REKLAMA
09.06.2014

EuropeGas w USA

EuropeGas otworzył właśnie swoją placówkę w Stanach Zjednoczonych. Skąd ten pomysł? Jak wyglądać będzie sieć serwisów? O tym oraz innych realiach biznesowych na amerykańskim kontynencie rozmawiamy z prezesem firmy, Tomaszem Urwanem.
REKLAMA

gazeo.pl: Niedawno otworzyliście siedzibę w Stanach Zjednoczonych. Skąd ten pomysł?
Tomasz Urwan, EuropeGas: W EuropeGas nic nie dzieje się bez przyczyny, a typowe rozwiązania nie są dla nas, dlatego zdecydowaliśmy o wejściu na rynek amerykański. Oczywiście decyzja ta poprzedzona była wieloma analizami. Współpracowaliśmy z kilkoma firmami i zdecydowaliśmy o dalszej kooperacji z jedną z nich, a teraz naturalne było przejście na wyższy poziom relacji, czyli otwarcie oddziału EuropeGas USA.

Tomasz Urwan, Prezes EuropeGasfot. EuropeGasTomasz Urwan, Prezes EuropeGas

To dla nas bardzo egzotyczny gazowy rynek, postrzegany zwykle z perspektywy gazu łupkowego i CNG. Jakimi produktami chcecie zaistnieć na tamtejszym rynku? Kto ma być ich odbiorcą i użytkownikiem?
Rzeczywiście, w Stanach Zjednoczonych większą popularnością cieszą się dzisiaj instalacje CNG, jednak widoczne są już oznaki zainteresowania systemami LPG. EuropeGas nie chce spisywać żadnej z tych technologii na straty, dlatego zdecydowaliśmy o promowaniu ich obydwu. Dokładamy wszelkich starań, by nasze produkty spełniały wszelkie oczekiwania, a nawet je wyprzedzały. Jesteśmy przekonani, że podołamy wymaganiom stawianym przez rynek amerykański.

Co było najtrudniejsze w wejściu na ten rynek? Przepisy? Problemy technologiczne? A może nawiązanie kontaktu z potencjalnymi użytkownikami?
Zdecydowanie przepisy. Dopuszczenie produktu do użytku w USA to z prawnego punktu widzenia nie lada wyzwanie. Są ogromne różnice w regulacjach pomiędzy innymi krajami a USA. Dużo czasu i pracy kosztowało EuropeGas dostosowanie produktów do tych przepisów, ale udało się i teraz możemy być ekspertami w tej dziedzinie.

Siedziba EuropeGas w USAfot. EuropeGas   Siedziba EuropeGas w USA

Czy zamierzacie działać lokalnie czy też tworzycie sieć serwisową na terenie stanu, a może całego kraju?
Obecnie nasza sieć serwisowa obejmuje warsztaty w 25 stanach, głównie we wschodniej części kraju, jednak nie poprzestajemy na tym. Rozpoczęliśmy już szkolenia kolejnych specjalistów, tym razem w zachodnich stanach USA, między innymi w Teksasie, gdzie widzimy ogromne szanse dla LPG i CNG.

Czym różnią się klienci w Polsce od tych w USA?
Rynek LPG/CNG w USA to młody, prężnie rozwijający się sektor. Ma ogromne możliwości, których szczególnie upatrujemy we flotach
samochodowych firm. Różnica pomiędzy cenami
benzyny a LPG stale wzrasta, co skłania firmy do szukania alternatywnych źrodeł zasilania aut.

Jak odbierana jest nowa, nieznana marka z kraju, którego część Amerykanów nie potrafi nawet odnaleźć na mapie?
Częścią naszej pracy jest edukacja społeczeństwa. Na amerykańskim rynku LPG/CNG, ze względu na jego młody wiek, nie ma dobrze znanych, rozpoznawalnych marek. Większość klientów rozmawiając z nami pierwszy raz ma styczność z tematem LPG/CNG. Pragniemy poprzez dostarczanie klientom najlepszych podzespołów i wsparcia wykwalifikowanych mechaników zapewnić im przyjemny, miły start z alternatywnymi paliwami.

Czego należy Wam życzyć?
Good luck oczywiście!

No to good luck!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Wojciech Mackiewicz
źródło: inf. własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.