REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 11
fot. gazeo.pl / Dużo elegencji za umiarkowane pieniądze, czyli Chevrolet Malibu - propozycja dla kierowników średniego szczebla poprzednie następne
23.04.2012

Fleet Derby 2012 - parada koni mechanicznych

Fleet Derby 2012 - parada koni mechanicznych fot. gazeo.pl

18 i 19 kwietnia 2012 r. na warszawskim torze wyścigów konnych Służewiec zorganizowano Fleet Derby – paradę czystej krwi koni mechanicznych, które zabiegały o względy fleet managerów z całej Polski. Każdy z przybyłych, niekoniecznie obdarzony posturą dżokeja, mógł ujeżdżać zgromadzone maszyny, pośród których pojawiły się również modele ekologiczne.
REKLAMA
Fiat Panda podczas Fleet Derby 2012fot. gazeo.plNowy Fiat Panda może znów zostać ulubieńcem fleet managerów...

Spotkania branży flotowej to wydarzenia, podczas których liczące się marki na polskim rynku nowych samochodów chcą pokazać się z jak najlepszej strony. Kto chce mieć dobre wyniki sprzedaży, po prostu musi się tam pojawiać, ponieważ – jak pokazują statystyki – klienci instytucjonalni to dla dealerów zbyt poważni odbiorcy, by można było sobie pozwolić na ich zaniedbywanie. W niektórych województwach, w tym (tu bez niespodzianki) mazowieckim, firmy kupują wręcz więcej aut niż osoby prywatne, a więc jest się o co bić. Oczywiście, nawet podczas Fleet Derby konkurencja jest zacięta, bowiem wszyscy wielcy rozumieją wagę obecności na Służewcu, jednak nie być tam wcale to marketingowe samobójstwo. Dla odwiedzających zaś wydarzenie to jest nie tylko okazją do posmakowania nowości, bowiem nie brakuje atrakcji towarzyszących, jednak o tym później.

Skoda Citigo - nowy ulubieniec flot? To się okaże...fot. gazeo.pl... chyba że chwałę skradnie mu Skoda Citigo

Parking przed służewieckim torem zamieniono w krótki tor testowy, na którym można było osobiście sprawdzić większość prezentowanych modeli. Największym powodzeniem cieszyły się naturalnie rynkowe nowości, które często nawet nie „stygły” pomiędzy kolejnymi przejazdami. Wśród aut dla kadry średniej i wyższej (segmenty C i D) brylowały szczególnie auta koreańskie lub produkowane w Korei – nowy Hyundai i30 (stanowiący narzędzie do walki o bilet na Euro 2012 – trzeba było wykazać się praktyczną znajomością technik oszczędnej jazdy), Kia Cee'd i Optima oraz Chevrolet Malibu, następca nie cieszącej się wzięciem Epiki. Nie brakowało propozycji dla menadżerów wyższego szczebla – ich uwagę starały się przyciągnąć m. in. Volvo S60 oraz Chrysler 300 Lancia Thema.

W zasadzie elektryczny, ale z gwarantującym święty spokój spalinowym range extenderem - Opel Amperafot. gazeo.plPo Amperze było widać intensywne testowanie, w czym "pomogła" dżdżysta pogoda. Nikt się jednak tym nie zrażał - zwyciężyła ciekawość samochodu

Typowo dla naszych czasów, silnie reprezentowana była grupa samochodów przyjaznych środowisku. Pojawiło się Mitsubishi i-MiEV, chociaż w ofercie firmy wypożyczającej auta, nie producenta, Toyota Prius oraz najbardziej oblegane Renault Kangoo Z. E., Nissan Leaf oraz Opel Ampera. Ten ostatni już wchodzi do sprzedaży w cenie 203 tys. zł, na Leafa przyjdzie nam poczekać do listopada 2012. Według wstępnych szacunków, elektryczny Nissan będzie kosztował ok. 120 tys. zł – dużo jak na kompakt, ale to i tak taniej niż trzeba wyłożyć na jeszcze o dwie klasy mniejsze „trojaczki” iOn, C-Zero i i-MiEV. Tylko ten 160-kilometrowy zasięg... Takich problemów nie ma Ampera – po wyczerpaniu akumulatorów do akcji wkracza 1,4-litrowy, wolnossący benzynowiec napędzający generator, na bieżąco dostarczając energii potrzebnej do dalszej jazdy. Nawet gdy po przejechaniu łącznie ok. 500 km zabraknie paliwa, można po prostu podjechać na dowolną stację benzynową, zatankować i od razu kontynuować podróż. Po powrocie do własnego garażu Amperę ładuje się natomiast z gniazdka, po czym ogniwa litowo-jonowe zapewniają 40-80 km zasięgu wolnego od spalin i rachunków za benzynę.

Na szczęście to tylko pokaz!fot. gazeo.plPokazy sprawnie przeprowadzonej pomocy przedlekarskiej służyły przekazaniu podstawowej wiedzy o postępowaniu w razie wypadku

Branża flotowa potrzebuje jednak nie tylko samochodów, ale też dopasowanych do swoich potrzeb usług i narzędzi, takich jak zarządzanie parkiem pojazdów, ich monitorowanie, leasing itp. Firmy oferujące rozwiązania skrojone na miarę flotowców prezentowały swoje oferty na stoiskach w budynku trybuny toru. Pod koniec dnia odbyły się tam losowania nagród i upominków w konkursach organizowanych przez wystawców. Na zewnątrz zaś można było spróbować swoich sił za kierownicą wirtualnej wyścigówki w symulatorze na stoisku Inter Cars i Moto Integratora (nagrodą dla najszybszego uczestnika zabawy był przejazd na prawym fotelu prawdziwej rajdówki z doświadczonym kierowcą za „kółkiem”) oraz obejrzeć widowiskowe i pouczające pokazy ratownictwa medycznego oraz bezpieczeństwa osobistego w samochodzie.

Wydarzenia takie jak to sprzyjają firmom dysponującym dużymi flotami służbowych aut, a przy okazji nakręcają słabującą sprzedaż nowych samochodów na polskim rynku. Który model podbił na Służewcu serca fleet managerów? Prywatnie z pewnością Nissan GT-R, zaś z grona tych mających realne szanse wejść do codziennej „służby” – wkrótce się przekonamy, gdy oklejone i wymalowane w firmowe barwy pojazdy wyruszą na ulice. Czy jest szansa, że pośród nich znajdą się prezentowane w Warszawie pojazdy ekologiczne? Chyba jeszcze nie teraz, w każdym razie nie na masową skalę, ale ziarno zainteresowania zostało zasiane, więc prędzej czy później zaczną się pojawiać. Póki co, karierę we flotach robi LPG, coraz śmielej strącające z piedestału rządzące tam latami diesle. Na elektrony zamiast oktanów dopiero przyjdzie czas!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: relacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.