REKLAMA
25.06.2009

Elektryzujące wieści ze stolicy!

W Warszawie jeszcze w tym roku ma zacząć powstawać publiczna sieć stacji ładowania samochodów elektrycznych. Wzorem innych miast europejskich, nasza stolica będzie mieć 90 punktów, w których za 3 zł i w czasie 10 minut będzie można „zassać” energię do auta na prąd. O ile się ma...

REKLAMA
ładowanie publiczneCoulomb Technologiesładowanie publiczne


Ta jakże interesująca inicjatywa została podjęta wspólnie przez warszawskie Biuro Infrastruktury i konsorcjum Green Stream, realizujące przedsięwzięcia związane z czystą, odnawialną energią i stopniową eliminacją ropy i węgla jako nośników przestarzałych i nieekologicznych. Jak dowiedzieliśmy się od Leszka Drogosza, zastępcy dyrektora BI, publiczne „gniazdka” to nie jedyna płaszczyzna, na której realizuje się współpracę, ale o tym za chwilę.

Projekt, znajdujący się jeszcze w bardzo wczesnej fazie rozwoju, zakłada stworzenie infrastruktury służącej uzupełnianiu akumulatorów pojazdów elektrycznych. Można się spierać, czy jest taka potrzeba, skoro aut „z wtyczką” jest póki co w Polsce jak na lekarstwo, ale, jak słusznie argumentuje Leszek Drogosz, ścieżki rowerowe także powstają bez żadnej gwarancji, że po Warszawie zacznie jeździć nagle tyle samo jednośladów co w Amsterdamie. Inwestycja wydaje się trafiona zwłaszcza, kiedy weźmie się pod uwagę prognozy analityków rynku motoryzacyjnego i plany wielkich koncernów samochodowych. Już za 5 lat modele napędzane elektronami, a nie oktanami, mogą bowiem stanowić 10% wszystkich produkowanych i sprzedawanych samochodów.

ładowanie publicznebetterplace.comładowanie publiczne


Pierwsze modele z gniazdkiem zamiast wlewu paliwa wyjadą na drogi jeszcze w tym roku - Mitsubishi zaprezentowało już seryjną wersję swojego malucha i-MiEV, którego własną wersję będzie wytwarzać także Peugeot, elektryczny Smart dostał od macierzystego Daimlera zielone światło, jeszcze w tym roku nastąpi premiera nowego Nissana (a więc w krótkim czasie pewnie także Renault) „na baterie”, podobne auta planuje także Grupa VW. A jeżeli to nie są dostateczne argumenty, dodajmy, że rodzima firma Impact Automotive Technologies z podwarszawskiego Pruszkowa jest o krok od uruchomienia produkcji własnego, małego samochodu nie emitującego w sposób bezpośredni żadnych spalin. Słabo?

Skoro mówimy o polskich pomysłach na przyjazną środowisku motoryzację, warto przedstawić inne owoce planowanej współpracy, o jakich opowiedział Gazeo.pl Leszek Drogosz.

ładowanie publicznebetterplace.comładowanie publiczne


Ponieważ zaangażowanymi stronami są nie tylko Warszawa jako miasto (które udostępni miejsca pod powstanie publicznych „ładowarek”) i Green Stream (zajmujący się finansową stroną przedsięwzięcia), ale także politechniki (gliwicka i warszawska) oraz RWE Stoen (dostawca energii), rozwijane są kolejne ciekawe pomysły. Na przykład, opracowany zostanie od podstaw pojazd elektryczny większy od samochodu osobowego, ale mniejszy od autobusu, z którego mogłyby korzystać służby miejskie, takie jak Straż Miejska. Planuje się także zakup na potrzeby stołecznej komunikacji publicznej ekologicznych autobusów, zasilanych rzecz jasna prądem. Trwają rozmowy z polskimi producentami - Autosanem i ostatnio także Solarisem, dotąd stawiającym przede wszystkim na rozwój technologii hybrydowej.

Miejmy nadzieję, że cała ta inicjatywa, której gorąco przyklaskujemy, nie zostanie zduszona w zarodku przez kogoś, kto postanowi zrobić na niej złoty interes, „windując” przesadnie koszt naładowania akumulatorów.

ładowanie publicznegreencar.comładowanie publiczne


Wspomniane na początku 3 zł to wiele obiecująca prognoza, oparta o bieżące stawki za energię elektryczną, ale nie wiadomo na razie, czy taka będzie też ostateczna cena. Problemem może okazać się także polskie prawo, w myśl którego gaz używany w samochodzie to już nie ten sam surowiec, co gaz w piecyku lub kuchence, a więc i obciążenia fiskalne są różne (zazwyczaj na niekorzyść kierowców). Oby chociaż prąd pozostał prądem bez względu na to, do czego będziemy go używać!

Autorzy pomysłu stworzenia „elektrostacji” spotykają się 25 VI, by porozmawiać o konkretach i ustalić szczegóły dalszego postępowania. Będziemy informować na bieżąco o tym, czego uda nam się w tej sprawie dowiedzieć. Przyszłość wygląda... elektryzująco!

AKTUALIZACJA
26 czerwca, a więc dzień po spotkaniu uczestników warszawskiego przedsięwzięcia, rozmawialiśmy ponownie z Leszkiem Drogoszem. W pierwszej fazie, a więc jeszcze w tym roku, powstanie 10-20 punktów ładowania, potem sukcesywnie będzie ich dalej przybywać. Tempo prowadzenia prac nie jest uzależnione od żadnych sztywnych terminów, a więc twórcy projektu stawiają na dokładność i zbieranie cennych doświadczeń w trakcie pracy raczej niż na jak najszybszą realizację planu.

Krystalizują się także zamysły w kwestii zakupu elektrycznych autobusów dla Warszawy. Środki na jego sfinansowanie mają zostać pozyskane z funduszy europejskich, w których promowanie „czystej” energii zajmuje coraz ważniejsze miejsce. W tej chwili cała „pula” dostępnych w Brukseli pieniędzy wynosi 5 miliardów euro (podczas gdy sama tylko amerykańska armia wydaje rocznie 80 mld dolarów na badania nad rozwiązaniami, które pomogą wyeliminować ropę i węgiel!), ale z czasem będzie z pewnością rosła.

Zapytaliśmy także o sprawę ewentualnej pokusy fiskusa, by opodatkować prąd jako substytut paliwa inaczej (czytaj: wyżej) niż ten do oświetlenia i ogrzewania domów. Zdaniem Leszka Drogosza, nic takiego nie nastąpi, ponieważ stopniowe przestawianie się na elektryczną motoryzację pozwoli Polsce uniezależnić się od dostaw surowców z zagranicy oraz (poprzez redukcję emisji szkodliwych czynników do atmosfery, takich jak cząstki stałe czy tlenki azotu) zmniejszyć wydatki na ochronę zdrowia. Poza tym, gdyby „tankowanie” z publicznego gniazdka było za drogie, kierowcy napełnialiby akumulatory we własnych garażach, co podważyłoby opłacalność inwestycji w sieć miejskich punktów. Życzymy sobie, aby przedstawiciel Biura Infrastruktury się nie mylił. A także tego, by stołeczna inicjatywa została rychło przeszczepiona na grunt innych polskich miast!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Biuro Infrastruktury Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, imotive.pl,



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.