REKLAMA
12.02.2015

LPG znów poniżej 2 zł/l

Wydawałoby się, że taka wiadomość to nie wiadomość – wszak są stacje, gdzie od co najmniej dwóch tygodni tankuje się autogaz w cenie poniżej 2 zł/l. Prawda, ale dopiero teraz średnia ogólnokrajowa spadła do wartości „z jedynką z przodu”, a towarzyszy temu wzrost cen paliw tradycyjnych.
REKLAMA
Ceny paliw na stacji na początku lutego 2015 r.fot. gazeo.plRozrzut cen pomiędzy najtańszymi a najdroższymi stacjami sprawia, że stawka 1,97 zł/l LPG wyda się niektórym drożyzną (najniższa cena odnotowana przez naszych czytelników to 1,49 zł/l w Krakowie), ale jest bliska ogólnopolskiej średniej

Ludzka mentalność podąża niezbadanymi ścieżkami. Logicznym wydaje się, że kiedy najtańsze z paliw staje się jeszcze tańsze, kierowcy powinni się cieszyć, tankować je częściej i w większych ilościach i więcej dzięki temu jeździć. Rzeczywistość wygląda natomiast tak, że kiedy benzyna tanieje, zmotoryzowani zapominają o tym, że nadal mają do dyspozycji o połowę tańsze paliwo i na powrót przypominają sobie o nim dopiero, kiedy zza rogu wygląda cena 6 zł/l bezołowiowej. Może dalsze obniżki stawek LPG do pary z drożejącą benzyną przyniosą odpowiedni skutek.

Według notowań e-petrol.pl z 11 lutego 2015 r. LPG potaniało bowiem do poziomu 1,99 zł/l (nie notowanego ani razu w ciągu ostatnich pięciu lat!), a jednocześnie benzyna i olej napędowy podrożały, odpowiednio, o 6 i 8 gr/l, do poziomów 4,35 i 4,37 zł/l. To oznacza, że za cenę litra benzyny można kupić 2,19 l LPG (co w sam raz rekompensuje podwyższone spalanie gazu). W drugą stronę – gaz kosztuje niespełna 46% tego, co paliwo klasyczne. Jeżeli to nie przekona kierowców do tańszej alternatywy, prawdopodobnie nic ich już nigdy nie przekona.

A może jednak? Spróbujmy. W okresie rekordowo wysokich cen (w czerwcu 2014 r.), gdy za litr benzyny należało płacić 5,49 zł, LPG kosztowało 2,41 zł. Dziś benzyna jest po 4,35 zł/l i niektórzy uznają, że to wystarczająco duża obniżka i nie warto zaprzątać sobie głowy autogazem. Jeżeli ktoś woli oszczędzać 1,14 (różnica między ówczesną a aktualną ceną benzyny) niż 2,36 zł/l (różnica między aktualnymi cenami benzyny i gazu), to oczywiście ma do tego pełne prawo, ale nam wydaje się to co najmniej niezrozumiałe. Takie podejście cechuje zresztą nie tylko polskich kierowców – jak mówił Marco Seimandi, szef marketingu BRC, w udzielonym nam niedawno wywiadzie, zjawisko to jest powszechne i typowe. Nawet e-petrol, komentując najnowsze zmiany stawek na stacjach, zadał pytanie: LPG wróci do łask? Wygląda więc na to, że kierowcy sięgają nie po to paliwo, które zawsze i niezmiennie pozostaje najtańsze, ale po to, które chroni przed aktualnie trwającymi podwyżkami cen benzyny. Cóż, każdy powód dobry.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: e-petrol.pl (ceny paliw), komentarz własny



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.