsztat” jednego z warszawskich montażystów trafiła skromna Panda, która wciąż nie rzuca się w oczy, ale oferuje znacznie wyższą moc niż w momencie wyjazdu z fabryki. Nieodzownym elementem całego przedsięwzięcia jest naturalnie montaż instalacji gazowej.
REKLAMA
Fiat Panda Turbo LPGfot. Auto-Dakar"Śpioch" to samochód o przeciętnym wyglądzie i budzących respekt osiągach. Oto jeżdżące ucieleśnienie tej definicji

Z zewnątrz Panda nie rzuca się w oczy, co jest oczywiście zamierzonym efektem. Ma czarne, nielakierowane zderzaki, charakterystyczne dla podstawowych wersji modelu, a 15-calowe alufelgi zauważa się dopiero po chwili, ponieważ one także są czarne. Auto obwieszcza wprawdzie światu, że gardzi benzyną, bo woli autogaz, ale nic z zewnątrz jednoznacznie nie wskazuje na ponaddwuipółkrotny wzrost mocy. Żeby odkryć to, co w małym Fiaciku najciekawsze, trzeba zajrzeć pod maskę, a tam... istne dzieło doktora Frankensteina.

Zasadniczy silnik został ten sam. Nadal jest to pamiętająca dni, kiedy mamuty stąpały po ziemi jednostka typu FIRE o pojemności 1,2 l, wykonana w technice ośmiozaworowej (dwa zawory na cylinder), osiągająca w wersji seryjnej niespecjalnie szałową moc 60 KM. Aby mizerne „serduszko” mogło złapać drugi oddech, wszczepiono mu bypass w postaci specjalnie zmodyfikowanej turbosprężarki pochodzącej z dwulitrowej V-szóstki od Alfy Romeo. Obniżono stopień sprężania oraz przebudowano układy dolotowy i wydechowy, w efekcie czego Panda dopisała sobie jedynkę z przodu i teraz mieli asfalt z mocą 160 KM, ale... tylko na gazie!

Fiat Panda Turbo LPG - silnik po modyfikacjachfot. Auto-DakarTakiego widoku pod maską Pandy mało kto by się spodziewał...

Oprogramowanie silnika zostało bowiem tak pomyślane, że podczas pracy na benzynie turbina nie działa i auto jeździ jak każda inna Panda. Dopiero po zmianie zasilania na gazowe Fiacik staje się ucieleśnieniem marzeń przedstawiciela handlowego i gwiazdą obiektywów coraz liczniejszych fotoradarów. Pochodzący od KME system Nevo Pro+ wyposażono w dodatkowe opcje zgodnie z sugestiami firmy dokonującej adaptacji, a jedną z ciekawszych jest... kontrola szczelności instalacji przed przełączeniem. Zastosowano także wariator zapłonu, dynamicznie regulujący kąt wyprzedzenia zapłonu w zależności od prędkości obrotowej i ciśnienia doładowania. Jeżeli nawet w wersji turbo-LPG Panda potrzebuje dwa razy więcej paliwa niż na benzynie, to i tak rachunek za tankowanie nie powinien być wyższy, a więc okazuje się, że można mieć 100 KM zupełnie gratis! Mieszkańcy stolicy, wystrzegajcie się białego malucha i zastanówcie się dwa razy przed wyzwaniem go na pojedynek podczas startu ze świateł...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Auto-Dakar



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.