Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 5
fot. AGAZ / Samoobsługa robi swoje - zawory LPG pod klapkami wlewu benzyny stają się normą poprzednie następne
26.10.2015

Toyota Highlander od AGAZ

Toyota Highlander od AGAZ fot. AGAZ

Amerykanie uwielbiają SUV-y i to niekoniecznie własnej produkcji – silną pozycję na rynku USA mają też marki japońskie, w szczególności Toyota. Popularnym przedstawicielem segmentu crossoverów jest nasz kolejny bohater – Highlander.
REKLAMA
Toyota Hiighlanderfot. AGAZ4,85 m długości i to ma być "średni" SUV? To jakie są te duże???

W Europie wybierasz bulwarowe RAV4 albo od razu woła roboczego w postaci Land Cruisera, po drodze ewentualnie rozważając coś z oferty Lexusa. W Stanach paleta jest obszerniejsza, bo takie są oczekiwania i upodobania tamtejszej klienteli – pomiędzy dwoma wspomnianymi wyżej modelami mieszczą się jeszcze cztery inne: Venza, Highlander, 4Runner i Sequoia. Samochód, który za chwilę przedstawimy z bliska, jest więc jednym z mniejszych SUV-ów Toyoty w amerykańskich kategoriach, ale dzięki temu po przywiezieniu do Europy i wypuszczeniu na tutejsze drogi nie wygląda jak Titanic próbujący żeglować po jeziorze...

Egzemplarz prezentowany na zdjęciach nie najeździł się w USA i można uznać, że przeprowadzono w nim tzw. montaż 0 km, czyli przerobiono na napęd LPG niemal nowy samochód, który dopiero ma być dostarczony do pierwszego właściciela. Gdy auto wyjechało z kontenera w europejskim porcie, miało bowiem na liczniku zaledwie 4000 km przebiegu (choć rok produkcji to 2014). I choć pod maską nie pracuje V-ósemka o pojemności 5,7 l czy jeszcze większej, a 3,4-litrowa jednostka V6, w naszej rzeczywistości to dostatecznie dobry powód, by zamontować instalację gazową.

Toyota Hiighlander LPG - przełącznik rodzaju zasilaniafot. AGAZDyskretnie i ergonomicznie zarazem - trudno o lepsze miejsce do montażu przełącznika gaz/benzyna

Zadania podjął się warsztat AGAZ z Wrocławia. Do jego wykonania posłużył system BRC Plug&Drive, z reduktorem Genius Max i dwiema listwami wtryskiwaczy (po trzy na każdej). W celu ochrony układu zaworowego zastosowano lubryfikator marki JLM, gaz jest zaś przechowywany w 83-litrowym toroidalnym zbiorniku marki Stako podwieszanym na tylnym zwisie nadwozia (pojemność użytkowa – 66,4 l). Jedno tankowanie powinno wystarczyć na 400-500, a może nawet ok. 600 km jazdy, zależnie od stylu wydawania poleceń prawą stopą. Polecenia instalacji gazowej wydaje się natomiast ręką, a dokładniej palcem, poprzez zamontowany w pobliżu wybieraka trybów pracy automatycznej skrzyni biegów przełącznik rodzaju zasilania. Nie znajduje się on wprawdzie na wysokości wzroku, ale to nie prędkościomierz, by trzeba było mieć go stale na oku – do spoglądania podczas postojów wystarczy w zupełności.

O wygodę użytkowania dba z kolei umieszczony pod klapką wlewu benzyny zawór do tankowania LPG, chociaż ograniczona ilość przestrzeni wymusiła konieczność wkręcania przejściówki przed każdym napełnianiem. Nic, czego nie można by przeżyć. Atrakcyjna cena LPG i oszczędności, które zapewnia w stosunku do benzyny, rekompensuje nie takie niedogodności... Kierowcy Highlandera życzymy, by auto okazało się godne mitu o niezawodności produktów marki Toyota, a warsztatowi AGAZ życzymy... po prostu dużo pracy!

Przypominamy, że dział Warsztaty tworzycie Wy, użytkownicy portalu gazeo.pl i właściciele warsztatów, w których powstają prezentowane przez nas adaptacje. Zachęcamy do dalszego nadsyłania zgłoszeń niezwykłych samochodów na gaz, np. luksusowych, sportowych czy specjalnych, ale też tych popularnych. Pokazujmy razem, że LPG to paliwo, które niczego się nie boi! Czekamy na maile pod adresem redakcji (redakcja@gazeo.pl).


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: AGAZ Piotr Nowak



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.