REKLAMA
19.11.2012

LPG w Grecji - sukces dzięki kryzysowi

Ludzka natura jest tak skonstruowana, że często nie zaczynamy myśleć o zdrowiu, nim poważnie nie zachorujemy, a za oszczędzanie bierzemy się dopiero wtedy, gdy w kieszeni zostaną już tylko drobne. Zawsze lepiej późno, niż później, dlatego cieszymy się, że sektor autogazu w Grecji przeżywa gwałtowny rozkwit.
REKLAMA
Wyjazd do Grecji własnym samochodem nie oznacza już tymczasowej rezygnacji z oszczędzaniafot. PetrogasStacja LPG w Grecji - widok do niedawna egzotyczny, dziś powszechny

Historię LPG jako paliwa samochodowego w Helladzie należy opowiadać począwszy od lat 80. XX w., kiedy to większość greckich taksówek konwertowano (na mocy odgórnego zarządzenia) na zasilanie gazowe. Również wtedy głównym czynnikiem motywującym kierowców (a raczej ich państwowych pracodawców) do przesiadki z benzyny były koszty. Wówczas do popularyzacji LPG przyczynił się kryzys paliwowy, dziś drugą młodość zapewnia mu kryzys gospodarczy, pogrążający grecką ekonomię od końca 2009 r. Inna sprawa, że Grecy, którzy zbudowali narodową gospodarkę na takich pojęciach jak „sjesta” czy „trzynasta pensja”, sami są w dużej mierze sobie winni, ale fakt pozostaje faktem – światowa machina spowolniła i pragnienie dobrobytu trzeba na jakiś czas odłożyć do szuflady. Rząd tnie koszty, tną i obywatele, a autogaz to zawsze sprzymierzeniec tych, którzy potrzebują jeździć tyle samo, ale płacić o połowę mniej.

Rynek grecki rozwijał się do połowy lat 90. minionego stulecia. Firmy dystrybuujące paliwo gazowe inwestowały w rozwój infrastruktury (większość LPG sprzedawano na stacjach nie oferujących innych paliw, dystrybutory autogazu na obiektach koncernowych stanowiły margines rynku) i interes się kręcił. Aż do 1995 r., kiedy władze postanowiły zmodernizować floty taksówkowe i w miejsce samochodów napędzanych gazem kupiły nowoczesne... diesle. Jednocześnie używanie LPG w samochodach prywatnych było niedozwolone, przez co rynek błyskawicznie się załamał i autogaz właściwie przestał w Grecji istnieć.

Indywidualne korzystanie z tego paliwa zalegalizowano dopiero w 2003 r., ale nie przyniosło to żadnego przełomu – przez pięć kolejnych lat zainteresowanie pozostawało nikłe, a na mapie stacji pozostały jedynie 42 czynne obiekty, nie cierpiące zresztą na nadmiar pracy. Biznes był to żaden, jednak mimo to istniało odpowiednie zaplecze warsztatowe (stworzone i utrzymywane przez te same firmy, które zbudowały infrastrukturę tankującą i sprzedawały paliwo), oferujące nowoczesne instalacje gazowe i usługi serwisowe. Jednocześnie sektor LPG przygotowywał podwaliny pod rozwój rynku, m. in. poprzez lobbowanie u władz na rzecz uznania walorów ekonomicznych i ekologicznych autogazu oraz prowadzenia kampanii promujących używanie tego paliwa. Ostatecznie ta oddolna inicjatywa (trafiwszy na podatny grunt kryzysu gospodarczego) okazała się drogą do odrodzenia greckiego sektora autogazu, a opierała się ona na sześciu podstawowych założeniach:

  • aktywne promowanie autogazu i jego zalet wśród urzędników na różnych szczeblach władzy;
  • wprowadzanie takich zmian w przepisach, dzięki którym budowanie nowych stacji LPG jest prostsze i bezpieczniejsze;
  • wprowadzanie europejskich standardów w zakresie odległości między dystrybutorami i zbiornikami na stacjach, co również sprzyja rozbudowie sieci obiektów;
  • ułatwianie zakładania warsztatów montażu instalacji gazowych;
  • wprowadzanie zmian prawnych, dzięki którym rośnie liczba wykwalifikowanych montażystów i serwisantów;
  • uświadamianie opinii publicznej zalet środowiskowych i finansowych płynących z korzystania z LPG jako zamiennika benzyny.

Podjęto również znaczny wysiłek na rzecz przekonania właścicieli już działających stacji autogazu, by nie zamykali swoich obiektów pomimo pogarszającej się sytuacji ekonomicznej kraju. Dzięki temu renesans branży mógł nastąpić szybciej, ponieważ istniał pewien fundament, na którym można było zacząć ją odbudowywać.

Warsztaty montujące instalacje gazowe w Grecji mają ręce pełne roboty!fot. PetrogasJest rynek - są targi branżowe!

Czynnikiem decydującym było posunięcie rządu, który w marcu 2010 r. podniósł akcyzę na pozostałe paliwa, zapewniając autogazowi atrakcyjniejszą relację cenową. Akcyza na LPG wynosi aktualnie w Grecji 200 euro/t, podczas gdy dla diesla i benzyny stawka wynosi, odpowiednio, 412 i 670 euro/1000 l. Dzięki temu autogaz jest o połowę tańszy od Pb 95 i o 40% od oleju napędowego. Biorąc pod uwagę średni koszt konwersji wahający się w przedziale 900-1200 euro, inwestycja w oszczędzanie zwraca się po niecałym roku jazdy. Nic zatem dziwnego, że przybywa chętnych – liczba konwertowanych samochodów na greckich drogach skoczyła z 15 tys. w styczniu 2009 do ponad 200 tys. we wrześniu 2012 r., a codziennie greckie warsztaty dokonują 300 nowych montaży. Szacuje się, że w przeciągu dwóch lat obecne „pogłowie” ulegnie podwojeniu.

Naturalnie, musiało wzrosnąć także zapotrzebowanie na samo paliwo. W 2009 r. sprzedano tylko 8 tys. ton autogazu, dwa lata później już dziesięciokrotnie więcej, a wedle ostrożnych prognoz konsumpcja w 2012 r. przekroczy 150 tys. ton. Nie byłoby to możliwe bez nowych stacji, które wyrastają przy greckich drogach jak grzyby po deszczu – z 42 w 2009 r. zrobiło się 300, a 150 kolejnych jest w trakcie uzyskiwania pozwoleń na sprzedaż autogazu obok innych paliw. Gdy proces ten dobiegnie końca, powstanie sieć równomiernie pokrywająca niewielkie terytorium Hellady. Rynek zależny jest wprawdzie od polityki fiskalnej państwa, jednak lokalna branża działa na rzecz wspierania go innymi kanałami, m. in. poprzez współpracę z importerami samochodów (coraz więcej modeli można kupić w Grecji z instalacjami fabrycznymi lub dedykowanymi), zapewnienie wysokiej jakości LPG, rozbudowę i unowocześnianie infrastruktury tankującej oraz podnoszenie kwalifikacji montażystów. Grecki sektor autogazu ma świadomość, że wiele jeszcze trzeba zrobić, ale trwający boom na pewno dodaje mu motywacji do dalszego działania. LPG powróciło z niebytu i wygląda na to, że tym razem na dobre!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: George Nikolaou (Petrogas) za pośrednictwem WLPGA



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.