REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 84
Okolice Kołobrzegu / fot. gazeo.pl poprzednie następne
31.12.2008

Pierwsze loty za płoty, czyli wspomnienie lata

Pierwsze loty za płoty, czyli wspomnienie lata  

Tymi słowami możemy chyba najtrafniej podsumować pierwszy sezon podniebnych wycieczek lotnią Gazeo. Pogoda ostatniego lata rozpieszczała wyłącznie przeciwników bikini, a wiatr znacznie bardziej sprzyjał miłośnikom latawców niż lotni. Ale jako pionierzy wiemy, że początki bywają trudne i ze spokojem patrzymy w przyszłość. Nieco patetycznie, prawda? A co tam!
REKLAMA

Plany były znacznie ambitniejsze niż to, co udało nam się zrealizować, ale cóż poradzić, jeśli aura płata figle? Zdarzały się dni, kiedy przelot w jedną stronę trwał dwukrotnie dłużej niż z powrotem na tej samej trasie z powodu wiatru. W takich warunkach lata się nie najlepiej, a przede wszystkim mało bezpiecznie. Poza tym, gdy nie dopisuje pogoda, zazwyczaj brakuje także „publiczności”. Podróżowanie lotnią jest, owszem, przyjemne także dla samego pilota, ale chodziło głównie o zwrócenie uwagi „personelu naziemnego”. Ogólnie rzecz biorąc jest zupełnie nieźle, po prostu mieliśmy apetyt na więcej.

Cieszymy się, że w pierwszym sezonie obecności na nadmorskim niebie daliśmy się poznać i to uznajemy za największy jak na razie sukces. W żadnym razie nie składamy broni i możemy śmiało zapowiedzieć, że wrócimy za rok, by zdyskontować dotychczasowe osiągnięcia. Wcale też nie jest powiedziane, że nie pojawimy się gdzieś niespodziewanie w międzyczasie, więc zachęcamy do bacznego spoglądania w górę, gdy tylko uszu dobiegnie charakterystyczny warkot. To na pewno nie będzie ptak i raczej nie samolot, a może to być Gazeo! Cytując pewnego dobrze zbudowanego gubernatora, lotniarz mówi: „I’ll be back”.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: informacja własna



gazeo.pl 2007-2016 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.