REKLAMA
17.02.2017

Brytyjczycy mają dosyć diesli

W następstwie skandalu emisyjnego z Volkswagenem w roli głównej i zapowiedzi stopniowej eliminacji diesli z ulic wielu miast na całym świecie, brytyjscy kierowcy odwracają się od samochodów z silnikami wysokoprężnymi, w zamian wybierając bardziej ekologiczne alternatywy.
REKLAMA
Volkswagen Golf w trakcie pomiarów emisji spalinfot. VolkswagenAfera Dieselgate może oznaczać początek końca ery silników z zapłonem samoczynnym w ogóle...

Choć sprzedaż samochodów po tamtej stronie Kanału La Manche rośnie, chętnych na diesle coraz mniej. W styczniu 2017 r. z salonów wyjechały 174564 nowe samochody (co jest najwyższą wartością dla tego miesiąca od roku 2005), z czego diesle stanowiły jedynie 78778 sztuk. W porównaniu ze styczniem 2016 oznacza to spadek o 4,3%, kiedy nabywców znalazło 82314 aut z silnikami o zapłonie samoczynnym. Warto też zwrócić uwagę na spadek w ujęciu relatywnym – przed rokiem nie tylko kupiono nominalnie więcej diesli, ale też mniej samochodów w ogóle, więc udział „ropniaków” w całej sprzedaży spadł jakby podwójnie. Popularność modeli benzynowych w okresie styczeń 2016-styczeń 2017 wzrosła natomiast o 8,9%.

Skąd taka tendencja? Po pierwsze, nabywcy stracili złudzenia co do diesli po tym, jak Volkswagena przyłapano na oszukiwaniu przy pomiarach emisji spalin. Inny powód jest taki, że coraz więcej miast (w tym Paryż, Madryt czy Birmingham) stopniowo ogranicza dieslom możliwość swobodnego poruszania się (dążąc do całkowitej eliminacji), a prawdopodobnie następny będzie Londyn, gdzie problem smogu okazuje się wyjątkowo dotkliwy. Wszystko to tworzy doskonałe warunki do rozwoju sektora autogazu, który powinien aktywniej niż dotąd promować LPG jako dostępną „od ręki” alternatywę. Póki co, kierowcy zniechęceni do diesla wybierają samochody elektryczne, hybrydowe i wodorowe, których sprzedaż wzrosła o 19,9% - z 6072 w styczniu 2016 r. do 7279 rok później.

Choć w ujęciu procentowym wzrost sprzedaży pojazdów zelektryfikowanych (wodorowe też tu zaliczamy, bo auta z ogniwami paliwowymi są tak naprawdę napędzane przez silniki elektryczne) może wydawać się spektakularny (prawie o 20% w górę!), rzeczywiste liczby raczej rozczarowują – wzrost netto to tylko 1200 samochodów. Naszym zdaniem, sprzedaż aut benzynowych konwertowanych na napęd LPG mogłaby osiągać znacznie wyższe poziomy, ponieważ takie rozwiązanie opiera się na sprawdzonej technologii, a do dyspozycji brytyjskich kierowców już w tej chwili jest 1400 stacji oferujących autogaz, podczas gdy punktów ładowania aut elektrycznych wciąż brakuje, o stacjach wodorowych nie mówiąc. Miejmy nadzieję, że skoro my wiemy o tym dzisiaj, brytyjski sektor LPG wie o tym od przedwczoraj i już podejmuje konkretne działania. O postępach będziemy informować na bieżąco.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: BBC News



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.