REKLAMA
25.06.2012

LPG na wakacje - kup litr, drugi gratis!

Lada moment rozpoczną się wakacje. Dla planujących wyjazdy ceny paliw mają ogromne znaczenie, ponieważ wpływają na urlopowe budżety. Mamy dobre wieści: na nieprzyjemne niespodzianki przy dystrybutorach się nie zanosi, na te pozytywne – i owszem.
REKLAMA

Koniec czerwca to zły okres dla gospodarki i oświaty. Wszyscy – młodzi i starzy – są już myślami na plaży lub górskiej grani, a nie w pracy czy szkole. Wydajność w biurach i fabrykach spada, frekwencja na lekcjach po wystawieniu ocen jeszcze bardziej. O cenach paliw nie można niestety powiedzieć, że lecą na łeb, na szyję, ale mimo wszystko daje się zauważyć pozytywną tendencję: stawki na pylonach wyhamowały i powoli, acz systematycznie topnieją. Najbardziej zaś krzepiący jest fakt, że za cenę litra benzyny wciąż można kupić dwa litry autogazu i jeszcze zostanie reszta. To zupełnie jak promocja typu „buy one, get one free”, czyli dwa w cenie jednego. Czyż nie pięknie?

Sytuacja taka utrzymuje się już od trzech miesięcy (od drugiej połowy marca 2012). Wtedy, według notowań e-petrol.pl, litr LPG kosztował 2,84 zł, za taką samą ilość benzyny bezołowiowej „95” należało płacić 5,74 zł. Relacja wynosiła więc dokładnie 49,47% i od tamtej pory niewiele się zmieniło. Najkorzystniej stawki przedstawiały się pod koniec kwietnia: 2,82 kontra 5,89 zł/l (47,87%). Teraz, w końcówce czerwca, za autogaz płacimy średnio 2,81 zł/l, benzyna ceni się na 5,79 zł/l (relacja na poziomie 48,53%). Wakacje można więc zaczynać z szerokim uśmiechem, o ile oczywiście ma się w samochodzie instalację gazową.

Pozostaje pytanie: czy te stabilne ceny utrzymają się przez sezon urlopowy, tradycyjnie stanowiący dla właścicieli stacji okres największych „żniw”? Kiedy wyjazdy zaczną się na dobre, należy jak zwykle spodziewać się pewnych podwyżek, zwłaszcza wzdłuż popularnych tras wiodących nad morze, w góry i na Mazury. Póki co jednak, zdarza się natrafić na paliwa w cenach o kilkanaście groszy niższych niż średnie. W połowie czerwca znaleźliśmy między Łodzią a Brzezinami LPG po 2,66-2,67 zł/l, a benzynę po 5,59-5,63 zł/l, pod koniec miesiąca także w samej Łodzi udało się znaleźć te same paliwa, odpowiednio, po 2,65 i 5,67 zł/l. Gazu na zapas kupić się nie da, „wachę” na poranne rozruchy przez kolejne pół roku już można i jeżeli nadarza się okazja – warto skorzystać. Poza tym pamiętajmy, żeby nie dramatyzować – nawet jeżeli w czasie letnich wojaży „nadziejemy” się na cenę autogazu na poziomie 2,99 zł/l, to swoje i tak zaoszczędzimy, zwłaszcza jeżeli instalację w aucie mamy od dawna i już na siebie zarobiła. Powiedzmy sobie szczerze: co z tego, że raz czy dwa w roku przepłacimy za LPG, skoro i tak na każdym litrze uratujemy 2,80 zł względem benzyny? Po to są wakacje, żeby wydać trochę oszczędności, a dzięki gazowi i tak będziemy mieli więcej w kieszeni na przyjemne zbytki, niż gdybyśmy trzymali się paliw klasycznych. Po powrocie, przed następnym urlopem, odbijemy sobie z nawiązką tę „drożyznę” ponownie tankując jeszcze taniej.

Końcówka czerwca to również ostatni dzwonek, by zmienić samochód z benzynowego w gazowy. Problem w tym, że może być do tego potrzebny nie tylko dobry iluzjonista, ale wręcz człowiek parający się prawdziwą magią, bowiem znalezienie wolnego terminu w dobrym warsztacie będzie graniczyć z cudem. Jeżeli jednak się uda, polecamy – lato to okres, gdy samochodem więcej się jeździ, a więc dobry moment, by zacząć oszczędzać. 3 zł mniej na każdym zatankowanym litrze piechotą nie chodzą, a gdy zdecydujesz się na LPG, po powrocie z „wypoczynu” też nie będziesz musiał dla oszczędności chodzić piechotą. Dzwoń, rezerwuj miejsce i adaptuj. Udanego, taniego wyjazdu!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: e-petrol.pl, dane własne



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.