REKLAMA
LPG
29.03.2016

Toyota Tundra LPG od Alltop

Skoro wszedłeś między wrony, kracz jak i one – mówi przysłowie. Zgodnie z jego przesłaniem wielkie pick-upy sprzedają w USA nie tylko lokalni producenci, ale również marki zagraniczne, które chcą się dopasować do potrzeb i gustów klientów. W tym Toyota.
REKLAMA
Toyota Tundra LPGfot. AlltopGdyby z Tundry wyjąć silnik, w jego miejsce zmieściłby się np. całkiem pojemny basen ogrodowy dla dzieci

Amerykanie już kilka razy w historii – począwszy od kryzysu paliwowego połowy lat 70. XX w. – próbowali przesiąść się na mniejsze samochody. Zawsze kończyło się to tak samo: gdy tylko benzyna taniała, zapominali o czymkolwiek mniejszym niż europejski segment D, a nawet E i na powrót przesiadali się do paliwożernych krążowników. Pick-upy zresztą zawsze pozostawały niewrażliwe na rynkowe trendy i chociaż przez lata pojawiały się mniejsze modele, te duże zawsze miały się dobrze i mają do dziś. I nawet jeżeli wielkie V-ósemki ustępują 3,5-litrowym jednostkom V6 z bezpośrednim wtryskiem benzyny, ta Toyota, choć „przyjezdna”, pozostaje wierna amerykańskiej tradycji – ma silnik V8 o pojemności 5,7 l.

Właśnie takie auto, rocznik 2014, trafiło w ręce techników z warsztatu Alltop w Warszawie. Wolnossąca jednostka krzesze 386 KM mocy i 544 Nm momentu obrotowego, a więc mimo rozmiarów porównywalnych z kioskiem Ruchu Tundra porusza się bardzo sprawnie, miło dla ucha przy tym bulgocząc. Rzecz w tym, że określenie „wolnossący” w sposób przewrotny okazuje się zupełnie nieadekwatne wobec wartości zużycia paliwa – wdepnięcie gazu do podłogi powoduje, że w baku powstaje wir i paliwo w zatrważającym tempie znika w czeluściach komór spalania. Z LPG oczywiście nie jest pod tym względem lepiej, ale przynajmniej tankuje się za 40% ceny benzyny.

Toyota Tundra LPG - przełącznik rodzaju zasilaniafot. AlltopPrzełącznik rodzaju zasilania nie grzeszy czytelnością, ale w takim aucie i tak zawsze trzeba czujnie wypatrywać pobliskich stacji paliw...

Aby zaspokoić niemal bezdenny apetyt Tundry, technicy Alltop zastosowali dwa reduktory AC R01 w wersji z czerwoną pokrywą (o wydajności do 250 KM każdy, a więc łącznie jeszcze ze sporym zapasem) oraz osiem wydajnych wtryskiwaczy AC W01 BFC. Komponentami tymi zawiaduje sterownik STAG-300-8 QMAX PLUS, a rolę pokładowej cysterny pełni torus o geometrycznej pojemności 96 l, zamontowany w miejscu koła zapasowego, bez naruszania przestrzeni ładunkowej. Użytkowo taka butla mieści prawie 77 l gazu, co powinno wystarczyć na jakieś... 300 km jazdy po mieście. Przy odrobinie samozaparcia może udaje się w trasie osiągnąć wyniki rzędu 400 km na jednym tankowaniu, ale na więcej nie ma co liczyć – Titanic nie będzie palił jak motorówka i koniec. Tak czy inaczej, 25 l/100 km na LPG to koszt ok. 40 zł, 20 l benzyny potrzebnej na pokonanie dystansu kosztowałoby zaś ponad 80 zł, więc chyba nie ma co marudzić.

Przypominamy, że dział Warsztaty tworzycie Wy, użytkownicy portalu gazeo.pl i właściciele warsztatów, w których powstają prezentowane przez nas adaptacje. Zachęcamy do dalszego nadsyłania zgłoszeń samochodów na gaz, np. luksusowych, sportowych czy specjalnych, ale też tych popularnych. Pokazujmy razem, że LPG to paliwo, które niczego się nie boi! Czekamy na maile pod adresem redakcji (redakcja@gazeo.pl).


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Alltop



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.