REKLAMA
16.06.2014

Łódzkie pogotowie rozważa zakup karetek na LPG

Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi przymierza się do ogłoszenia przetargu na 25 nowych karetek, które mają odmłodzić tabor łódzkiego pogotowia. Wśród wielu wymagań jakie stawia kierownictwo stacji mówi się także o możliwości zasilania pojazdów paliwem gazowym.
REKLAMA

Stacja jest w trakcie opracowania specyfikacji przetargowej. Jak mówią jej przedstawiciele najlepiej byłoby gdyby zakupione samochody były pojazdami mogącymi mieć różnorodne zastosowanie, czyli mogłyby pełnić rolę karetek podstawowych i specjalistycznych.

 

Ładowanie video...

 

W zakresie wyposażenia medycznego łódzkie pogotowie rozważa zainstalowanie w każdej dyżurującej w Łodzi karetce zestawu do automatycznego masażu serca. Jeśli chodzi o inne wyposażenie to stacja dysponuje licznym sprzętem medycznym dobrej klasy, który można z powodzeniem instalować w każdej karetce. Z tego powodu samochody zostaną, najprawdopodobniej, zamówione bez wyposażenia medycznego.

Od nowych pojazdów będzie wymagane także wyposażenie w systemy bezpieczeństwa m.in. kontroli trakcji. Niezbędnym wyposażeniem będzie także klimatyzacja z oddzielną regulacją dla miejsca pracy kierowcy i w przedziale medycznym.

Jak w każdej dziedzinie życia, również w pogotowiu, bardzo istotne są koszty zakupu i eksploatacji pojazdów. Aby uniknąć wysokich kosztów akcyzy kierownictwo stacji rozważa zakup samochodów z silnikami o pojemności skokowej do 2 l. Takie pojazdy obłożone są zdecydowanie mniejszym podatkiem.

Aby zmniejszyć koszty eksploatacji nowe karetki powinny być, w ocenie dyrekcji stacji, dostosowane do zasilania gazem. Pogotowie stawia jednak na rozwiązania fabryczne. Nie rozważa zatem, na obecnym etapie, konwersji samochodów benzynowych na zasilanie LPG, a z uwagi na brak stacji wykluczone jest także zastosowanie samochodów zasilanych gazem ziemnym.

Problem jednak polega na tym, że żaden z producentów nie oferuje obecnie fabrycznego systemu zasilania LPG w swoich dostawczakach, na których produkowane są karetki. Jedyną firmą, która taki pojazd miała w ofercie był Mercedes.

Jego Sprinter w odmianie LGT (Liquefied Gas Technology) nie jest już niestety oferowany, a doładowany mechanicznie silnik 1,8 (o zapłonie iskrowym – ZI), który był stosowany w wersji LGT, w odmianie Euro 6 jest już wyposażony w bezpośredni wtrysk benzyny, który, jak wiadomo, nie ułatwia adaptacji na zasilanie LPG. Dotychczas dostawcą technologii zasilania gazowego była firma BRC. Jak wieść niesie Mercedes pracuje nad gazową (LPG) odmianą silnika 1,8, lecz z pewnością prace te nie zakończą się przed rozstrzygnięciem przetargu na ambulanse dla Łodzi.

MB Sprinter NGT karetkafot. gazeo.plKaretka na bazie Mercedesa Sprintera NGT (odmiany zasilanej gazem ziemnym)

Kierownictwo stacji ma zatem dylemat czy sensownym jest wprowadzanie w przetargu wymagania odnośnie zasilania LPG jako obligatoryjnego czy też potraktowanie napędu LPG jako wysoko punktowanej opcji. Tak czy inaczej jedynymi silnikami mogącymi korzystać z zasilania LPG są benzynowe jednostki napędowe.

Jak dowiedzieliśmy się od jednego z przedstawicieli producentów karetek obecnie zastosowanie samochodu benzynowego jako bazy do budowania tego typu pojazdów jest dużo bardziej opłacalne niż wersji dieslowskiej także z wielu innych względów.

Przy porównywalnym zużyciu paliwa obu rodzajów jednostek napędowych i zrównaniu cen obu paliw (benzyny i oleju napędowego) argument o niższych kosztach eksploatacji silnika Diesla stracił już na znaczeniu.

Przede wszystkim jednak nowoczesne silniki Diesla są niesamowicie skomplikowane. Wyposaża się je w rozliczne układy oczyszczające spaliny, które mogą być kłopotliwe w eksploatacji, szczególnie, że karetki poruszają się na stosunkowo krótkich dystansach i silnik często jest niedogrzany. Jednostka napędowa o zapłonie iskrowym jest pod tym względem znacznie lepszym rozwiązaniem.

Samochód bazowy wyposażony w silnik benzynowy zwiększa także możliwości zabudowy karetki ponieważ ma niższą, w porównaniu z dieslem, masę. Z uwagi na mniejszą masę własną firmy zabudowujące mają większą swobodę w doborze wyposażenia i nie muszą balansować na granicy dopuszczalnej masy całkowitej, która wynosi 3,5 t.

Parametr DMC o wartości do 3,5 t jest bardzo istotny dla stacji, ponieważ prowadzenie takiego samochodu nie wymaga specjalnych uprawnień, wystarcza kategoria B prawa jazdy, a kierowcy nie podlega przepisom o czasie pracy - pojazd nie musi mieć tachografu.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Piotr Złoty
źródło: Informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.