REKLAMA
16.04.2012

LPG - jeszcze taniej, jeszcze oszczędniej

Nie tak dawno pisaliśmy o różnicy w cenie LPG i benzyny sięgającej gdzieniegdzie 3 zł/l. Wieszczyliśmy wtedy jak zawodowi jasnowidze, że w krótkim czasie rozziew cenowy osiągnie taki poziom nie na wybranych, ale na wszystkich stacjach i stało się – trudno dzisiaj znaleźć obiekt, gdzie na gazie nie oszczędzałoby się więcej niż trzeba zapłacić. To zasługa dwóch czynników.
REKLAMA
Ceny paliw w połowie kwietnia 2012 r.fot. gazeo.plNawet na stacjach uchodzących za dość drogie autogaz ostatnio wyraźnie potaniał, natomiast benzyna - wręcz przeciwnie

Po pierwsze, LPG regularnie tanieje. Sezon grzewczy wreszcie się skończył (zima niby niemrawa, ale i wiośnie niespecjalnie się spieszyło z nadejściem), a do sprzedaży weszła mieszanina letnia z większym udziałem tańszego butanu, a więc obniżki wydawały się kwestią czasu. Średnia cena według notowań e-petrol.pl z 11 kwietnia 2012 wynosi 2,82 zł/l, a więc o 3 gr mniej niż pod koniec marca, ale w praktyce już coraz łatwiej kupić gaz za mniej niż 2,80 zł/l. Niektóre stacje stosują zaś promocje w wybrane dni tygodnia, dzięki którym udaje się zatankować za 2,67-2,68 zł/l, czyli o 8-9 gr/l taniej niż zazwyczaj. Średnią tradycyjnie już zawyżają stacje koncernowe, gdzie stawka za litr LPG oscyluje wokół 2,90 zł, ale pamiętajmy, że i benzyna kosztuje tam stosownie więcej.

No właśnie – benzyna. Jej nieustające podwyżki to drugi powód rosnącej atrakcyjności autogazu. Według notowań e-petrol.pl, za litr „dziewięćdziesiątki piątki” trzeba średnio płacić już 5,87 zł/l, co oznacza, że na każdym litrze LPG oszczędza się względem niej 3,05 zł. Daje to relację cenową na poziomie 48%, co gwarantuje opłacalność montażu instalacji gazowej w samochodzie każdemu, kto zechciałby (lepiej późno niż wcale) zmniejszyć z dnia na dzień o połowę haracz płacony przy kasie stacji paliw. Odkładając na bok średnie i przyglądając się pylonom w realnym świecie, zaobserwowaliśmy stawki za Pb95 wahające się w przedziale 5,83-5,88 zł/l (pomiędzy stacjami tańszymi a tymi ze średniej półki cenowej), chociaż odwiedzając obiekty kategorii premium z pewnością nietrudno byłoby znaleźć wyniki niebezpiecznie zbliżające się do 6 zł/l.

Co z tego wszystkiego wynika? Na pewno nie to, co wciąż bezrefleksyjnie powtarzają zagorzali przeciwnicy LPG, czyli że kierowcy tankujący autogaz rzekomo bogacą się używając tak taniego paliwa. Nic z tych rzeczy, my tylko staramy się utrzymać wydatki w ryzach i nie przepłacać bez potrzeby. W czasach, gdy produkty i usługi drożeją w zastraszającym tempie, każdy sposób jest dobry na ulżenie domowemu budżetowi. Zamiana benzyny na gaz raczej nie sprawi, że po roku zamieni się mieszkanie na większe, a na wakacje pojedzie na Bali zamiast do Jastarni, ale ma szansę spowodować, że siwych włosów na głowie będzie przybywać wolniej, a każda wizyta na stacji paliw nie zmusi nas do rwania tych, które jeszcze w czuprynie zostały. Użyjemy obrazowej metafory stomatologicznej: dzięki gazowi zęby nie przestają się psuć, ale przynajmniej borowanie mniej boli.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: e-petrol.pl, informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.