REKLAMA
19.09.2013

Niemcy i autogaz - statystyk łyk

Zastanawialiście się kiedyś, ile napędzanych autogazem samochodów jeździ po drogach Niemiec? W dodatku z podziałem na landy i klasy emisji spalin? Nie? To nic nie szkodzi, bo my i tak Wam powiemy. Jakie to szczęście, że nasi zachodni sąsiedzi są skrupulatni i prowadzą precyzyjne statystyki...
REKLAMA
Wkręcanie redukcji ACME w zawór typu włoskiego przed tankowaniem LPG w Niemczechfot. gazeo.plSamoobsługowe tankowanie LPG to w Niemczech standard. Dzięki obowiązującemu na wielu obiektach systemowi belgijskiemu (ACME) jest ono proste i bezpieczne

W sumie za naszą zachodnią granicą (ale przed granicą Francji) porusza się 494777 samochodów osobowych na gaz (stan na styczeń 2013). Najwięcej, bo 266940, należy do kategorii spełniających normę Euro 4. To przy okazji o 16562 więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie prawie trzykrotnie – z 11068 do 29498 – wzrosła liczba „gazowców” mieszczących się w limitach Euro 5. Euro 6 to na razie pieśń przyszłości, bowiem dotąd zarejestrowano 5 (słownie: pięć) pojazdów na LPG zgodnych z tą normą. Kluczem może okazać się upowszechnienie systemów gazowego zasilania do samochodów wyposażonych w silniki z bezpośrednim wtryskiem paliwa. 36784 to samochody spełniające Euro 3, a 45427 to te z kategorii Euro 2. Co ciekawe, w obu ostatnich przypadkach liczby wzrosły w ujęciu rok do roku, mimo że stare auta są sukcesywnie wycofywane z eksploatacji.

Rodzynkami w niemieckim autogazowym „cieście” są kampery (1923 egzemplarze), motocykle (119) i autobusy (18). Wszelkiej maści pojazdów dystrybucyjnych i dostawczych jest więcej (9831), jednak zdecydowana większość z nich (8277) to pojazdy użytkowe o ładowności do 1 tony, a więc raczej vany i furgony niż rasowe ciężarówki. Odnotowano także 109 ciągników rolniczych. Razem z wymienionymi powyżej, liczba pojazdów na gaz w Niemczech wynosi 505538.

Dzieląc kraj na landy można dowiedzieć się, gdzie autogaz jest najpopularniejszy, chociaż trzeba wziąć pod uwagę, że niemieckie kraje związkowe bardzo różnią się wielkością – jedne mają terytorium niewielkich krajów europejskich, inne to państwa-miasta. Z tego powodu najgęściej „zaludnionym” samochodami na LPG regionem Niemiec jest Nadrenia Północna-Westfalia, gdzie jeździ 163948 aut napędzanych tańszym paliwem. Na podium znalazły się także Dolna Saksonia i Bawaria z wynikami, odpowiednio, 68245 i 56952. Stawkę zamykają Hamburg (4944), Brema (3192) i Saara (2923). Ze względu na różnice powierzchni, kryterium bardziej obiektywnym niż liczby bezwzględne jest liczba aut na 1000 mieszkańców. Okazuje się jednak, że w takim ujęciu niewiele się zmienia – na szarym końcu są Hamburg (2,72) i Saara (2,9), góruje ponownie Nadrenia Północna-Westfalia z wynikiem 9,18. Łącznie licząc, wszystkie gazowe środki transportu to ok. 5,4% ogółu zarejestrowanych w Niemczech pojazdów.

Jeżeli chodzi o profil właścicieli, to auta na LPG w znakomitej większości należą do użytkowników prywatnych. Tylko 22963 (4,6% całości) to pojazdy firmowe (dla diesli odsetek ten wynosi 22,9%, dla hybryd 21,8%, dla samochodów na gaz ziemny 26,4%, a dla elektrycznych nawet 75%). Pod tym względem pewnie podobnie byłoby w Polsce. W pozostałych kategoriach wyprzedzamy jednak Niemców wyraźnie i wygląda na to, że pomimo bardzo dynamicznego rozwoju branży autogazu nieprędko zdetronizują nas jako naród najbardziej rozsmakowany w LPG w tej części świata. Chociaż nadal im tego życzymy, bo – całościowo rzecz ujmując – im więcej samochodów zasilanych tańszą i bardziej ekologiczną alternatywą wobec benzyny, tym lepiej!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: AutoGas Journal



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.