REKLAMA
14.02.2011

125 lat w 125 dni

Rok 2011 to wyjątkowa data w historii motoryzacji, zwłaszcza dla marki Mercedes. Mija bowiem 125 lat od momentu, kiedy Karl Benz uzyskał patent na swój spalinowy trójkołowiec, wyznaczając tym samym moment, od którego liczy się rozwój samochodu. Aby uczcić to wydarzenie, firma ze Stuttgartu, będąca kontynuatorem dzieła pionierskiego konstruktora, zamierza objechać świat Mercedesem klasy B F-CELL, wyposażonym w wodorowe ogniwo paliwowe.

REKLAMA
Klasa B F-CELL World Drive, czyli na wodorze dookoła świataMercedesKlasa B F-CELL World Drive, czyli na wodorze dookoła świata


Przedsięwzięcie, nazwane F-CELL World Drive, to nie tylko celebracja jubileuszu motoryzacji. Jego celem jest także demonstracja zalet ogniwa paliwowego jako wydajnego i wygodnego w codziennym użytkowaniu źródła energii dla samochodów przyszłości oraz przeprowadzenie kampanii na rzecz budowy ogólnoświatowej sieci wodorowych stacji, bez których technologia zastosowana w B-klasie na niewiele się zda.

Pierwsze seryjnie produkowane auto świata napędzane energią elektryczną pozyskiwaną „na pokładzie” z najpowszechniejszego pierwiastka we wszechświecie jest już w trasie. Pistolet startowy wystrzelił 30 stycznia, a w ciągu 125 dni od tego dnia trzy egzemplarze B-klasy F-CELL przejadą przez 14 krajów na 4 kontynentach, zmagając się po drodze z pełną gamą

Klasa B F-CELL World Drive - start z pompąMercedesKlasa B F-CELL World Drive - start z pompą


warunków drogowych i pogodowych. Przedstawiciele Mercedesa widzą w wyprawie pewną analogię do sytuacji z 1886 r. - tak jak wtedy, warunkiem dalszego rozwoju jest powstanie odpowiedniej infrastruktury. Optymistycznie patrzą jednak w przyszłość - skoro udało się 125 lat temu, czemu nie miałoby teraz?

Trasa przejazdu powiedzie z Niemiec na zachód przez następujące kraje: Francję, Hiszpanię, Portugalię, Stany Zjednoczone, Kanadę, Australię, Chiny, Kazachstan, Rosję, Finlandię, Szwecję, Norwegię i Danię, po czym - pod koniec czerwca 2011 - obieżyświaty wrócą do macierzystego Stuttgartu, skąd wyruszyły w podróż. Pozostaje pytanie: jak po drodze będą tankowane, skoro liczebność globalnej sieci stacji wodorowych wyraża się najprawdopodobniej dwucyfrową liczbą? Z pomocą przyjdzie partner ekspedycji, firma Linde, która już dziś dysponuje pewną infrastrukturą w różnych zakątkach globu, a także zapewnia wodorowemu trio towarzyszący na trasie mobilny zbiornik z wodorem, opracowany specjalnie pod kątem F-CELL World Drive.

Klasa B F-CELL World Drive - trasa przejazdu, na której niestety brak PolskiMercedesKlasa B F-CELL World Drive - trasa przejazdu, na której niestety brak Polski


Za wcześnie, by o czymkolwiek przesądzać, ale samochody z ogniwami paliwowymi wydają się idealną alternatywą nie tylko dla dzisiejszych aut, ale i dla pojawiających się coraz liczniej modeli elektrycznych zasilanych z ładowanych sieciowo baterii. Czas tankowania wodoru jest porównywalny jak w przypadku paliw konwencjonalnych, a przy wystarczająco rozbudowanej sieci stacji - których czysto elektryczne pojazdy też będą potrzebować - samochody z ogniwami mogą pokonywać dystanse zapewniające komfortową eksploatację. B-klasa F-CELL może np. jednorazowo przejechać sensowne 400 km, oczywiście bez żadnej lokalnej emisji - czy to dwutlenku węgla, czy jakichkolwiek innych szkodliwych związków. Mercedes już dziś sprzedaje ten model i zapowiada, że rozwój technologii doprowadzi już w 2015 r. do zrównania się cen aut na wodór z dieslowskimi hybrydami. Zapowiada się ciekawa, wcale nie tak odległa przyszłość!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Mercedes



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.