REKLAMA
06.09.2017

Podwyżki cen benzyny płyną przez Atlantyk

Nie da się ukryć, że autogaz ostatnio podrożał. Analitycy rynku paliw ostrzegają jednak: to jeszcze nic w porównaniu z tym, co czeka w najbliższym czasie benzynę. Warto zrobić zapasy, a jeszcze lepiej... przerzucić się na LPG!
REKLAMA
Ceny paliw na stacji na początku września 2017 r.fot. gazeo.plGaz drogi? Lepiej obserwujcie, co będzie się działo z benzyną!

Wszystkie paliwa ruszyły ostatnio w górę. O ile jednak autogaz importujemy głównie ze wschodu i przyczyny jego drożenia są bardziej złożone (choćby ze względu na skomplikowany łańcuch logistyczny), za trwające wzrosty cen paliw konwencjonalnych w coraz większym stopniu zaczyna odpowiadać huragan Harvey. Spustoszył on bowiem południowe stany USA, a więc te, gdzie wydobywa się i przetwarza nawet 25% amerykańskiej ropy naftowej. Rynek po tamtej stronie Atlantyku zareagował na spadek wydobycia i produkcji w rejonie Zatoki Meksykańskiej podwyżkami, a że światowa gospodarka to system naczyń połączonych, ruch ten szybko znalazł przełożenie na sytuację na naszych pylonach.

Taka sytuacja może utrzymać się jeszcze przez jakiś czas, a wraz z jego upływem ma się stopniowo zamieniać w jazdę bez trzymanki, przy czym głównie dla tych, którzy tankują benzynę. Ocenia się, że benzyna może drożeć w tempie 10-15 gr/l tygodniowo, podczas gdy autogaz i olej napędowy mają zyskiwać na cenie najwyżej po 3-5 gr/l.

Wszystko to dlatego, że w następstwie huraganu z rynku zniknęły ponad 4 mln baryłek ropy naftowej dziennie. Reguły są zaś tak proste, jak nieugięte: niższa podaż to wyższa cena. Kiedy amerykański sektor rafineryjny wróci do sprawności sprzed kataklizmu, sytuacja powinna się unormować, ale należy uzbroić się w cierpliwość, bowiem usuwanie skutków przejścia Harveya i ponowny rozruch instalacji rafineryjnych zajmie co najmniej kilka tygodni. Sytuację łagodzi fakt uruchomienia zapasów strategicznych ropy, ale na niedobory produktów gotowych (w szczególności benzyny) nie ma rady. To zaś powoduje, że kontrakty na giełdzie towarowej w Nowym Jorku opiewają na coraz wyższe kwoty (mimo niezmienionych ilości) i osiągnęły już poziom nienotowany od dwóch lat. Do nas efekty tych podwyżek mogą dotrzeć w formie złagodzonej (wszak USA to nie jest nasz podstawowy kierunek zaopatrzenia w paliwa silnikowe), ale trzeba powiedzieć sobie wprost: tania benzyna już w tym roku była.

Nie ma co ukrywać, że także LPG (po przyjemniej taniej wiośnie i nie mniej miłym początku wakacji) poszybowało mocno w górę – zamiast ok. 1,60 zł/l na początku lipca, dziś (na początku września 2017 r.) płacimy już nawet powyżej 2 zł/l. Wolelibyśmy, rzecz jasna, aby tak się nie działo, ale nie zamierzamy załamywać rąk i słuchać głosów tych, którzy twierdzą, że autogaz właśnie przestał się opłacać. Zasadność tankowania autogazu należy bowiem zawsze rozpatrywać z punktu widzenia jego ceny w odniesieniu do ceny benzyny, a na tym polu żadna zasadnicza zmiana nie zaszła i wcale się na nią nie zanosi. Popatrzmy na konkretne liczby.

Benzyna 95-oktanowa, czyli najtańsza, jaką można u nas kupić, kosztuje dziś ok. 4,50 zł/l, a więc konkurencyjność LPG pozostaje tak samo niezagrożona, jak przez ostatnie 25 lat. Oczywiście, że każdy wolał oszczędzać na każdym zatankowanym litrze 2,60 zł (jak w lipcu), ale równoległe z podwyżkami ceny LPG podwyżki ceny benzyny spowodowały, że dzisiejsze 2,40 zł/l to i tak doskonały ekonomicznie wynik. Jeżeli ktoś uważa inaczej, niech nie opowiada o tym przy swoim nauczycielu matematyki, bo może po latach stracić świadectwo ukończenia szkoły podstawowej.

Tym, którzy już mają w samochodach instalacje gazowe, pozostaje wzruszenie. Wzruszenie ramion, ma się rozumieć. Skoro tymczasowo nie da się tankować po 1,60 zł/l, niech będzie i 2 zł/l, byle nie trzeba było wracać do benzyny, zwłaszcza że jej cena właśnie obrała kurs ostro w górę. Tym zaś, którzy uparcie trwają przy paliwie konwencjonalnym, powiemy tylko tyle: skoro LPG podrożało o ¼, a i tak kosztuje niespełna połowę ceny „bezołowiowej”, to na co jeszcze czekacie? Nasze narzędzia – Symulator Opłacalności MontażuWycena Instalacji Gazowej – pomogą Wam znaleźć odpowiedź.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: money.pl, e-petrol.pl, informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.