REKLAMA
29.12.2014

Marco Seimandi - paliwa gazowe górą

Trzeba korzystać z okazji, bo mogą się już nie powtórzyć. Wychodząc z takiego założenia zadaliśmy kilka pytań Marco Seimandiemu, szefowi marketingu BRC. Nasz rozmówca podzielił się z nami swoim punktem widzenia na bieżący stan branży LPG i CNG na świecie, więc koniecznie czytajcie dalej.
REKLAMA

gazeo.pl: Z perspektywy firmy o ogólnoświatowym zasięgu, jaką jest BRC, gdzie autogaz najszybciej dzisiaj zdobywa zwolenników?
Marco Seimandi: Powiedziałbym, że bieżąca sytuacja na świecie jest czarno-biała – jedne rynki przechodzą kryzys, a wolumeny sprzedaży spadają, podczas gdy inne wzrastają, czasem bardzo dynamicznie. W tej chwili jednym z najszybciej rosnących rynków jest Rosja, szybko rozwijają się też inne kraje wschodnioeuropejskie, np. Ukraina. Niektóre kraje w Azji Środkowej, w tym Kazachstan i Uzbekistan, wyglądają bardzo obiecująco, a dalej na wschód i południe ważnym graczem są oczywiście Indie. Wiele dzieje się też w Ameryce Południowej.

Marco Seimandi, szef marketingu BRCfot. BRCMarco Seimandi jest przekonany, że mimo zawirowań na światowym rynku ropy naftowej paliwa gazowe ostatecznie i tak okażą się zwycięzcami. Nie moglibyśmy się z nim nie zgodzić!

Ameryka Południowa kojarzy się raczej z zastosowaniem CNG. Czy chce Pan powiedzieć, że LPG również nabiera tam rozpędu?
O tak, absolutnie. Kontynent jest przecież ogromny, więc nawet jeśli CNG jest popularne w Argentynie czy Brazylii, dla LPG zostaje mnóstwo miejsca, np. w Peru, Chile czy Ameryce Środkowej.

Skoro już jesteśmy przy Ameryce, to przeskoczmy palcem po mapie na północ, do USA. Wygląda na to, że w kwestii CNG i LPG dużo się tam ostatnio dzieje.
USA to niewątpliwie rynek wielkich możliwości i ogromnego niezagospodarowanego potencjału, ale, prawdę mówiąc, tempo rozwoju pozostaje tam znacznie poniżej naszych oczekiwań. Liczba konwersji jest niska, liczba stacji niewystarczająca (i rośnie powoli), a więc zmiany następują tam bardzo powoli. Owszem, floty dosyć szybko przestawiają się na CNG, ale pozostają niszą i same nie zapewnią w najbliższym czasie żadnego przełomu. Ponadto, Wielka Trójka – General Motors, Ford i Chrysler – nie wkładają dostatecznego wysiłku w promowanie CNG jako paliwa dla indywidualnych kierowców. Nie chcę przez to wszystko powiedzieć, że za Atlantykiem nic się nie dzieje, po prostu spodziewamy się znacznie więcej po rynku tak dużym, jak USA.

A co z Chinami? Prawie wszystkie sprzedawane tam samochody mają silniki benzynowe, więc może ten kraj jest następną ziemią obiecaną dla autogazu?
Trudno to w tej chwili powiedzieć. Rynek samochodowy rośnie tam w niesamowitym tempie, przechodzącym najśmielsze oczekiwania wszystkich analityków, ale wciąż nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy szybko rosnąca liczba samochodów przełoży się w możliwej do przewidzenia przyszłości na konwersje na napęd CNG lub LPG. Wsparcie lokalnych władz zawsze było i jest kluczem do sukcesu paliw gazowych, a więc dopóki rząd nie postanowi swoimi działaniami przyspieszyć rozwoju rynku CNG/LPG, niewiele się w Chinach zmieni. Autogaz jest po prostu na razie za drogi, a przez pryzmat ekonomii Chińczycy mogą lepiej postrzegać olej napędowy niż gaz. Argumenty ekologiczne odgrywają pomniejszą rolę i nie wystarczą, by przekonać kierowców do zmiany, przynajmniej jeszcze nie. W przyszłości Chiny mogą stać się dla nas ogromnym rynkiem zbytu, ale tylko pod warunkiem, że rząd zaangażuje się w promowanie paliw alternatywnych.

Skoro już w ogóle mówimy o silnikach benzynowych: ocenia się, że ponad połowa z tych nowo produkowanych nadal ma pośredni wielopunktowy wtrysk paliwa, mimo rosnącej powszechności wtrysku bezpośredniego. Kiedy Pana zdaniem dominującą technologią stanie się bezpośredni wtrysk LPG?
To jeszcze potrwa, a więc póki co musimy oferować zarówno systemy do silników MPI, jak i tych z bezpośrednim wtryskiem. Jest jasne, że wtrysk gazu w fazie lotnej i ciekłej do silników typu DI zyska z czasem na znaczeniu, ale teraz mamy do dyspozycji technologię wtrysku pośredniego, która jest niezawodna, przystępna, dojrzała, nieskomplikowana i wciąż cieszy się dużym wzięciem. To będzie tak, jak swego czasu z układami wtrysku sekwencyjnego – na początku były rzadkie i drogie, dziś stały się powszechne. Silniki gaźnikowe wyginęły naturalnie dawno temu i tak samo stanie się pewnego dnia z silnikami MPI. Wtedy układy wtrysku bezpośredniego uzyskają dominującą pozycję, ale jeszcze nie teraz. Branża znajduje się w fazie przejściowej, a proces całkowitej zamiany będzie się jeszcze dokonywać latami.

Pomiędzy pośrednim wtryskiem gazu odparowanego do silników MPI a wtryskiem ciekłego LPG do silników TSI jest coś jeszcze – pośredni wtrysk gazu lotnego do silników z wtryskiem bezpośrednim. Niektórzy kierowcy są wobec takiego rozwiązania nastawieni sceptycznie i nie chcą go używać, ale ciekłego bezpośredniego wtrysku LPG też unikają, ze względu na wysoka cenę systemów. Czy w związku z tym popularność autogazu może spaść?
Nie, w to nie wierzę. W miarę, jak systemy LPG do silników z wtryskiem bezpośrednim będą stawać się coraz bardziej uniwersalne i tańsze, tego rodzaju troski i obawy znikną. Taka sytuacja po prostu się nie utrzyma. Co do tych systemów wykorzystujących niewielkie dotryski benzyny, są one stale ulepszane pod kątem zmniejszania zużycia tego paliwa. Kierowcy nie powinni się jednak tym martwić – LPG samo w sobie zapewnia wystarczająco duże oszczędności. Poza tym, autogaz zawsze oznaczał jakiś kompromis dla użytkownika, więc tym bardziej myślę, że zużywanie przez samochód niewielkiej ilości benzyny jest jak najbardziej do przyjęcia.

Zmieńmy temat i pomówmy bardziej ogólnie. Ostatnio bardzo wyraźnie potaniała ropa naftowa – czy to może mieć wpływ na światowy rynek autogazu?
O tak, zdecydowanie! Za każdym razem, kiedy ropa tanieje, odbija się to na naszej branży – część kierowców traci zainteresowanie autogazem. Cena ropa zawsze była jednak niestabilna i podatna na sezonowe wahania, więc nawet jeśli dziś odczuwamy negatywne skutki spadku cen paliw tradycyjnych, jesteśmy pewni, że za jakiś czas ten trend najprawdopodobniej całkowicie się odwróci, przywracając dobry klimat dla dalszego rozwoju rynku autogazu.

Skupmy się teraz konkretnie na BRC. W jakich kierunkach podąża firma pod względem rozwoju technologicznego? Czy stawiacie na pośredni wtrysk LPG w fazie gazowej do silników z wtryskiem bezpośrednim czy na bezpośredni wtrysk ciekły? A może na jedno i drugie, jak robią niektórzy producenci? I co z gazodieslami?. Inwestujemy dużo w obie strategie konwersji silników benzynowych z bezpośrednim wtryskiem paliwa – ofe…
 

Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu

W jakim kierunku technologicznym podąża BRC?
Jakie nowe produkty szykuje firma? Marco
Seimandi odkrywa karty!

Pozostało: 50%


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: wywiad własny



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.