REKLAMA
02.11.2011

Autogaz w USA - będzie boom?

Na początek wyjaśnijmy, że nie chodzi nam o żadną groźną eksplozję. Jeżeli już, to o eksplozję zainteresowania LPG jako paliwem samochodowym w Stanach Zjednoczonych. Dzięki nowemu funduszowi, nazwanemu Clean Start (Amerykanie lubią dźwięczne i wdzięczne nazwy!), infrastruktura stacji tankowania gazu może złapać wiatr w żagle i zacząć się rozwijać znacznie bardziej dynamicznie niż dotąd. Będzie przełom?

REKLAMA
Mapa gęstości pokrycia terytorium USA stacjami LPG, z podziałem na poszczególne stanyAutogas USAMapa gęstości pokrycia terytorium USA stacjami LPG, z podziałem na poszczególne stany


O tym, że liczba pojazdów napędzanych LPG po tamtej stronie Atlantyku rośnie, pisaliśmy już wielokrotnie. Na konwersje samochodów osobowych i dostawczych, a także ciężarówek i autobusów, decyduje się coraz więcej firm i instytucji publicznych, problem jednak w tym, że równolegle nie następuje praktycznie żaden przyrost w sektorze prywatnym. Stacje napełniania samochodowych zbiorników gazem skroplonym buduje się przy bazach postojowych flot taksówek, radiowozów czy autobusów szkolnych, ale indywidualni kierowcy nie mają do nich dostępu lub mogą korzystać tylko w ograniczonych godzinach. Aby autogaz nie pozostał niszą dla garstki wtajemniczonych, w Departamencie Energii uruchomiono program dopłat Clean Start. Dzięki niemu na mapie USA powstanie wkrótce 75 nowych obiektów.

Pokaźny grant przekazano bowiem teksańskiej firmie CleanFUEL USA, która wykonuje liczne konwersje na bazie fabrycznie nowych pojazdów i podwozi do zabudowy na zlecenie podmiotów prywatnych i organizacji państwowych czy lokalnych samorządów. CleanFUEL połączył siły z dostawcami i dystrybutorami LPG, takimi jak Ferrellgas, AmeriGas czy Heritage Propane, by wytypować optymalne lokalizacje i w ten sposób powstała lista inwestycji do zrealizowania z przyznanych przez Departament Energii funduszy. Stacje powstaną w następujących miastach: Atlanta, Chicago, Denver, Phoenix, Indianapolis, Seattle, St. Louis, Austin, San Antonio, Los Angeles i Houston. Na tym współpraca się nie kończy, zostanie bowiem rozszerzona o wzajemną pomoc już na etapie budowy. CleanFUEL zobowiązało się do dostarczenia dystrybutorów i pistoletów tankujących, zbiorników gazu oraz obsługi sieci komputerowej, natomiast pozostali uczestnicy przedsięwzięcia sfinansują przygotowanie placów budowy pod kątem bezpieczeństwa użytkowania przyszłych stacji oraz doprowadzenia energii elektrycznej oraz mediów telekomunikacyjnych, niezbędnych do obsługi kart kredytowych.

Trzeba przyznać, że inicjatywie nie brak rozmachu (75 stacji!), ale kiedy uświadomimy sobie, że rzecz dzieje się w Stanach, łatwiej to zrozumieć - wszak Amerykanie wszystko chcą robić albo na wielką skalę, albo w ogóle. Nie mniej interesujący niż ona sama jest jednak fakt, że władze federalne nie szczędzą środków finansowych na rzecz rozwoju sieci stacji dystrybucji LPG. Jest to część planu zakładającego zmniejszenie ilości importowanej do USA ropy naftowej o 1/3 do 2015 r. Autogaz ma wszelkie predyspozycje, by walnie przyczynić się do realizacji tego założenia, ponieważ niemal w całości produkowany jest lokalnie, a nie sprowadzany z zagranicy. Oby dla Ameryki nie był to powrót do polityki izolacjonizmu, ale początek pogoni za krajami „postępowej ludzkości”, szeroko korzystającej z LPG jako taniej i ekologicznej alternatywy dla benzyny i oleju napędowego.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: WLPGA, Autogas USA



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.