REKLAMA
25.07.2013

Czy diesel powoduje autyzm?

Czy nam się to podoba czy nie, gospodarka dieslem stoi. Cokolwiek bierzemy w sklepie do ręki z półki, istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że zostało to dowiezione ciężarówką z silnikiem o zapłonie samoczynnym, zasilanym olejem napędowym. Teraz jednak okazuje się, że zanieczyszczenie powietrza – również powodowane przez „ropniaki” – może prowadzić do rozwoju autyzmu u dzieci.
REKLAMA
Nie taki diesel złoty, jak go malują...fot. StatoilOszczędzanie na paliwie? Tak! Kosztem zdrowia? Nie! Diesel wydaje się mieć znacznie bardziej negatywny wpływ na nasze zdrowie, niż dotąd sądzono

Do takich wniosków doszli amerykańscy naukowcy, którzy przeprowadzili badania nad możliwym powiązaniem między wysokim poziomem skażenia powietrza (przede wszystkim cząstkami stałymi zawartymi w spalinach diesli oraz rtęcią) a szansą urodzenia autystycznego dziecka przez kobietę wystawioną na działanie szkodliwych czynników w okresie przed zajściem w ciążę i podczas jej trwania. Potencjalny związek odkryto już wcześniej, ale na podstawie testów o ograniczonym zasięgu. Teraz przedsięwzięcie uczonych zakrojone było na skalę ogólnokrajową, co zaowocowało uzyskaniem definitywnego potwierdzenia wcześniejszych tez oraz dokładniejszych wyników.

Okazało się, że przyszła matka mieszkająca w miejscu, gdzie poziom zanieczyszczenia powietrza jest wysoki, ma aż dwukrotnie większe szanse na urodzenie dziecka obarczonego autyzmem. Ryzyko jeszcze wzrasta, jeżeli w atmosferze znajdują się ołów, mangan i inne metale ciężkie, jednak spaliny diesli i rtęć mają największy wpływ na prawdopodobieństwo wystąpienia choroby u maluchów. Rzecz w tym, że szkodliwe czynniki zawarte w powietrzu, którym oddychamy są silnymi neurotoksynami, które przedostają się z organizmu matki, przez pępowinę, do krwiobiegu nienarodzonego dziecka i jego mózgu, zaburzając jego prawidłowy rozwój.

Uczeni podkreślają, że rola cząstek stałych (sadzy) może w toku dalszych badań okazać się dominująca. Teorie głoszące, że śladowe ilości rtęci zawarte w szczepionkach dla dzieci powodują autyzm zostały wielokrotnie obalone przez poważnych i poważanych naukowców, dlatego nie jest powiedziane, że rtęć w atmosferze ma jakikolwiek wpływ na rozwój schorzenia na etapie życia płodowego. Niewykluczone zatem, że głównym winowajcą ostatecznie okaże się właśnie diesel, a raczej produkty jego spalania, co Amerykanów martwi tym bardziej, że paliwo to zaczyna robić w USA karierę także w samochodach osobowych, co jeszcze kilka lat temu wydawało się nie do pomyślenia. W następnej fazie badań planuje się porównywać i analizować próbki krwi dzieci zdrowych i autystycznych oraz ich matek, by określić, jakie związki mogą mieć najbardziej niekorzystne działanie. To powinno przynieść więcej wiążących odpowiedzi w miejsce hipotez, ale póki co cieszymy się, że gazodiesle robią u nas coraz większą karierę, przynajmniej częściowo niwelując potencjalne zagrożenie.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: The Huffington Post



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.