10.07.2017
Informacja producenta

Volkswagen Golf Sportsvan i Omegas Direct

Silniki ery downsizingu, o małej pojemności i z turbodoładowaniem, miały zapewniać niskie zużycie paliwa. W praktyce okazuje się, że z ekonomicznego punktu widzenia nadają się one do konwersji na zasilanie LPG tak samo dobrze, jak wspominane z rozrzewnieniem jednostki MPI.
REKLAMA
Volkswagen Golf Sportsvanfot. VolkswagenSportsvan to samochód dla tych, którzy zawsze chcieli mieć Golfa, ale musieli do jazdy zdejmować kapelusz

Producenci samochodów mają współcześnie manię zapełniania każdej możliwej niszy w ofercie nowymi modelami. Jak nie czterodrzwiowe coupé, to SUV-y coupé, SUV-y kabrio, SUV-y typu sedan i ogólnie wszystko, co da się skrzyżować z SUV-em. Są jednak i tacy, którzy pozostają wierni wymierającemu gatunkowi vanów – Volkswagen oferuje model wypełniający przestrzeń między zwykłym Golfem a rodzinnym Touranem. Golf Sportsvan, bo o nim mowa, nie jest już więc kompaktem, ale jeszcze nie jest vanem. Czym zatem jest? Nikt nie wie, dlatego lepiej nie pytajcie.

Ważne, że w praktyce pali dwa razy więcej niż obiecuje producent, a to kwalifikuje go do montażu instalacji gazowej. Technicy z Centrum Szkoleniowo-Montażowego LANDI RENZO w Warszawie zastosowali system Omegas Direct, który większość benzyny zastępuje znacznie tańszym LPG, a wtryskiwacze benzynowe, umieszczone w komorach spalania, chroni za pomocą niewielkich dotrysków paliwa konwencjonalnego. Zresztą, po co wyważać otwarte drzwi – niech Robert Szenfeld z LANDI RENZO POLSKA opowie więcej o samochodzie i zamontowanym w nim systemie LPG.

FILM PRODUCENTA
Ładowanie video...

Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: LANDI RENZO Polska



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.