REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 1
fot. KME / A tak reduktor nielegalnie wykorzystujący logo polskiego producenta wygląda z drugiej strony. Radzimy dobrze się przyjrzeć, by wiedzieć, czego unikać poprzednie następne
14.01.2015

KME ostrzega przed podróbkami

KME ostrzega przed podróbkami fot. KME

Na rynku pojawiły się reduktory firmowane znakiem KME, które jednak wcale nie zostały wyprodukowane przez tę łódzką firmę. KME opublikowało zdjęcia, by ostrzec klientów przed tymi nieautoryzowanymi produktami.
REKLAMA
Front podrobionego reduktora KMEfot. KMEKupując taki reduktor robisz to na własną odpowiedzialność - to nie jest produkt KME!

Pomimo znajdującego się na obudowie logotypu KME, „fałszywe” reduktory pochodzą z Bułgarii lub Turcji. O ile w tym drugim kraju branża LPG jest bardzo dobrze rozwinięta, samodzielna i samowystarczalna, w Bułgarii sektor autogazu nadal jest w fazie uczenia się i nabierania doświadczenia, co może nie najlepiej świadczyć o jakości parownika.

Zresztą bez względu na to, gdzie powstał ten parownik (a wiadomo, że zarówno w Turcji, jak i Bułgarii podejście do intelektualnych praw własności jest dosyć swobodne), nie do końca chodzi tu o jakość – w tej kwestii KME nie zajmuje stanowiska, ograniczając się do stwierdzenia, że logotyp firmy został użyty bezprawnie. Nie jest to więc wyrób licencyjny ani autoryzowany, a łódzki producent nie bierze odpowiedzialności za działanie „pirackiego” parownika. A mówią, że naśladownictwo to najwyższa forma pochlebstwa...




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: KME



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.