REKLAMA
24.03.2014

Konferencja POPiHN 2014 - (nie) tylko o LPG

Doroczne konferencje Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego zawsze służą omówieniu kondycji rodzimego rynku wszystkich paliw płynnych. My, rzecz jasna, skupimy się tylko na jednym z nich – płynnym i gazowym zarazem LPG.
REKLAMA
Leszek Wieciech, prezes POPiHNfot. gazeo.plLeszek Wieciech, prezes i dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego

POPiHN, jako organizacja skupiająca producentów, importerów i dystrybutorów paliw, wspierała ideę uwolnienia procesu tankowania autogazu od konieczności wykonywania go przez wykwalifikowanych pracowników stacji paliw na rzecz samych kierowców. Po latach starań i zabiegań samoobsługa wreszcie stała się faktem i coraz więcej sieci wprowadza ją na swoje obiekty. To jeden, ale nie jedyny sukces LPG w minionych 12 miesiącach.

Jak wskazują dane POPiHN, autogaz był najszybciej taniejącym paliwem w 2013 r. (względem cen z rocznika 2012) – podczas gdy stawki za litr benzyny i oleju napędowego „stopniały”, odpowiednio, o 4% i 3%, LPG stosowany do napędu samochodów kosztował mniej aż o 10%. Co również ważne, paliwo do diesli właśnie w 2013 r. po raz pierwszy w ujęciu całorocznym kosztowało średnio więcej niż benzyna, a właściciele „tedeików” powinni oswajać się z myślą, że tak już zostanie.

Najwięcej emocji sektora LPG budzi wprowadzenie zmian w przepisach odnośnie zapasów obowiązkowych. Prace nad nowelizacją istniejących zapisów (trwające w sejmowej Komisji ds. Energetyki) są mocno zaawansowane i zakładają zwiększenie zapasów gazu płynnego z obecnych 30 dni na takie, które wystarczyłyby na pokrycie 90-dniowych potrzeb naszego kraju w (mało prawdopodobnym) wypadku przerwania dostaw. Obecnie zapasy LPG (30-dniowe) są utrzymywane przez importerów, nowe (na dodatkowe 60 dni oprócz tych podstawowych 30) byłyby utrzymywane przez ARM (Agencję Rezerw Materiałowych), oczywiście za stosowną opłatą i wcale niekoniecznie w formie LPG, a np. w ekwiwalencie benzynowym/ON. Wprowadzenie opłaty magazynowej mogłoby przełożyć się na kilkugroszową podwyżkę detalicznych cen autogazu, chyba że dodatkowe koszty wezmą na siebie dystrybutorzy.

POPiHN 2014 - debata nt. szarej strefyfot. gazeo.plUczestnicy debaty nt. szarej strefy podczas konferencji POPiHN 2014. Prof. Czesław Jędrzejek z Politechniki Poznańskiej (drugi od lewej) używał z rozmysłem określenia "czarna strefa", wskazując na skalę i agresywność działania nieuczciwych przedsiębiorców

Branża LPG – przede wszystkim głosem POGP – głośno wyraża swoją dezaprobatę wobec takiej formy nowelizacji i działa na rzecz jej modyfikacji. Naczelnym argumentem jest to, że – choć zmiana przepisów odbywa się w imię harmonizacji polskich regulacji z prawem unijnym – praktycznie nigdzie w Europie w ogóle nie utrzymuje się zapasów LPG, a jeżeli nawet, to nie są one nawet 30-dniowe, o 90-dniowych już nie mówiąc. Trzymamy kciuki za siłę przebicia sektora gazowego i zdrowy rozsądek ustawodawców.

LPG pojawiło się także podczas konferencji również w kontekście szeroko omawianego (głównie podczas obszernej debaty wieńczącej spotkanie) zagadnienia szarej i czarnej strefy. Zjawisko to jest – śmiało można użyć takiego sformułowania – rakiem toczącym polską branżę paliwową, bowiem obejmuje ono nawet 12,6% polskiego rynku ON, co kosztuje budżet cztery miliardy złotych rocznie! Miliardy, których nasi rządzący później panicznie szukają w innych miejscach, nie zawsze z głową. Co to ma wspólnego z LPG? Na szczęście niewiele – nieuczciwy obrót paliwami dotyczy głównie oleju napędowego, zaś w znacznie mniejszym stopniu benzyny i gazu skroplonego (szara strefa to 2-3% rynku, a więc skala zjawiska jest typowa dla sektorów gospodarki uznawanych za zdrowo działające).

Wnioski po konferencji POPiHN są – pomimo skali zjawiska szarej i czarnej strefy na rynku ON – jednak stosunkowo pozytywne. Organizacja szacuje, że jeżeli proceder nieuczciwego handlu paliwami uda się ograniczyć (o ukróceniu w rok raczej nie może być mowy), rok 2014 może być pierwszym z cyklu kilku lat, kiedy sprzedaż paliw płynnych wzrośnie. Czy jednak właśnie w tym roku uda się wykorzenić nieuczciwość, z którą sektor paliwowy zmaga się od wielu lat? POPiHN prognozował stabilizację popytu na paliwa w 2013 r. na poziomie z roku 2012, a tymczasem działalność szarej/czarnej strefy przyczyniła się do spadków. Aby w roku 2014 pojawiły się wzrosty, potrzeba dużo pracy, głównie ze strony odpowiednich służb państwowych. Liczymy na ich aktywność!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: relacja własna na podstawie materiałów POPiHN



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.