REKLAMA
17.11.2014

Ceny paliw: podróż w czasie

Odzwyczailiśmy się od spadających cen, a tymczasem ostatnio tanieje żywność i... paliwa! Wprawdzie te konwencjonalne jakby szybciej niż autogaz, ale i na nasze ulubione LPG przyjdzie wkrótce czas. Jak zawsze, bo równowaga musi być.
REKLAMA

Jeszcze rok-dwa lata temu mówiło się, że dni taniej ropy naftowej minęły bezpowrotnie. Cóż, kiedyś też wierzono, że Ziemia jest płaska, a Słońce krąży wokół niej... Amerykańska rewolucja w dziedzinie wydobycia ropy i gazu ze złóż niekonwencjonalnych (tzw. łupków) sprawiła jednak, że na rynku pojawił się nadmiar surowców energetycznych, co pcha ich ceny w dół. To dobra wiadomość, a być może nie ostatnia.

Ceny paliw w połowie listopada 2014fot. gazeo.plCeny paliw dowodzą, że nie ma rzeczy niemożliwych i oprócz ciągłych podwyżek zdarzają się także obniżki

Baryłka ropy naftowej na światowych giełdach kosztuje aktualnie ok. 80 dolarów, czyli o co najmniej 20 mniej niż jeszcze kilka tygodni temu. W praktyce oznacza to, że cena benzyny po raz pierwszy od dłuższego czasu spadła wyraźnie poniżej 5 zł/l – tankowanie po 4,85-4,90 zł/l nie jest dziś jakimś szczególnym wyczynem, a staje się normą. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie wysoki kurs dolara, wynoszący w tej chwili 3,39 zł. Pozostaje jednak pytanie: co nas obchodzi cena benzyny?

Z jednej strony dobrze, że przy 5,08 zł/l jest ona (wg notowań e-petrol.pl) o ponad 40 gr/l niższa niż jeszcze pod koniec czerwca i przypomina stawkę notowaną ostatnio na początku września 2011 r. (5,11 zł/l), z drugiej jednak wolelibyśmy, żeby autogaz taniał równie spektakularnie. LPG tymczasem zatrzymało się na poziomie 2,58 zł/l (w ujęciu średnim ogólnokrajowym) i – choć wciąż jest to nader atrakcyjna kwota – ani drgnie. To dlatego, że rynek tego paliwa cechuje pewna bezwładność wynikająca z dłuższego łańcucha logistycznego, co nie znaczy, że wkrótce nie nastąpi pewna korekta przywracająca cenę autogazu do poziomu poniżej 50% ceny benzyny.

W tej chwili relacja wynosi dokładnie 50,79%, co oczywiście nijak nie zaburza opłacalności korzystania z autogazu. Tym bardziej, że lokalnie ceny potrafią wynosić nawet 2,45 zł/l, co nawet benzynę po 4,85 zł/l stawia w świetle drożyzny, za którą żal przepłacać. Radzimy więc zachować spokój i trwać wiernie przy LPG, bo tańszego paliwa nie ma i nie będzie. No chyba, że ono samo potanieje w ślad za konwencjonalnymi odpowiednikami, co niewątpliwie wkrótce nastąpi. Do jakiego poziomu? Jeżeli procentowo cena autogazu spadnie tak, jak cena benzyny w ostatnim czasie, możemy liczyć na 2,40 zł/l. Średnio, więc lokalnie na pewno taniej, nawet w okolicach 2,30 zł/l i poniżej. To będzie tania jesień i zima.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: e-petrol.pl, informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.