REKLAMA
28.01.2013

Floty na LPG - przełom wisi w powietrzu?

Stereotypy dotyczące autogazu jako zamiennika benzyny w roli paliwa silnikowego umierają stosunkowo powoli, ale najważniejsze, że jednak stopniowo padają kolejne bastiony przeciwników LPG. Do korzystania z niego coraz liczniej przekonują się zarządcy flot firmowych. Powód jest z reguły jeden i prozaicznie prosty: oszczędności!
REKLAMA
Flota Dacii Logan MCV na LPGfot. RelacomLPG = niższe koszty. Duża flota samochodów na LPG = dużo niższe koszty!

Rola fleet managera nie należy do łatwych ani przyjemnych. Z jednej strony, trzeba wykazać się przed zarządem, trzymając w ryzach koszty utrzymania firmowego parku samochodowego, z drugiej należy dbać o to, by pojazdy były sprawne i jeżdżąc zarabiały na siebie i przedsiębiorstwo. O ile nikt nie wątpi – zwłaszcza dziś, gdy olej napędowy pod względem ceny wyprzedził benzynę – że autogaz świetnie nadaje się do oszczędzania pieniędzy (także w firmie), wielu ma wciąż jeszcze wątpliwości co do niezawodności systemów zasilania LPG i wpływu ich działania na poprawne funkcjonowanie całego samochodu. Szczęśliwie, poziom rzetelnej wiedzy wzrasta, a ponadto pojawiają się nowe rozwiązania w zakresie zasad użytkowania aut. Wszystko to składa się na rosnącą popularność autogazu wśród operatorów flot.

Menadżerowie odpowiedzialni za prowadzenie parków samochodowych najbardziej obawiają się nieprzewidzianych kosztów związanych z awariami samych systemów LPG i przez nie spowodowanymi, utraty gwarancji producenta auta po konwersji oraz niską wartość wysłużonych pojazdów przy odsprzedaży. O ile flotowcy nie wybiorą rozwiązań typu „po taniości” i zainwestują w sprawdzone instalacje gazowe, produkowane przez firmy o uznanej renomie, o dodatkowe, nieplanowane wydatki martwić się nie powinni. Oczywiście, technika jest tylko techniką i może czasem zawieść, ale komponenty układów zasilania autogazem mają to do siebie, że są wyraźnie tańsze niż np. osprzęt silników Diesla, którego naprawa pociąga za sobą znaczne koszty. Poza tym, nawet uszkodzony samochód na gaz z reguły pozostaje sprawnym – choć droższym w eksploatacji – samochodem na benzynę. Wyższe przez jakiś czas wydatki na paliwo to i tak mniejsze straty niż wyłączenie pojazdu z użytku na okres serwisowania.

Nieprzekonanym warto polecić wspomnianą już alternatywną opcję finansowania aut – wynajem długoterminowy w miejsce leasingu lub zakupu gotówkowego. Wprawdzie firma nie staje się w ten sposób właścicielem użytkowanych pojazdów, ale za to jej fleet manager nie musi zaprzątać sobie głowy niczym poza kosztami paliwa. Cała reszta wydatków zawarta jest w racie za wynajem, a kwestiami związanymi z serwisem i naprawami zajmuje się usługodawca. W ostatecznym rozliczeniu bilans kształtuje się na porównywalnym poziomie jak w przypadku leasingu, ale problemów mniej i paliwo dużo tańsze. Czy auta firmowe napędzane autogazem wyprą z flot silne jeszcze Diesle? Za wcześnie, by wyrokować, ale widać już pierwsze świadectwa „zmiany warty”.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Toyota, informacja własna, Relacom



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.