REKLAMA
31.03.2010

Ford Focus ST LPG - tanie ściganie

Niedawno pisaliśmy o Hondzie Civic adaptowanej na zasilanie gazowe, którą po torze wyścigowym „przeganiał” zawodowy kierowca, Tom Onslow-Cole. Teraz ten sam zawodnik zasiądzie być może w napędzanym LPG Fordzie Focusie, który przechodzi testy przed rozpoczęciem startów w zawodach serii BTCC.

REKLAMA
Ford Focus ST Mountune LPGtomchilton.comFord Focus ST Mountune LPG


Dla porządku wyjaśnijmy najpierw, co to jest BTCC. Skrót ten oznacza British Touring Car Championship, czyli brytyjskie mistrzostwa samochodów turystycznych. Nie startują tam wozy kempingowe, lecz auta przypominające - przynajmniej z powierzchowności - modele znane z naszych ulic, np. Seaty Leony, BMW serii 3, Chevrolety Nubira itd. Mechanicznie, wyścigówki odbiegają znacznie od seryjnych odpowiedników, ale przynajmniej można gołym okiem dopatrzeć się podobieństwa. W amerykańskich wyścigach Nascar, gdzie też startują produkty znanych marek, pokrewieństwo z masowo sprzedawanymi kuzynami ogranicza się do namalowanych na nadwoziu z tworzywa reflektorów, osłony chłodnicy i loga.

Ale do rzeczy! Pośród niepozornych ścigantów, wyglądających prawie jak „cywilne” auta, znajduje się także (kojarzony ze sportem raczej przez pryzmat rajdów WRC) Ford Focus ST, wystawiany przez zespół Team Aon. Przed początkiem nowego sezonu, ekipa dopracowała samochód pod względem charakterystyki prowadzenia oraz zamontowała w nim instalację gazową. Dzięki tym zabiegom, kompakt z błękitnym owalem na masce powinien być szybszy, zwinniejszy i tańszy w utrzymaniu. Przeprowadzone na hiszpańskim torze Guadix testy zdają się to potwierdzać.

Ford Focus ST Mountune LPGtomchilton.comFord Focus ST Mountune LPG


Zespół przywiózł na Półwysep Iberyjski dwa egzemplarze Focusa - jeden wyposażony w napęd klasyczny, a drugi w alternatywny. Za kierownicą pierwszego auta usiadł Onslow-Cole, koncentrujący się na przekazaniu technikom informacji na temat możliwych modyfikacji tylnego zawieszenia, drugim natomiast „powoził” Tom Chilton. Przedstawiciele teamu są nastawieni bardzo pozytywnie do całego przedsięwzięcia. Na razie trudno powiedzieć wiele, ponieważ próby w Hiszpanii to pierwsza okazja, by pojeździć przygotowanym wspólnie z firmą Mountune samochodem. Do tej pory badano tylko - za pomocą hamowni - silnik (co już samo w sobie przyniosło krzepiące wyniki), ale dopiero rezultaty zebrane bezpośrednio w czasie jazdy w „bojowych” warunkach okażą się decydujące. Następna tura testów już wkrótce, a po nich prawdopodobnie zapadnie decyzja o wystawieniu wersji LPG w zawodach pucharowych.

Montaż ważącej kilkadziesiąt kilogramów instalacji gazowej w wyścigowym samochodzie, który nie może pozwolić sobie na najmniejszą nadwagę, wydaje się nie do końca zrozumiały. W tym szaleństwie jest jednak metoda - inaczej nikt by się na to nie zdecydował. Zespół nie ukrywa, że aspekt finansowy odgrywa tu istotną rolę, ale ponieważ w sporcie chodzi o wyniki, pieniądze to nie wszystko. Dlatego właśnie prowadzono prace nad ulepszeniem samochodu jako całości. Tom Onslow-Cole jest zachwycony efektem - Focus prowadzi się, według niego, jak „marzenie kierowcy wyścigowego”. Postęp w stosunku do jesieni 2009 jest ponoć ogromny, a do tego jeszcze dochodzą oszczędności wynikające z zastosowania tańszego paliwa. Trzymamy kciuki za „naszego” zawodnika!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: btcc.net, tomchilton.com



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.