REKLAMA
02.01.2012

HTW i TÜV razem na rzecz recesji gniazd zaworowych

Uniwersytet Nauk Stosowanych Saary (HTW) to uczelnia znana już czytelnikom Gazeo.pl z podejmowania niecodziennych, interesujących przedsięwzięć związanych z LPG. Po projektach V300+ (budowa samochodu, który na autogazie pojedzie ponad 300 km/h), CO2-100minus (zmniejszenie emisji dwutlenku węgla poniżej bariery 100 g/km) i S1000plus (samochód na LPG o zasięgu ponad 1000 km) podjęto temat zużycia zaworów gniazd zaworowych podczas zasilania silnika autogazem.

REKLAMA
Przedstawiciele HTW, TÜV oraz firmy JLM Lubricants, której produkt jako pierwszy pomyślnie przeszedł test skuteczności według nowej proceduryHTWPrzedstawiciele HTW, TÜV oraz firmy JLM Lubricants, której produkt jako pierwszy pomyślnie przeszedł test skuteczności według nowej procedury


Istnieje grupa silników, które ze względu na trwałość układu zaworowego są w mniejszym stopniu predysponowane do zasilania gazem (LPG lub CNG) niż inne, które po konwersji działają równie niezawodnie. Procesowi recesji gniazd można przeciwdziałać poprzez stosowanie specjalnych środków lubryfikujących, jednak ich skuteczność nie zawsze zostaje oficjalnie potwierdzona. Fakt pozostaje faktem, że na rynku pojawia się coraz więcej specyfików mających chronić układ zaworowy przed nadmiernym i przedwczesnym zużyciem po konwersji silnika na napęd gazowy. Brakowało dotąd jednolitej, przejrzystej procedury, która pozwalałaby sprawdzać ich skuteczność i potwierdzać deklaracje składane przez producentów odnośnie zbawiennego wpływu na newralgiczne elementy jednostki napędowej. HTW połączyło siły z renomowanym instytutem certyfikującym TÜV i stworzyło obiektywny cykl testowy. Teraz wszystko stanie się jasne.

Opracowana wspólnie procedura testowa naśladuje rzeczywistą eksploatację pojazdu i przebiega według ściśle określonego cyklu. Trwa on łącznie 50 godzin, przy czym podzielono go na dwie 25-godzinne części, przebiegające w 5-godzinnych odcinkach każda. W części pierwszej silnik (turbodoładowany, wykonany w technice czterozaworowej) pracuje bez dodatku środka ochronnego (lubryfikatora) w celu określenia tempa i przebiegu procesu recesji gniazd zaworowych. Część druga to praca z dodatkiem testowanego w danej chwili specyfiku, sprawdzająca poza jego skutecznością również poprawność działania układu dozującego. Procedura zawiera dwa tzw. „punkty krytyczne”, na podstawie których determinuje się zaliczenie całego badania. Jeżeli choćby w jednym punkcie krytycznym lubryfikator nie zapewni silnikowi dostatecznej ochrony, test uznaje się w całości za niezaliczony. Warunki laboratoryjne gwarantują obiektywizm pomiarów i miarodajność wyników. Dzięki temu potencjalni użytkownicy specjalnych środków ochronnych do silników z instalacjami gazowymi będą mogli ocenić, czy dany produkt rzeczywiście spełnia swoją rolę i czy gwarantuje namacalne, mierzalne rezultaty, a nie tylko lepsze samopoczucie. Sami ciekawi jesteśmy wyników, bo niewątpliwie pomogłyby one w trwającej dyskusji nad zasadnością korzystania z lubryfikatorów w ogóle.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: HTW



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.