REKLAMA
LPG
17.11.2014

Volkswagen Passat z systemem Lovato Smart

Lovato Smart to system do prostych, mało wymagających samochodów, zgadza się? Podobno. Czy w takim razie poradzi sobie ze 150-konnym, 20-zaworowym silnikiem turbo? No pewnie, a czemu miałby sobie nie poradzić?
REKLAMA
Volkswagen Passat 1,8 turbo LPG - komora silnikafot. Elektromechanika Pojazdowa Mariola KruszewskaWszystko jedno, pod maskę jakiego samochodu produkcji Grupy VW trafiał ten silnik - zawsze zapewniał więcej niż przyzwoite osiągi

Parametry silnika mogą się co bardziej wtajemniczonym wydać wiele mówiące. Jeżeli do powyższych danych dołożymy jeszcze informację, że silnik ma pojemność 1,8 l, wszystko powinno stać się jasne – mamy do czynienia z jednym z lepszych i bardziej lubianych przez kierowców silników Grupy VW ery jednostek typu MPI, tutaj w wersji z elektronicznie sterowaną przepustnicą. Pozostawałoby jeszcze pytanie: „W czym ten zacny silnik zamontowano?”, jednak tytuł wszystko zepsuł i już od samego początku wiadomo, że chodzi o popularnego „paska”, konkretnie przedstawiciela udanej generacji B5. Takie właśnie auto, świeżo kupione przez aktualnego właściciela, pojawiło się w warsztacie Elektromechanika Pojazdowa Mariola Kruszewska w celu poddania konwersji na zasilanie LPG.

Pomimo całkiem sporej mocy, Passat nie jest samochodem, który opijałby się benzyną bez opamiętania – średnio 9 l/100 km to wartość zupełnie do przyjęcia, zwłaszcza że auto do małych nie należy. Po co jednak co 100 km ponosić koszty związane z zakupem 9 l benzyny (47,61 zł wg danych z początku października 2014), skoro można w zamian płacić za 11 l autogazu (28,49 zł)? Dochodząc do nieuniknionego wniosku, że lepiej płacić mniej niż więcej, kierowca Passata zażyczył sobie montażu systemu LPG. I słusznie.

Volkswagen Passat 1,8 turbo LPG - zbiornik gazu we wnęce koła zapasowegofot. Elektromechanika Pojazdowa Mariola KruszewskaZbiornik jest dokładnie tam, gdzie byśmy się go spodziewali

Co zamontowano w jego aucie? Instalację Lovato Smart ze standardowym reduktorem RGJ, który radzi sobie z zasilaniem silników o mocach do 170 KM, ale z „szybkimi” wtryskiwaczami KP, żeby zapewnić odpowiednio spontaniczne reakcje na polecenia wydawane prawą stopą. Jako że silnik nie jest specjalnie paliwożerny, zbiornik nie musi być przesadnie pojemny, dlatego w tym przypadku postawiono na zamontowany we wnęce koła zapasowego torus o wymiarach 630 x 225 mm, co odpowiada pojemności 53 l brutto/42,4 l netto, wystarczającej na ok. 400 km jazdy pomiędzy tankowaniami. Tankuje się wygodnie, bo wlew umieszczono pod klapką wlewu benzyny (z wkręcaną przejściówką), przełącznik zaś ulokowano w okolicach radia, w miejscu jednej z zaślepek przycisków, których w tej wersji wyposażenia nie ma. I tyle.

Opisywany tu Passat to nie jest szczególnie młody samochód (zwłaszcza że to egzemplarz sprzed faceliftingu, czyli z lat 1996-2000), ale w tym przypadku czas działa na jego korzyść. Silnik jest prosty i wytrzymały (ze wskazaniem na niezniszczalność), a całość tak wykonana i poskładana, że rdza ani poważne awarie się „fauweja” nie imają. Od teraz auto będzie nie tylko komfortowe, szybkie i niezawodne, ale jeszcze wyjątkowo oszczędne. Czy można chcieć więcej? Zawsze można, tylko po co?

Przypominamy, że dział Montuj u nas tworzycie Wy, użytkownicy portalu gazeo.pl i właściciele warsztatów, w których powstają niecodzienne adaptacje. Zachęcamy do dalszego nadsyłania zgłoszeń niezwykłych samochodów na gaz, np. luksusowych, sportowych czy specjalnych. Pokazujmy razem, że LPG to paliwo, które niczego się nie boi! Czekamy na maile pod adresem redakcji (redakcja@gazeo.pl).




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Elektromechanika Pojazdowa Mariola Kruszewska



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.