REKLAMA
26.06.2013

LPG w USA - cicho rosnąca potęga

Nieraz pisaliśmy już o coraz większej popularności autogazu w Stanach Zjednoczonych. Rośnie ona w dużej mierze dzięki flotom (publicznym i prywatnym), ale stacji dostępnych publicznie wciąż przybywa, a więc również indywidualni kierowcy zaczynają zwracać coraz większą uwagę na LPG jako alternatywę wobec drożejącej benzyny, przystępniejszą cenowo niż drogie hybrydy.
REKLAMA
Tankowanie LPG w USAfot. Alliance AutoGasSzeryf przy dystrybutorze LPG to w USA nic dziwnego (o ile ma się możliwość widywania stacji), celem jest natomiast to, by korzystało również jak najwięcej zwykłych kierowców

Według danych amerykańskiego Departamentu Energii, na terenie USA działają aktualnie 2842 stacje tankowania autogazu. To dużo i niedużo zarazem, bo należy pamiętać, że kraj jest ogromny, ale niedługo zapewne zostanie przekroczona liczba 3000. To zaś stanie się dobrą okazją do wywołania odpowiedniego szumu medialnego (w czym akurat Amerykanie są dobrzy) i dalszej promocji zalet LPG na podstawie dotychczasowych osiągnięć. Dalej powinno pójść już „z górki”, na zasadzie efektu kuli śniegowej.

Póki co jednak celem amerykańskiej branży gazu skroplonego jest doprowadzenie do tego, by wszystkie istniejące stacje stały się publicznie dostępne. Dziś bowiem sytuacja wygląda tak, że niektóre obiekty są w pełni prywatne, a inne „mieszane”, tzn. część dystrybutorów stoi pod kluczem i korzystają z nich tylko pojazdy flotowe (np. taksówki czy policja), a część udostępniana jest wszystkim chętnym. Inna sprawa, że tych chętnych jest jeszcze stosunkowo niewielu, więc bez odpowiedniej kampanii promocyjnej nie ma po co wystawiać stacji na użytek publiczny, bo będą bezczynnie niszczały raczej niż pracowały na siebie.

LPG ma wszelkie szanse, by zrobić karierę po tamtej stronie Atlantyku – jest nawet o ponad 1,8 dolara za galon tańsze od benzyny (czyli praktycznie o połowę, gdyż paliwo klasyczne kosztuje średnio 3,55 dolara za galon) i w 98% pochodzi z krajowej produkcji (z czego 68 punktów procentowych przypada na LPG pochodzące ze złóż gazu ziemnego, a tylko 30 na gaz z rafinacji ropy naftowej), co oznacza ważną dla Amerykanów wolność od importowanej ropy. Czyżby rosła nowa potęga światowej branży autogazu? Nie mamy nic przeciwko!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Alliance AutoGas



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.