REKLAMA
12.12.2011

Mikołajkowy konkurs zakończony - nagrody w dobrych rękach!

Nagrody w mikołajkowym konkursie ORLEN GAZ i Gazeo.pl rozdane! Aby należycie podsumować naszą zabawę, pokusiliśmy się o sprawdzenie, komu przypadły trofea i okazuje się, że trafiły w bardzo odpowiednie ręce. Pomimo niewielkiej liczby laureatów, mamy ciekawy przekrój - dwaj kierowcy całkiem świeży jako użytkownicy LPG (jeden to wręcz zupełny nowicjusz) i jeden prawdziwy „stary wyga”. Poniżej pokrótce przedstawiamy naszych zwycięzców.

REKLAMA

Wszystkie trzy nagrody główne (ufundowane przez ORLEN GAZ), karty paliwowe na LPG o wartości 150 zł każda, do wykorzystania na stacjach paliw sieci PKN ORLEN, wylosowali panowie. To prawdopodobnie jedyne, co ich łączy - poza tym nie mogliby chyba się bardziej różnić. Jeżdżą kompletnie odmiennymi samochodami, a czas, od jakiego korzystają z autogazu do napędu swoich maszyn, zawiera się w przedziale od kilkudziesięciu dni do kilkunastu lat. Ciekawie? Nawet bardzo! Aha, nasi bohaterowie mają jeszcze jedną wspólną cechę: używają LPG z pełnym przekonaniem i nie zamieniliby tego paliwa na żadne inne. Tak trzymać!

Punto I - dla samochodu żaden wiek nie jest nieodpowiedni na rozpoczęcie przygody z autogazemFiatPunto I - dla samochodu żaden wiek nie jest nieodpowiedni na rozpoczęcie przygody z autogazem


Pierwszy z naszych zwycięzców jest właścicielem Fiata Punto, rocznik 1995, w którym instalację gazową zamontowano ledwie 2 miesiące temu. Pod maskę trafiła instalacja II generacji KME Bingo, z reduktorem Tomasetto AT-07 i zbiornikiem Bormech w miejscu koła zapasowego, o użytkowej pojemności 28 l. Dzięki umiarkowanemu apetytowi auta, taka ilość paliwa wystarcza na pokonanie 350-400 km na jednym tankowaniu. Decyzja o adaptacji, podyktowana oczywiście chęcią obniżenia rachunków płaconych na stacji, okazała się nad wyraz trafna - w końcu bez tego nagroda w postaci karty paliwowej byłaby bezużyteczna. A tak, koszt konwersji szybciej się zwróci, a potem będzie można już tylko skupić się na liczeniu rosnących oszczędności. Gratulujemy i życzymy szerokiej drogi!

520 E39 - drogi samochód i tanie paliwo dogadują się bez problemów, a oszczędności pozwalają kpić sobie ze stereotypówBMW520 E39 - drogi samochód i tanie paliwo dogadują się bez problemów, a oszczędności pozwalają kpić sobie ze stereotypów


Kolejny z laureatów to także „świeżak” pośród fanów LPG, ale już niedługo będzie mógł zdjąć z szyby zielony listek. Instalację LPG w swoim BMW 520 serii E39 (AC STAG 300 Plus) zamontował w styczniu 2011 r. i do tej pory pokonał na autogazie 12 tys. km. Zwrot poniesionych kosztów nastąpi więc lada moment, a nasz konkursowicz już planuje, jak wydać zaoszczędzone pieniądze. Jak sam zaznacza, na konwersję „beemki” zdecydował się głównie po to, by swoje złotówki spożytkować przyjemniej i efektywniej niż tylko na tankowanie samochodu. Słusznie - po co płacić za litr paliwa ponad 5,40 zł, kiedy można bez utraty mocy i komfortu wydawać 2,80? System LPG sprawdza się na tyle dobrze, że właściciel auta już dziś deklaruje gotowość montażu kolejnego, w następnym samochodzie, jakim będzie jeździć w przyszłości. A że komuś nie pasują do siebie skróty LPG i BMW? Trudno, niech w imię swoich fundamentalnych przekonań puszcza kasę z dymem - autu i tak wszystko jedno... W każdym razie brawa dla naszego finalisty za zdrowy rozsądek i za wygraną!

Astra I sedan - niezniszczalny silnik 1,6 16V plus niezniszczalna instalacja LPG = niezliczone oszczędnościOpelAstra I sedan - niezniszczalny silnik 1,6 16V plus niezniszczalna instalacja LPG = niezliczone oszczędności


Ostatniego ze zdobywców najwyższych laurów naszej zabawy świadomie oszczędziliśmy na koniec. Ten istny autogazowy weteran oszczędza na kosztach paliwa już od początku lat 90. ubiegłego stulecia, a więc niemal 20 lat. W tym czasie miał Chevroleta Citation z silnikiem o pojemności 2,8 l, w którym instalacja LPG była dość... hmm... specyficzna. Jednostka napędowa miała bowiem dwugardzielowy gaźnik, a paliwo gazowe podawane było tylko do jednej z nich. Jeździło to, ale powyżej 100 km/h gwałtownie spadała moc. Ot, taki chałupniczej roboty ogranicznik prędkości. Potem był niezniszczalny, terenowy UAZ (oczywiście też na gaz), a od dłuższego czasu Opel Astra I sedan, rocznik 1997, który 390 z 508 tys. km swojego przebiegu pokonał na gazie. Auto spala średnio 8,2 l LPG na 100 km i choć właściciel chętnie zamieniłby je na nowsze, uparcie nie chce się popsuć. Silnik jest zdrowy jak koń (jedyna naprawa to wymiana uszczelki pod głowicą przy stanie licznika 400 tys. km), a i instalacja II generacji Autronic AL-700 sprawuje się bez zarzutu. Po 270 tys. km konieczna była regeneracja reduktora, ale to nic niezwykłego - po prostu zużycie. Oryginalne przewody zapłonowe wytrzymały 450 tys. km, świece wystarczy wymieniać co 80-100 tys. km (zawsze po drugim „strzale” w kolektor). Najciekawsze jest to, że na jednym tankowaniu Astra pokonuje... 1500 (słownie: tysiąc pięćset) km (!), a to za sprawą dwóch zbiorników - torusa we wnęce koła i cylindra za tylną kanapą - o łącznej pojemności 135 l. Konkursowa nagroda nie wystarczy wprawdzie na tankowanie do pełna, ale przynajmniej mamy pewność, że szybko zostanie wykorzystana. Gratulacje!

Już choćby dla takich historii warto organizować konkursy! Wydawałoby się, że trzy samochody na LPG to trzy identyczne, niewarte bliższego przyjrzenia się przypadki, a tu takie zaskoczenie. Na szczęście jako ludzie tak się pięknie różnimy, że znajduje to odzwierciedlenie w każdym aspekcie życia. Zaczynamy niebezpiecznie zbliżać się do kwestii filozoficzno-metafizycznych, a więc jeszcze raz wznosimy okrzyk hip hip hura na cześć naszych zwycięzców i z góry zapraszamy do kolejnej zabawy na wirtualnych łamach Gazeo.pl. Kiedy? Zaglądajcie do nas regularnie!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

gazeo.pl
źródło: Gazeo.pl



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.