REKLAMA
30.07.2012

LPG w wakacje - urlop cenowy

Przyzwyczailiśmy się, że autogaz drożeje dwa razy w roku – na zimę i przed wakacjami. Tymczasem w sezonie urlopowym 2012 zaskoczenie: od początku maja nie tylko stabilizacja, ale wręcz przyjemne dla kieszeni obniżki. Końcówka lipca przynosi niestety odwrót od tej miłej tendencji, ale kto już wrócił z wypoczynku, ten ma podwójnie dobry humor. Gdzie w te wakacje jeszcze się oszczędzi?
REKLAMA
LPG opłaca się bez względu na markę stacjifot. gazeo.plNa dystansie kilku kilometrów można raz znaleźć LPG w takiej cenie...

Na przełomie kwietnia i maja cena benzyny dochodziła do 5,90 zł/l, za litr LPG trzeba było płacić 2,84 zł. Do połowy lipca, nim nastąpiło odbicie, ceny topniały, aż osiągnęły poziom, odpowiednio, 5,60 i 2,75 zł/l. A bywały stacje, gdzie bezołowiową można było kupić poniżej 5,50 zł/l, autogaz zaś po 2,55 zł/l, a nawet jeszcze taniej, choć tylko na stacjach niezrzeszonych w sieci, nie zawsze budzących zaufanie. Kto zaplanował urlop z dużym wyprzedzeniem, nie wiedział pewnie, jak pozytywnie zaskoczy go początek lipca. Autogaz zresztą nadal „trzyma fason”, jedynie benzyna zaczęła od nowa marsz w górę. Jak wysoko zawędruje, pokażą dopiero następne tygodnie.

Sprawdźmy tymczasem, kto z zażywających zasłużonego odpoczynku ma nadal powody do szerokiego uśmiechu na twarzy – fani plaży i morza czy raczej zwolennicy chodzenia po górach. W województwach pomorskim i zachodniopomorskim LPG po, odpowiednio, 2,72 i 2,81 zł/l (benzyna po 5,60 i 5,70 zł/l), ale trzeba pamiętać, że w Zachodniopomorskiem tradycyjnie już jest drogo. No to może góry? Małopolska i Podkarpacie witają podobnymi stawkami: 2,72 kontra 5,65 zł/l w pierwszym z tych województw i 2,68 kontra 5,75 zł/l w drugim. To nie pomoże rozwiązać dylematu typu „morze czy góry”, ponieważ różnice są zbyt nieznaczące. Potwierdza się natomiast jedno: gdzie by nie pojechać, najtaniej będzie na autogazie i jeżeli nawet trzeba będzie trochę przepłacić, to trudno. Lokalne rozbieżności też potrafią sięgać ponad 30 gr/l (gazu!), więc kierowcy walczący o każdą złotówkę na pewno znajdą tanią stację i nie będą zmuszeni do nadmiernej rozrzutności.

... jednak lepiej płacić mniej niż więcejfot. gazeo.pl... a raz w takiej. Nie ma reguły, trzeba być czujnym

Wydaje się, że sezonowość cen paliw z wolna odchodzi do historii. Zimy już nie tak srogie jak drzewiej bywało (zresztą sektor LPG do celów grzewczych to relatywnie niewielka część polskiego rynku gazu skroplonego), a w wakacje na podniesienie cen mogą sobie pozwolić wyłącznie ci, którzy mają stacje wzdłuż popularnych tras i najlepiej oddalone o co najmniej kilkanaście kilometrów od obiektów konkurencyjnych, dzięki czemu mogą uchodzić za punkty tankowania „ostatniej szansy” i tylko dlatego żądać wyższych kwot. Więcej zależy od chwilowego kursu złotówki do dolara i podaży LPG na granicy wschodniej. Tak się szczęśliwie składa, że na półmetku wakacji importerzy dysponują bezpiecznymi rezerwami towaru, a rynki finansowe pozostają spokojne, co kojąco wpływa na waluty i rozliczenia międzynarodowe. Wszystkim, którzy dopiero wybierają się na urlopowe wojaże, życzymy, by ceny paliw były ostatnią rzeczą, jaka zaprząta ich myśli podczas upragnionego, wyczekiwanego wyjazdu.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: e-petrol.pl, informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.