REKLAMA
20.08.2017

Brytyjscy taksówkarze chcą LPG

W Polsce taksówką może być właściwie każdy samochód, który ma czworo drzwi i tyleż miejsc. W Wielkiej Brytanii sprawa przedstawia się zgoła inaczej, ale jest nadzieja, że powszechność dedykowanych taksówek nie powstrzyma odejścia od diesli na rzecz LPG.
REKLAMA
Angielskie taksówki na ulicy Londynufot. auto-gas.netWymiana całej floty na raz to nie lada wyzwanie, ale im prędzej ten proces się rozpocznie, tym lepiej dla wszystkich

Taksówkarze, ze względu na charakter swojej pracy, są wyjątkowo narażeni na szkodliwe działanie zanieczyszczeń zawartych w powietrzu, a z kolei narzędzia tejże ich pracy, czyli samochody, którymi na co dzień jeżdżą, jeszcze przyczyniają się do pogłębiania problemu. Dlatego właśnie Global Action Plan i Calor podjęły inicjatywę przepytania kierowców taksówek pod kątem otwartości na alternatywne źródła napędu. Przeprowadzono rozmowy z 19 „taksiarzami” na temat ich poglądów na zagadnienie zanieczyszczenia powietrza i sposobów zapobiegania mu. Wyniki opublikowano w raporcie z okazji pierwszego Narodowego Dnia Czystego Powietrza, zorganizowanego w celu podnoszenia świadomości wśród opinii publicznej – to pierwszy krok w kierunku poszukiwania rozwiązania.

Jaki był odzew ze strony kierowców? Biorąc pod uwagę, że spędzają dziennie od 8 do 12 godzin w pracy, wdychając duże ilości związków emitowanych przez pojazdy (również ich własne), nic dziwnego, że chętnie zamieniliby używane przez siebie paliwo (przede wszystkim olej napędowy) na czystsze, w tym autogaz. LPG wydaje się naturalnym wyborem, ponieważ jest najłatwiej dostępny i najbardziej przystępny. Sieć stacji tankowania w Wielkiej Brytanii obejmuje już ponad 1400 obiektów, a koszty uruchomienia kolejnych kształtują się na relatywnie niewysokim poziomie. Dzięki temu autogaz to najprostszy sposób, by pozbyć się benzyny i oleju napędowego z korzyścią dla jakości powietrza i portfela.

Londyńskie taksówki w oczywisty sposób przyczyniają się do emisji spalin w mieście, szczególnie tlenków azotu i cząstek stałych, a my musimy zaakceptować fakt, że stanowimy część problemu. Całkowicie popieramy inicjatywy na rzecz wprowadzenia do służby pojazdów zeroemisyjnych, ale musi się to odbyć przy jednoczesnym wsparciu dla taksówkarzy.

Peter Bond, działacz związku zawodowego Unite i londyński taksówkarz

To, że taksówkarze wolą być częścią rozwiązania niż częścią problemu, to jedno, ale prawda jest taka, że bez pomocy finansowej z zewnątrz mogą nie dać rady w krótkim czasie wymienić swoich starzejących się diesli na nowoczesne i czyste odpowiedniki gazowe. Konwersja istniejącej floty taksówek nie wchodzi raczej w grę, bo byłby to tylko półśrodek, który nie przyniesie oczekiwanych korzyści. Trwają już prace nad sposobami dofinansowania zakupów nowych pojazdów, które albo od razu będą napędzane LPG albo z łatwością poddadzą się adaptacji. Bo o ile kierowcy taksówek chętnie dokonaliby zmiany, sami sobie nie poradzą. Pomoc dla nich to zresztą nic dziwnego – wszak to nie ich wina, że samochody, którymi jeżdżą w pracy (nie będące ich prywatną własnością), emitują do atmosfery szkodliwe tlenki azotu i cząstki stałe. Od kierowców autobusów miejskich też nie spodziewamy się, że wyłożą z własnych kieszeni pieniądze na nowe, bardziej ekologiczne pojazdy, dlaczego więc oczekiwać tego od taksówkarzy? Trzymamy kciuki za jak najszybszą wymianę floty słynnych czarnych taksówek na przyjaźniejsze środowisku.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Autogas Limited, auto-gas.net



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.