REKLAMA
LPG
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
fot. Jack-Gaz / Koło podkrada nieco przestrzeni, ale miejsca na bagaż i tak pozostaje dużo poprzednie następne
20.10.2014

Toyota Prius LPG z Lovato Easy Fast OBD

Toyota Prius LPG z Lovato Easy Fast OBD fot. Jack-Gaz

O tym, że hybrydę można przerobić na napęd gazowy, pisaliśmy w gazeo.pl już nieraz. W razie, gdyby ktoś przegapił poprzednie relacje lub pozostawał nie do końca przekonany, mamy pod ręką kolejny przykład w postaci Toyoty Prius LPG.
REKLAMA
Toyota Prius LPG - sterownik instalacji gazowejfot. Jack-GazPod maską są już i tak dwa silniki, więc każdy skrawek przestrzeni trzeba wykorzystać na montaż komponentów instalacji gazowej

Adaptacja samochodu o napędzie mieszanym nie stanowi w zasadzie wielkiego wyzwania technicznego, w każdym razie pod warunkiem, że ma się do dyspozycji system LPG, w którym tzw. stałą czasową (czyli czas przełączania z benzyny na gaz po osiągnięciu przez silnik odpowiedniej temperatury roboczej) można ustawić na 0. Jest to istotne o tyle, że w hybrydzie silnik spalinowy wielokrotnie włącza się i wyłącza w czasie jazdy – czasem często i na krótko – więc gdyby przejście z benzyny na gaz miało mu zajmować każdorazowo 30 sekund, trzeba by się dwa razy zastanowić nad sensownością konwersji. Instalacja Lovato Easy Fast jest na szczęście przystosowana do obsługi zarówno hybryd, jak i samochodów z układami start/stop.

Taki właśnie system (z opcją obsługi OBD) zamontowano w Toyocie Prius, która zjawiła się w warsztacie Jack-Gaz z Kobyłki koło Wołomina. Ponieważ silnik benzynowy nie należy do wyżyłowanych (tym bardziej, że wspiera go jednostka elektryczna), w zupełności wystarczający okazał się reduktor Lovato RGJ, natomiast przy wyborze wtryskiwaczy montażyści postawili jednak na wariant wydajniejszy, czyli Lovato KP. Przełącznik rodzaju zasilania umieszczono w mało praktycznym miejscu – w dole lewej części deski rozdzielczej, przy drzwiach – ale biorąc pod uwagę skromne zapotrzebowanie auta na paliwo (do 7 l gazu na 100 km) i dość pojemny zbiornik (47 l brutto, czyli 37,6 l netto) nie jest to wielki problem, bo raz na 500 km można w chwili postoju podejrzeć wskazanie poziomu LPG.

Toyota Prius LPG - zbiornik gazu we wnęce koła zapasowegofot. Jack-GazZbiornik "podsiadł" koło zapasowe, które przeprowadziło się piętro wyżej, do bagażnika (po uprzednim spakowaniu w pokrowiec)

Kiedy już potrzeba uzupełnić gaz w zbiorniku, tankowanie odbywa się wygodnie, przez zawór umieszczony pod klapką wlewu benzyny – wprawdzie bardziej w karoserii niż we wnęce wlewu, bo nie ma tam dość miejsca, ale jednak pod klapką. A skoro już mowa o braku miejsca, to nie wystarczyło przestrzeni również dla złącza typu włoskiego, co oznacza, że przed każdym napełnianiem torusa „zaparkowanego” we wnęce koła zapasowego trzeba wkręcić przejściówkę z dużym kielichem wlewu. Taki problem to jednak nie problem, kiedy ma się praktyczny, rodzinny samochód pokonujący 100 km za kwotę 15 zł. Teraz czekamy na hybrydowe gazodiesle!

Przypominamy, że dział Montuj u nas tworzycie Wy, użytkownicy portalu gazeo.pl i właściciele warsztatów, w których powstają niecodzienne adaptacje. Zachęcamy do dalszego nadsyłania zgłoszeń niezwykłych samochodów na gaz, np. luksusowych, sportowych czy specjalnych. Pokazujmy razem, że LPG to paliwo, które niczego się nie boi! Czekamy na maile pod adresem redakcji (redakcja@gazeo.pl).


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Jack-Gaz



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.