REKLAMA
14.05.2012

Niemcy - pół miliona aut na LPG!

Boom na autogaz za naszą zachodnią granicą trwa w najlepsze! A ponieważ Niemcy są skrupulatni, wyliczyli, że liczba samochodów napędzanych tańszym o połowę paliwem przekroczyła już granicę 500 tys. egzemplarzy. Jubileuszowym pojazdem okazała się Kia Sportage, którą uroczyście przekazano nabywcy w marcu 2012 r.
REKLAMA
Jubileuszowe auto - Kię Sportage - przekazano ze sporą pompąfot. AutoGas JournalPółmilionowy samochód na LPG oszczędza pieniądze tak samo dobrze, jak każdy inny, ale zawsze miło wiedzieć, że jeździ się czymś wyjątkowym

Ceremonia wręczenia kluczyków zgromadziła pokaźne grono gości. Zorganizowano ją w niemieckiej kwaterze głównej Kii we Frankfurcie nad Menem, a przybyli na nią: minister spraw wewnętrznych Hesji i kandydat na burmistrza Boris Rhein, przewodniczący DVFG (Niemieckiej Organizacji Gazu Płynnego) Robert Schneiderbanger oraz przedstawiciele koreańskiej marki w Niemczech i całej Europie – Brandon Yae, Jack Kim, Martin van Vugt i Paul Philpott. Nie zabrakło także redaktorów magazynu branżowego AutoGas Journal, którzy nie tylko dokumentowali wydarzenie, ale też byli jego inicjatorami.

Boris Rhein skorzystał z okazji, by pochwalić firmę Kia za oferowanie instalacji gazowych do swoich samochodów, ponieważ takie inicjatywy służą odciążeniu nie tylko środowiska naturalnego, ale i portfeli kierowców. Systemy służące do konwersji popularnych koreańskich aut pochodzą zaś od Lovato i są przygotowywane specjalnie z myślą o montażu w konkretnych modelach marki Kia, co zapewnia jakość na poziomie produkcji seryjnej i pozwala objąć instalacje aż 7-letnią gwarancją, czyli taką samą, jaka obowiązuje na całe samochody, co stanowi nie od dziś wyróżnik samochodów Kii. Układy LPG są montowane przez firmę BLG w centrum konwersji w Bremerhaven lub u dealerów, którzy przyjęli zamówienie na konkretne egzemplarze. W celu zapewnienia ochrony układowi zaworowemu, nieodzownym komponentem każdej instalacji jest system lubryfikujący P1000.

Szczęśliwym właścicielem półmilionowego auta, Kii Sportage, został Stefan Schmidt. Wiadomość o tym, że jego nowy samochód stanowi kamień milionowy milowy w rozwoju niemieckiego rynku autogazu, przyjął z wielką radością i satysfakcją, a po odbiór nabytku przyjechał z Litwy, gdzie pracuje. Pan Schmidt ma już napędzanego LPG Fiata Punto, którym przejechał dotychczas prawie 150 tys. km i dużo podróżuje, chwaląc tanie tankowanie m. in. w Polsce, po drodze z pracy do domu i z powrotem. Widać więc, że przełomowy pojazd nie trafił na użytkownika dopiero rozpoczynającego przygodę z autogazem, ale zapalonego fana jazdy za pół ceny, dla którego gaz to jedyne paliwo brane pod uwagę podczas zakupu auta. Dlaczego zaś wybór padł na Sportage? Zadecydowały: wyższa pozycja za kierownicą, niebanalny wygląd, 163 KM „pod butem” i umiarkowane jak na SUV-a zużycie paliwa, wynoszące 7,6 l/100 km na benzynie i 8,5 l/100 km na LPG. Biorąc pod uwagę dystans z Niemiec na Litwę, które Kia będzie odtąd regularnie pokonywać, oszczędności na paliwie przyjdą szybciej, niż pan Schmidt nauczy się bezbłędnie mówić „chrząszcz brzmi w trzcinie”. Tym bardziej, że na samym podatku drogowym uratuje 54 euro każdego roku, może także liczyć na 10-procentową zniżkę ekologiczną u ubezpieczyciela. To jest życie...

Należy się spodziewać, że zainteresowanie LPG jako zamiennikiem dla wciąż drożejących paliw klasycznych będzie w Niemczech nadal rosło, a to dlatego, że wprowadzone w 2006 r. preferencje dla użytkowników aut z napędem gazowym (także CNG) nie tylko podtrzymano, ale jeszcze mówi się coraz głośniej o wydłużeniu czasu ich obowiązywania. Wysokość stawek podatkowych pozostanie na zamrożonym poziomie na pewno do końca 2018 r., teraz natomiast DVFG podejmuje odpowiednie działania (m. in. prowadząc rozmowy z przedstawicielami władz federalnych), by zapewnić fanom ekologicznych i ekonomicznych źródeł zasilania spokojny sen aż do 2025 r. Organizacja ma w zanadrzu mocne argumenty, a koronny z nich brzmi: w 2011 r. dzięki LPG niemieckie samochody wyemitowały o 245 tys. ton mniej dwutlenku węgla, a w roku 2012 prawdopodobnie jeszcze ten wynik poprawią.

Oszczędni kierowcy za Odrą mają już teraz do dyspozycji sieć tankowania LPG porównywalną do tej w Polsce, bowiem na tamtejszą infrastrukturę składa się ok. 6500 obiektów. Być może wielu kolejnych skusi się na konwersję przed przyjazdem na rozgrywane w Polsce i na Ukrainie mistrzostwa piłkarskie Euro 2012, a więc przekroczenie bariery miliona samochodów napędzanych autogazem nasi sąsiedzi powinni świętować całkiem niedługo. Czy w końcu nas dogonią, a potem prześcigną? Droga do tego celu jeszcze daleka, ale przy wszystkich dodatkowych korzyściach, jakie w Niemczech można odnieść dzięki korzystaniu z gazu w miejsce benzyny, wszystko jest możliwe. Zamiast zazdrościć – z miejsca życzymy powodzenia, bo LPG to zysk dla wszystkich.

Materiał i zdjęcia pochodzą z magazynu AutoGas Journal.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski, Wolfgang Kroeger
źródło: AutoGas Journal



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.