REKLAMA
09.03.2015

Konferencja GasShow 2015: dobry kierunek

Pierwszemu dniowi największych i najważniejszych targów branży LPG/CNG/LNG towarzyszyła konferencja tematyczna z udziałem ekspertów i producentów systemów, komponentów i akcesoriów do samochodów napędzanych paliwami gazowymi. Byliśmy, słuchaliśmy, relacjonujemy.
REKLAMA
Andrzej Szczęśniakfot. gazeo.plAndrzej Szczęśniak to wytrawny znawca rynku energetycznego

Konferencję otworzył wystąpieniem wprowadzającym pt. Globalny rynek. Wykorzystać szanse, ominąć zagrożenia Andrzej Szczęśniak, analityk i komentator rynku paliw i energii, który w przystępny sposób przedstawił sytuację na polskim i światowym rynku LPG. Nasz kraj wypada na tle innych państw UE specyficznie, bowiem o ile cała Unia produkuje samodzielnie aż 94% używanych przez siebie paliw, Polska produkuje zaledwie 15% własnej konsumpcji. To oznacza, że praktycznie cały europejski import to polski import. Oznacza to również, że krajom, które same produkują LPG, zależy na dobrym spożytkowaniu go (także w formie autogazu), tymczasem w Polsce lobby benzynowo-dieslowskie jest silniejsze niż gdziekolwiek indziej i dąży do odebrania LPG przywilejów podatkowych. Szczęśliwie autogaz ma na tyle ugruntowaną pozycję, że póki co pozostaje niezagrożony.

Za sprawą wstrzymania (co nie znaczy, że raz na zawsze) przez Brukselę pomysłu opodatkowania surowców energetycznych według uniwersalnego, obiektywnego klucza (wartości opałowej i emisji CO2 z tony produktu), LPG w ogóle i autogaz w szczególe nie słabnie także w szerszym ujęciu. O ile parametry ekologiczne gazu skroplonego niekoniecznie nadal zapewniają mu przewagę (emisja węglowodorów jest wyższa dla autogazu niż dla diesla, choć niższa niż w przypadku benzyny), niższe koszty nadal kuszą kierowców i to w najbliższych latach się nie zmieni. Owe niższe koszty to zaś w dalszym ciągu w znacznej mierze zasługa preferencyjnego opodatkowania – LPG obciążone jest akcyzą, opłatą paliwową i VAT-em w łącznej wysokości 54 gr/l, podczas gdy olej napędowy i benzyna obłożone są kwotami, odpowiednio, 1,78 i 2,04 zł/l. Na CNG nakłada się daniny w kwocie 53 gr/m3, co ostatecznie sprawia, że cena jednostkowa jest wyraźnie wyższa niż cena LPG (ok. 3,30 zł/m3 wobec 1,85 zł/l).

Uczestnicy debaty Rozwój bez ograniczeńfot. gazeo.plW debacie Rozwój bez ograniczeń udział wzięli (od lewej): Mariusz Kopeć (Prins Autogas Poland), Wojciech Piekarski (AC) i Krzysztof Łapiński (LPGTECH)

Co ciekawe, rynek LPG w Polsce w wielu sektorach kurczy się, ale liczba samochodów napędzanych autogazem rośnie. W latach 2006-2013 ogólna sprzedaż LPG spadła o 12%, autogazu o 13%, a gazu w butlach o 26%. Wzrost (o 17%) odnotowano jedynie w sektorze gazu sprzedawanego luzem. Liczba stacji skurczyła się o 19% (z 6800 do 5520), a jednak aut przybyło aż o 39% (z 1,98 do 2,76 mln)! Według niepotwierdzonych jeszcze danych, liczba samochodów na gaz w Polsce zbliża się już do 3 mln. O ile ustawodawcy nie przygotują nam jakiejś przykrej niespodzianki, trend ten nie powinien się odwracać. Odwraca się natomiast trend ocieplenia klimatu, choć mimo to widać już pewną ogólną skłonność do odchodzenia od paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii. LPG, mimo że powoduje mniejszą emisję niż klasyczne paliwa ropopochodne, w niektórych miejscach na świecie zaczyna tracić na atrakcyjności, ale naszego kraju to jeszcze nie dotyczy.

Po przedmowie, która pomogła nakreślić ramy i ogólne tendencje dla rynku LPG w Polsce i na świecie, przyszedł czas na debatę z udziałem przedstawicieli branży autogazu, zatytułowaną Rozwój bez ograniczeń. Panelistami w tej dyskusji byli: Mariusz Kopeć z Prins Autogas Poland, Wojciech Piekarski z AC i Krzysztof Łapiński z LPGTECH. Jak się okazuje, niska cena ropy naftowej na światowych rynkach nie pomaga, a szkodzi sektorowi autogazu – relatywnie tania benzyna skłania kierowców do pozostania przy niej, a dopiero podwyżki przekonują do bliższego przyjrzenia się LPG. Jak zaznaczył Wojciech Piekarski, dzieje się tak nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Mimo to rynków autogazu wciąż przybywa, a więc z perspektywy firmy obecnej na całym świecie nie ma okresów lepszych i gorszych – zawsze gdzieś są wzrosty kompensujące spadki w innych miejscach.

Grzegorz Jarzyński, Elpigazfot. gazeo.plFirma Elpigaz, jak zdradził jej prezes Grzegorz Jarzyński, pracuje nad nietypowymi, "anatomicznymi" zbiornikami autogazu, np. prostokątnymi i eliptycznymi

Potwierdza to Krzysztof Łapiński z LPGTECH, niegdyś pracujący dla AC. Był taki czas, kiedy pojedyncza deklaracja polityka w mediach dotycząca akcyzy na autogaz (a konkretnie jej podniesienia) potrafiła sparaliżować działania producenta instalacji gazowych, bo rynek z dnia na dzień stawał. Kierowcy, zamiast decydować się na konwersję, czekali na efekty nowej decyzji, co powodowało, że warsztaty nie miały pracy, a linie produkcyjne unieruchamiano. Wejście na inne rynki pozwala utrzymać płynność produkcji i sprzedaży, ponieważ jeżeli zapotrzebowanie maleje w jednym kraju, rośnie w innym i w ten sposób unika się przestojów. Krzysztof Łapiński wyraził też wiarę w rozwój technologiczny systemów gazowych. Jego zdaniem rychłe uporanie się przez producentów z zagadnieniem bezpośredniego wtrysku LPG w fazie ciekłej oraz zaproponowanie rozwiązania w dobrej cenie zapewni sektorowi powodzenie na kolejne lata.

A skoro już mowa o wtrysku w fazie ciekłej, Mariusz Kopeć z Prins Autogas Poland zauważył, że polscy klienci niewiele jeszcze wiedzą na temat tej technologii. Mimo że jest ona obecna na rynku już od kilku lat, jej nikła popularność (ze względu na wciąż wysoką cenę) sprawia, że kierowcy po prostu jej nie znają.

Elżbieta Zeidler, Chart Feroxfot. gazeo.plRynek LNG dopiero raczkuje, ale firma Chart Ferox ma już gotowe rozwiązania w zakresie stacji tankowania, jak przekonywała Elżbieta Zeidler

Andrzej Szczęśniak, który moderował debatę, pytał następnie uczestników o niskie powodzenie CNG w Polsce. Około 2000 pojazdów to nawet nie 1/1000 tego, czym możemy pochwalić się w dziedzinie LPG. Według Krzysztofa Łapińskiego, za taki stan rzeczy odpowiadają brak stacji tankowania oraz duże i ciężkie zbiorniki do przechowywania paliwa. Wprawdzie polscy klienci są wyrozumiali i w imię oszczędności gotowi są do pewnych wyrzeczeń, ale jeżeli nie ma gdzie kupić paliwa, skłonność do kompromisu przegrywa z brutalną rzeczywistością. Mariusz Kopeć w ogóle nie widzi przyszłości w CNG, nie tylko w naszym kraju, ale także na rynkach, gdzie sytuacja wydaje się znacznie korzystniejsza niż u nas (np. w Niemczech czy USA). Jego zdaniem prawdziwy potencjał tkwi w LNG, chociaż nie jest to paliwo, które dawałoby się w tej chwili zastosować w samochodach osobowych. Wojciech Piekarski z AC dodał, że w Polsce wręcz nie ma potrzeby rozwijania rynku CNG (przynajmniej nie dla aut osobowych), bo przy tak popularnym LPG jest to gra niewarta świeczki. Koszty rozbudowy infrastruktury pozostają wysokie, a przy zmonopolizowanym, pozbawionym konkurencji rynku brakuje woli, by owe koszty ponosić.

Paneliści wydawali się bardziej entuzjastycznie nastawieni wobec LNG, nawet mimo wysokich kosztów rozwoju sieci stacji i dostosowania pojazdów do zasilania skroplonym metanem. Dostęp do technologii nie jest jeszcze optymalny, ale potencjał widać ogromny – oby nie został zaprzepaszczony jak w przypadku CNG. Więcej szans polskie firmy widzą za granicą – LNG rozwija się np. w USA i Kanadzie, a więc to tam (z punktu widzenia producent…
 

Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu

Konferencja to nie tylko dyskusje i podsumowania,
ale również prezentacje produktowe. Szczegóły
w drugiej części naszej relacji!

Pozostało: 50%


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: materiały prelegentów



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.