REKLAMA
13.05.2009

Geely - Chiny, gaz i Ukraina

Trudno dziś znaleźć osobę, która traktowałaby poważnie samochody chińskiej produkcji. Nie ma się czemu dziwić, skoro nader często są karykaturami znanych modeli europejskich i japońskich, a w testach zderzeniowych zachowują się wręcz haniebnie. Ale są tanie i można do nich dokupić instalację gazową, a to dziś bardzo poważne argumenty „za”.

REKLAMA
Geely CKgeely.uaGeely CK


Poważną karierę Geely robi za naszą wschodnią granicą - na Ukrainie. Jak podał serwis autochiny.pl, sprzedaż tej marki rośnie tam niemal w tempie geometrycznym. W roku 2008 sprzedaż zamknęła się wynikiem 14002 egzemplarzy, co nie robi może ogromnego wrażenia, w przeciwieństwie do przyrostu w porównaniu z rokiem poprzednim - niemal 210%! W ofercie znajdują się 3 modele - FC, CK i MK, przy czym dwa ostatnie będą od lipca montowane na miejscu w unowocześnionych wersjach, opatrzonych dodatkowo cyfrą 2.

Geely CKgeely.uaGeely CK


Do sukcesu chińskich aut przyczyniła się głównie ich niska cena, która w obliczu kryzysu staje się najważniejszym kryterium przy wyborze nowego samochodu. Za najtańszego CK Geely żąda 52500 hrywien, średni MK kosztuje 62000, cennik FC otwiera się zaś sumą 89750. W przeliczeniu, według kursu z 13 V (1 UAH = 0,39 PLN), oznacza to odpowiednio 20475, 24180 i 35000 zł. Bardzo tanio, a do tego auta objęte są trzyletnią gwarancją z limitem 100 tys. km, wyposażone w manualną klimatyzację i można zamówić do nich fabryczną instalację gazową. Nie dość więc, że za „półdarmo” otrzymuje się czterodrzwiowe, nowe cztery kółka, to jeszcze można je tankować równie atrakcyjnym cenowo paliwem. Brzmi całkiem rozsądnie.

Geely FCgeely.uaGeely FC


Trudno powiedzieć, czy chińskie auta miałyby szansę powodzenia także nad Wisłą. O ile wierzyć doniesieniom mediów, stagnacja gospodarcza dotyka Polski w mniejszym stopniu niż Ukrainy, poza tym chyba na przestrzeni ostatnich lat staliśmy się bardziej wybredni i wymagamy od samochodów więcej niż tylko atrakcyjnej dla portfela „metki”. Pozostaje także nieufność wobec produktów z Kraju Środka, które w wielu przypadkach nie grzeszą jakością. Co innego ekonomika eksploatacji, która wciąż jest istotnym, wręcz decydującym czynnikiem przy zakupie auta. LPG bywa bardzo pomocne dla tych kierowców, dla których liczy się wielkość samochodu, ponieważ wożą nim całą rodzinę, a jednocześnie starają się ograniczyć wydatki na paliwo. Może więc warto dać „chińczykom” szansę i spróbować? Jeżeli nadarzy się okazja, to my chętnie!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: autochiny.pl, geely.ua



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.