REKLAMA
21.03.2011

LPG z gwiazdą szeryfa w tle

Ameryka dojrzewa! W każdym razie do używania autogazu w samochodach. Ponieważ jednak sieć stacji jest jeszcze nierównomiernie rozwinięta, najlepiej póki co sprawdzają się konwersje flot operujących w okolicach centralnej bazy. Takimi flotami dysponuje np. policja, która za sprawą firmy Force 911 z Georgii obniża swoje rachunki za paliwo, by lepiej „służyć i chronić”.
REKLAMA
Służbowy samochód szeryfa podczas prac adaptacyjnychForce 911Służbowy samochód szeryfa podczas prac adaptacyjnych

Force 911 zaczęła działalność nie jako warsztat zajmujący się konwersjami samochodów na zasilanie autogazem, lecz firma dostosowująca „cywilne” auta do służby w policji. W takiej branży można stosunkowo szybko osiągnąć wysoki stopień specjalizacji, ponieważ tylko 4 modele (w tym legendarny Ford Crown Victoria, którego w różnych wcieleniach od lat oglądamy w hollywoodzkich filmach sensacyjnych) zostały oficjalnie zatwierdzone do pełnienia roli pościgowego radiowozu (czyli uzyskują tzw. status „pursuit rated”). Podstawą działalności Force 911 było więc przez długi czas instalowanie oświetlenia specjalnego, syren, radiostacji, klatek dla psów policyjnych, ścianek działowych pomiędzy kabiną dla funkcjonariuszy a przedziałem dla zatrzymanych itd. Aż w końcu, w 2009 r. nawiązano współpracę z Alliance Autogas - siecią zrzeszonych zakładów montażowych zajmujących się adaptacjami aut na napęd gazowy - i American Alternative Fuel, dystrybutorem holenderskiej marki Prins w USA. Ze wszystkich paliw alternatywnych, jakie rozważano, LPG wybrano jako najbardziej adekwatne do potrzeb stróżów prawa, którzy oczekują takich samych osiągów jak na benzynie i możliwości powrotu do bazowego paliwa po tym, jak zabraknie tańszego.

Jeżeli zamówienie jest dostatecznie duże, adaptację prowadzi się w kilku samochodach jednocześnieForce 911Jeżeli zamówienie jest dostatecznie duże, adaptację prowadzi się w kilku samochodach jednocześnie

W ciągu dwóch lat od rozszerzenia profilu, firma zmieniła dietę ok. dwustu samochodom. W tej liczbie znalazł się niewielki odsetek aut prywatnych, ale zdecydowana większość to oczywiście pojazdy policyjne. Spośród nich zaś najczęściej „na warsztat” trafiają Crown Victorie w wersji Police Interceptor (tzw. P71, według policyjnej nomenklatury wewnętrznej) - ostatni tylnonapędowy sedan typu „full size” i nadal ulubiony środek lokomocji amerykańskich funkcjonariuszy, którego dni są jednak policzone - ale zdarzają się i inne modele, np. pick-upy Forda (F-150) i Chevroleta (1500 i 3500). Wszystkie otrzymały systemy sekwencyjnego wtrysku gazu Prins VSI, dzięki któremu funkcjonalność i parametry samochodów pozostały na niezmienionym poziomie. Zaletą dodatkowego zbiornika z nowym paliwem jest i to, że wydłuża się łączny zasięg na jednym tankowaniu. Pomimo że po wyczerpaniu zasobów LPG jedzie się drożej, ze względów bezpieczeństwa własnego i przewożonego aresztanta zdarza się, iż policjanci nie przerywają podróży. Zatrzymanie w celu uzupełnienia zapasów tańszego paliwa to sytuacja, w której potencjalnie może dojść do próby odbicia, więc jeżeli nie jest to absolutnie konieczne, konwój nie robi postojów.

Podwójny zbiornik już na miejscu, a więc nawet znaczny apetyt auta na paliwo nie zmusi policjantów do przerwania patrolu w połowieForce 911Podwójny zbiornik już na miejscu, a więc nawet znaczny apetyt auta na paliwo nie zmusi policjantów do przerwania patrolu w połowie

Kupienie LPG to zresztą w Stanach nie taka prosta sprawa. Ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę, tankowanie odbywa się więc na stacji w bazie. Wiąże się to z dodatkową inwestycją na samym początku przygody policji z autogazem, chyba że władze miasta, którego jednostka policji zamierza konwertować swoją flotę, będąc również beneficjentem funduszy federalnych, współfinansują odpowiedni obiekt na potrzeby funkcjonariuszy i flot urzędowych partycypując w ten sposób w kosztach, ale i korzystając z gotowej stacji dla własnych potrzeb. Aby radiowozy nie musiały przerywać wykonywania swoich zadań i w ciągu dnia zjeżdżać na tankowanie, Force 911 używa pojemnych zbiorników. Niezależnie od modelu, zawsze są to zatwierdzone przez Departament Transportu stalowe cylindry wykonane ze stali węglowej o grubości ścianek wynoszącej ¼ cala (6,35 mm), o pojemności 24-35 galonów (ok. 90-132 l), czasem w konfiguracji podwójnej.

Ponieważ zaś równie ważne - ze względu na przeznaczenie samochodów - jest bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów, zbiorniki wszechstronnie przetestowano pod kątem odporności na ostrzał z popularnych typów broni palnej. Podczas gdy wykonany z polietylenu zbiornik benzyny poddaje się po strzale z dowolnego pistoletu czy rewolweru, o cięższej „artylerii” nie mówiąc, cylindry gazowe wytrzymały próby z bronią krótką typu 45 (kaliber 0,45 cala, czyli 11,43 mm), 40 (10,01 mm), 38 (9,65 mm), 357 (9,07 mm) i 9 mm. Salwa 16 kolejnych wystrzałów nie była w stanie przebić ścianki zbiornika. Pojemnik został przebity dopiero po ostrzelaniu go z karabinka automatycznego AR15, pierwowzoru znanego M16. Na szczęście nawet w USA mało kto chodzi z taką „armatą” po ulicy.

Pick-up świetnie nadaje się do konwersji, ponieważ miejsca na zbiorniki ma pod dostatkiemForce 911Pick-up świetnie nadaje się do konwersji, ponieważ miejsca na zbiorniki ma pod dostatkiem

Skoro samochody są tak odporne, można z czystym sumieniem skupić się na oszczędzaniu. Koszt konwersji, wynoszący średnio 6000 dolarów na każdy pojazd, zwraca się - przy założeniu przebiegu na poziomie 50-60 tys. mil (ok. 80-100 tys. km) i średniego spalania w wysokości prawie 17 l/100 km (tyle benzyny potrzebuje Crown Victoria) - po 18-20 miesiącach. Analitycy rynku paliw twierdzą, że podwyżki cen benzyny, których amerykańscy kierowcy doświadczają w ostatnim czasie, to długofalowy trend, a więc czas amortyzacji nowo adaptowanych aut może się skrócić. Co by nie mówić, gra i tak warta jest świeczki - jak podaje Force 911, jeden z ich klientów, użytkujący pokaźną flotę radiowozów, zaoszczędził w 2010 r. ponad 100 tys. dolarów.

Filtr gazu z czujnikiem ciśnienia już pod maskąForce 911Filtr gazu z czujnikiem ciśnienia już pod maską

Firma otrzymuje zresztą wiele pozytywnych opinii na temat efektów swojej pracy oraz bardziej ogólne głosy potwierdzające zadowolenie umundurowanych użytkowników z LPG. Początki nie były jednak wcale tak proste - najpierw należało przekonać policjantów, że instalacja gazowa to technologia przetestowana, bezpieczna i zaaprobowana przez EPA (Environmental Protection Agency - Agencję Ochrony Środowiska). Tradycyjne przymioty autogazu szybko sprawiły jednak, że sceptycyzm prysł jak animusz przestępcy na dźwięk okrzyku „freeze” i teraz stróże prawa chwalą sobie osiągi porównywalne do tych na benzynie przy nieporównanie niższych kosztach. Ciekawe, czy nasza policja, korzystająca przecież swego czasu z autogazu, dałaby się na powrót przekonać do zalet LPG? Skoro sztuka ta udała się na tak raczkującym rynku jak Stany Zjednoczone, powinna i w Polsce, ale na wszelki wypadek wolimy się nie zakładać. Oszczędnym szeryfom gratulujemy postępowego podejścia i życzymy oszczędnych patroli i skutecznych pościgów!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Force 911



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.