REKLAMA
21.11.2008

PIH kontroluje i oszczędza

IH zajmuje się między innymi kontrolą działalności przedsiębiorców, ich usług i produktów, ochroną interesów i praw konsumenta i poradnictwem w tych zakresach. W toku postępowania kontrolnego inspektor dokonuje oceny produktów, sprawdza dokumenty, rzetelność obsługi.
REKLAMA
Samochód PIH na LPGfot. gazeo.plSamochód PIH na LPG

Inspekcja Handlowa. Inspektorat Wojewódzki.
IH zajmuje się między innymi kontrolą działalności przedsiębiorców, ich usług i produktów, ochroną interesów i praw konsumenta i poradnictwem w tych zakresach. W toku postępowania kontrolnego inspektor dokonuje oceny produktów, sprawdza dokumenty, rzetelność obsługi.

Tyle w dużym skrócie o działalności Inspekcji Handlowej. Ale tym razem to gazeo udało się na... „kontrolę” do PIH, żeby dowiedzieć się, jak tamtejszym inspektorom jeździ się samochodami z napędem gazowym. Na pytania odpowiadała nam przemiła pani Bogumiła Dworecka, Główna Księgowa.

Instalacje gazowe w naszych samochodach założyliśmy z uwagi na oszczędności. Jeździmy bardzo dużo po Łodzi i województwie, w granicach 3 tys. km średniego przebiegu miesięcznie, więc przy zakupach paliwa zyskujemy około 40%. Samochodów, mamy nie za wiele, dwa Lanosy z 2001r. o poj. 1500 (w nich instalacje były założone fabrycznie), Peugeot z 2003r. instalacja założona w 2008r., Peugeot z 2004r. instalacja założona w 2007r., oba o poj. 1400. Są praktycznie cały czas w rozjazdach, wykorzystane maksymalnie.

gazeo: To inspektorzy pewnie je sobie wyrywają?
Tak! Jest nas ponad sto osób głównie w terenie. Kontrole są łączone, żeby maksymalna ilość osób, cała ekipa, była wykorzystana. Jak mówiłam, pierwszy raz kupiliśmy takie samochody w 2001 roku. Mamy jeszcze busa na olej napędowy, ale zwyciężyła ekonomia. Litr gazu kosztował 70 gr., a benzyny ponad 2 zł. Czysta ekonomia. Sami skalkulowaliśmy, że to się opłaca i jak widać ciągłość jest, bo w tych nowszych samochodach, z 2007 i 2008 roku, również są instalacje. Peugeot z Piotrkowa jeździ troszkę mniej - w granicach 2,5 tys. km miesięcznie, a ten łódzki czasem ponad 3 tys. km miesięcznie, Jako budżetówka mamy tak okrojone środki budżetowe, że nie mamy wyjścia, musimy oszczędzać. Rok w rok dostajemy takie same pieniądze, czyli... mniejsze z uwagi na wzrost cen. To tylko kwestia naszych rozwiązań, żeby te środki wystarczyły nam na normalną egzystencję.

No tak, rozmawiam z osobą najbardziej kompetentną - główną księgową! A jakie inne plusy widzi pani w takim rozwiązaniu?
Ja widzę same plusy, ekonomia i oszczędność. Regularne przeglądy, podczas których dokonuje się między innymi regulacji spalania, są gwarancją bezpieczeństwa. No i mamy tutaj, kilkadziesiąt metrów od nas zakład, który jest zawsze dyspozycyjny dla naszych samochodów. No, a my jesteśmy przecież jednostką kontrolującą! (śmiech) Musimy na wszystko uważać. A poważnie, nie mamy żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa. Pilnujemy terminów regulacji, przeglądów i to zapewnia nam bezpieczeństwo. Jak widać, od 2001. do 2008., to jest siedem lat i nic się nie działo z tymi samochodami przez te wszystkie lata, zupełnie nic. Jeżeli się dba o samochód, to po prostu instalacja zdaje egzamin. Obsługa wszystkich samochodów jest głównie w jednym zakładzie. Te dwa Peugeoty instalacje miały zakładane w warsztacie obok. Lanosy, jak mówiłam, miały fabrycznie montowane, ale wszystkimi zajmuje się „nasz zaprzyjaźniony” warsztat.

Pewnie dlatego tak bezawaryjnie jeżdżą?
Tak! Bezawaryjnie, bo co roku jest przegląd instalacji gazowej i w międzyczasie, jakby się coś działo. A minusów na dobrą sprawę nie widzę żadnych. Przynajmniej się nie ujawniają na razie. Rozmawiałam z kierowcami, żeby mieć materiał dla pani, więc wiem. Opowiadali mi, że jak na początku tymi pierwszymi Lanosami jeździli, to i oni i pasażerowie bali się tego „strzelania”, które było słychać jak samochód nie był wyregulowany do paliwa. Była taka śmieszna sytuacja, myśleli, że to jest awaria i trzeba wysiadać i... kryć się, na wszelki wypadek. Zresztą tych nowych instalacji nie da się porównać ze starymi, to jest dzień do nocy i teraz już takich efektów dźwiękowych nie ma. Jak się przełącza na gaz, to nawet nie czuć tego przeskoku. Spokojnie mogę polecić takie rozwiązanie innym instytucjom, które muszą oszczędzać.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Danuta Gruszczyńska
źródło: informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.