REKLAMA
26.04.2011

LPG w Rajdzie Monte Carlo - pierwsze szlaki przetarte

Zakończyła się rywalizacja w 5. edycji Rallye Monte Carlo Energie Alternative. Startująca Seatem Leonem Cupra załoga Elpigaz Rally Team uplasowała się w pierwszej połowie stawki startujących zespołów, zdobywając cenne doświadczenie, które może zaowocować lepszymi wynikami w przyszłości.

REKLAMA
Leon Cupra w porcie jachtowym w MonacoElpigaz Rally TeamLeon Cupra w porcie jachtowym w Monaco


Monte Carlo dla samochodów o napędzie alternatywnym to specyficzna impreza, w której liczą się nie tylko moc i prędkość maksymalna, a nawet równa, regularna jazda - jak w klasycznej edycji - lecz również rodzaj zastosowanej „siły sprawczej”. Ze względu na uprzywilejowanie tych samochodów, które najmniej palą i w związku z tym najmniej wypluwają z rur wydechowych (o ile w ogóle je mają), czołowe pozycje siłą rzeczy okupują modele elektryczne i hybrydowe, ale to nie znaczy, że wszyscy pozostali stoją na z góry przegranej pozycji. Na starcie meldują się także załogi prowadzące hybrydy i samochody napędzane gazem ziemnym, nie brakuje też aut zasilanych LPG. Najlepsze z nich przebijają się nawet do pierwszej dwudziestki!

Obsada Elpigaz Rally Team, w składzie Stefanicki/Rosa, uplasowała się ostatecznie na 47. pozycji (na ponad 120 uczestników). Łatwo byłoby powiedzieć, że to co najwyżej przeciętnie, ale należy wziąć poprawkę na fakt, że zespół dopiero debiutował w tych specyficznych zmaganiach, mając przeciwko sobie wielu bardziej „zaprawionych w bojach” zawodników. Tak czy inaczej, polski team zaliczył kilka pomniejszych sukcesów. Jeden z nich to zanotowane podczas dwóch OS-ów i łączącej ich „dojazdówki” spalanie łączne gazu i benzyny na poziomie 5,8 l/100 km (przy założeniu, że bezołowiowa stanowi nie więcej niż 20% zużywanego paliwa). Wynik więcej niż niezły, biorąc pod uwagę górzysty teren rozgrywki, ale z drugiej strony takie warunki jazdy dają też spore możliwości hamowania silnikiem.

Rallye Monte Carlo to taka impreza, że już sam fakt udziału jest nobilitującyElpigaz Rally TeamRallye Monte Carlo to taka impreza, że już sam fakt udziału jest nobilitujący


Według kierowcy i pilota, Leon Cupra spisywał się dzielnie i, poza wymaganymi podczas normalnej pracy dotryskami chłodzącymi fabryczne wtryskiwacze, nie wymuszał karmienia benzyną. 56-litrowy toroidalny zbiornik LPG, zamontowany pionowo w bagażniku, wystarczył nawet na przejechanie dwóch trudnych i długich górskich odcinków, bez konieczności uzupełniania zapasów alternatywnego paliwa, co wzbudziło zdumienie i uznanie wśród komisarzy Automobilklubu Monako. Warto wspomnieć jeszcze o pewnej drobnej pomyłce organizacyjnej, za sprawą której polski Seat był w rankingu „klasą sam dla siebie”. Został on bowiem zakwalifikowany jako pojazd kategorii E85/GPL, co jednak wcale nie oznacza, że został przystosowany do spalania bioetanolu. Organizatorzy nieprawidłowo odczytali adnotację z formularza zgłoszeniowego, według której paliwem bazowym jest E95, czyli 95-oktanowa benzyna bezołowiowa, co błędnie zinterpretowano jako zasilanie alkoholem etylowym z domieszką benzyny.

Rezultat Elpigaz Rally Team to najlepszy wynik, jaki dotąd osiągnęli Polacy w Rallye Monte Carlo Energie Alternative. Liczymy na to, że w kolejnych edycjach jeszcze poprawią własne osiągnięcie, dlatego z góry życzymy powodzenia za rok. Wierzymy także, że ranga imprezy będzie systematycznie rosnąć, zwłaszcza w miarę zwiększania presji ekologicznej na producentów samochodów i organizatorów wydarzeń z dziedziny sportów motorowych. Może za kilka lat cały rajd - poza edycją historyczną - będzie rozgrywany w oparciu o paliwa i napędy alternatywne? Kto wie...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Elpigaz Rally Team, Automobilclub de Monaco



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.