REKLAMA
02.03.2009

Lotus Omnivore - wszystkożerny

Swego czasu prezentowaliśmy Lotusa Exige 270E Tri-fuel - samochód dość niewybredny, jeśli chodzi o rodzaj napędzającego go paliwa. Teraz inżynierowie brytyjskiej firmy prezentują kolejną nowość - silnik na alkohol o zoptymalizowanej wydajności, inspirowany... dwusuwami!

REKLAMA
silnik OmnivoreLotussilnik Omnivore


Bolączką współczesnych jednostek zasilanych paliwami odnawialnymi jest ich duży apetyt. W porównaniu z tradycyjnym benzynowcem, silnik na E85 potrafi zużyć nawet o 30-40% więcej cennego płynu, co pomimo jego stosunkowo niewysokiej ceny i znacznych walorów ekologicznych jest jednak wadą. Specjaliści ze słynnego Lotus Engineering postanowili temu zaradzić, a efekt ich pracy będzie do obejrzenia już podczas nadchodzącego, 79. Salonu Samochodowego w Genewie.

Gwiazdą stoiska stanie się jednocylindrowy model eksperymentalny, wyposażony w system zmiennego stopnia sprężania oraz bezpośredni wtrysk paliwa. Pracuje on bardzo podobnie do zapomnianych już dziś (przynajmniej w kontekście samochodów) jednostek dwusuwowych i charakteryzuje się brakiem konwencjonalnych zaworów. Jest to konstrukcja typu monoblock, bez osobnej, zdejmowanej głowicy. Dzięki zastosowaniu nowatorskiego zaworu w układzie wylotowym (tzw. charge trapping valve), możliwa jest płynna regulacja czasu otwarcia kanału wydechowego, natomiast zmiana stopnia kompresji odbywa się za pomocą prostego krążka umieszczonego w komorze spalania, który geometrycznie modyfikuje jej kształt.

monoblock silnika OmnivoreLotusmonoblock silnika Omnivore


Skąd powrót do łask technologii dwusuwowej i ogólnej prostoty w dobie rosnącego skomplikowania silnika spalinowego? Chodzi przede wszystkim o koszty - regulacja stopnia sprężania bardzo dobrze sprawdza się w wersji czterosuwowej, jednak zastosowanie takiego rozwiązania na szeroką skalę mogłoby okazać się po prostu nieopłacalne. Jednostka dwusuwowa nie tylko eliminuje ten problem, ale także umożliwia szerszy zakres doboru współczynnika kompresji. W ten sposób energia zawarta w paliwie jest za każdym razem wykorzystywana optymalnie, niezależnie od tego, czy w baku znajduje się benzyna czy też różne alkoholi.

Jeżeli pomysł inżynierów z firmy Lotus okazałby się trafiony, być może nie musielibyśmy rozstawać się z poczciwym silnikiem spalinowym. Wprawdzie dla ogólnego dobra własnego oraz całego środowiska naturalnego warto poświęcić sentymenty, ale bądźmy realistami - technologie takie jak hybrydy, napęd elektryczny i ogniwa paliwowe rozwijają się powoli i nie bez pewnych przeszkód (także finansowych), a przecież nie chodzi koniecznie o to, by całkowicie zniwelować emisję CO2. Biopaliwa pozwalają na zmniejszenie jej o nawet 70%, co w dalekiej perspektywie może nie zachwyca, ale na co najmniej kilkanaście lat z pewnością wystarczy. Poza tym, rasowe „gadanie” wydechu to jedna z tych rzeczy, za które kochamy samochody i byłoby naprawdę świetnie, gdyby przyszłość nam tego nie odebrała.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Lotus



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.