REKLAMA
13.10.2014

Park narodowy chroni środowisko dzięki LPG

Mammoth Cave National Park, amerykański park narodowy w stanie Kentucky, systematycznie inwestuje w swoją flotę pojazdów, by uczynić ją mniej uciążliwą dla przyrody, którą park ma przecież chronić. To się nazywa kompleksowe podejście!
REKLAMA

Parki narodowe z definicji powstają po to, by chronić najcenniejsze i najbardziej malownicze części naszego środowiska naturalnego przed zgubnym wpływem cywilizacji. Dlatego też aż do opuchnięcia dłoni przyklaskujemy inicjatywie parku narodowego Mammoth Cave, który od 2002 r. używa paliw alternatywnych (LPG, biodiesla i E10, czyli benzyny z domieszką bioetanolu) w swoich pojazdach. W ramach najnowszej tury flotowych zakupów sięgnięto po autogazowe autobusy i półciężarówki.

Mammoth Cave National Park - tankowanie parkowego Forda F-250 autogazemfot. Mammoth Cave National ParkFordami F-250 na LPG jeżdżą parkowi stróże porządku, autobusy wożą turystów

Aby ułatwić sobie zamianę paliw konwencjonalnych na bardziej przyjazne dla środowiska, Mammoth Cave National Park (czyli Park Narodowy Jaskini Mamuciej) podjął – jeszcze w latach 90. XX w. – współpracę z organizacją KCFC (Kentucky Clean Fuels Coalition, nie mylić z KFC), która z kolei stanowi część programu Clean Cities, prowadzonego przez Departament Energii. To właśnie KCFC (Koalicja na Rzecz Czystych Paliw Stanu Kentucky) pomogło parkowi uzyskać dofinansowanie ostatnich zakupów.

Mówiąc bardziej konkretnie, w 2011 r. „parkowcy-jaskiniowcy” uzyskali 505 tys. dolarów na poczet wymiany starzejących się pojazdów na nowe. Dzięki tej kwocie kupiono cztery gazowe autobusy szkolne marki Blue Bird (które zastąpiły egzemplarze z lat 1977 i 1990) oraz dwa benzynowo-gazowe pick-upy Ford F-250 z instalacjami LPG marki Roush CleanTech. W ten sposób Mammoth Cave National Park został pierwszym amerykańskim parkiem narodowym, który wziął udział w inicjatywie Green Parks. Ta zaś polega nie tylko na wymianie floty na bardziej „zieloną”, ale również na edukowaniu zwiedzających w zakresie korzyści, jakie niesie korzystanie z paliw alternatywnych i odnawialnych. Jest kogo edukować – rocznie gazowymi autobusami należącymi do parku (a w sumie jest ich osiem – cztery nadal czekają na wymianę) jeździ 200 tys. osób!

Przygoda parku Mammoth Cave z LPG nie kończy się na ciężarówkach i autobusach – w użyciu są także, ufundowane przez PERC (Propane Education & Research Council – Radę na Rzecz Edukacji i Badań nad LPG), kosiarki do trawy marki John Deere, przenośne generatory elektryczne oraz inny sprzęt. Park ma też własną stację tankowania autogazu, dzięki czemu uzyskuje bardziej atrakcyjne ceny paliwa (umowa z dostawcą LPG zapewnia niższe stawki niż tankowanie na stacji publicznej) i oszczędza czas (nie trzeba dojeżdżać do odległego obiektu). LPG chwalą też serwisanci, którzy zauważają wyraźnie mniejsze ilości nagarów w silnikach napędzanych autogazem. Ciekawe wobec tego, kiedy gazowe pojazdy zawitają do Tatrzańskiego Parku Narodowego...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Green Fleet Magazine, Mammoth Cave National Park



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.