REKLAMA
03.11.2016

Polski Rynek LPG 2016 - ciekawe czasy

Branża LPG w Polsce stoi w obliczu dodatkowych obciążeń finansowych nakładanych przez państwo, a jednocześnie rządzący zapowiadają rewolucję w dziedzinie elektromobilności. W takich okolicznościach odbyło się XIII Spotkanie Branży Paliwowej – Polski Rynek LPG 2016.
REKLAMA
Polski Rynek LPG 2016 - słuchacze konferencjifot. gazeo.plKwestie prawno-podatkowe najżywiej interesowały uczestników konferencji

Gdy starożytni Chińczycy mawiali „obyś żył w ciekawych czasach”, bynajmniej nie życzyli adresatowi tych słów pomyślności. Ciekawe czasy w ich rozumieniu to czasy niespokojne, niepewne. Nazwać tak obecną sytuację na rynku LPG w Polsce byłoby grubą przesadą, ale że dużo się dzieje – nie ma wątpliwości. Widać to było w programie i tonie wypowiedzi prelegentów edycji 2016 corocznej konferencji Polski Rynek LPG. Zorganizowano ją po raz pierwszy w jej kilkunastoletniej historii w Zakopanem, co – jak się w trakcie okazało – dobrze służyło popieraniu argumentów wysuwanych przez sektor gazu płynnego. Ale dojdziemy i do tego, a teraz cofnijmy się do samego początku.

Spotkanie otworzył panel poświęcony prawu i podatkom, przy czym w tym roku był on o tyle istotny dla całej branży, że poruszał kwestię mających wkrótce zacząć obowiązywać kaucji gwarancyjnych, jakie firmy obracające LPG będą musiały wpłacić do budżetu na poczet ewentualnych uchybień finansowych w przyszłości. Burzliwej dyskusji na sali nie było – sektor gazu płynnego w Polsce dobrze wie, że poradzi sobie z nowymi zobowiązaniami tak, jak z wieloma innymi w przeszłości. Cenny jest natomiast wniosek płynący z prelekcji Pawła Bielskiego, przewodniczącego Polskiej Izby Gazu Płynnego: państwo na tych zmianach nic nie zyska (kto działa w szarej strefie, nie wyjdzie z niej po zmianie przepisów i na pewno nie wpłaci 10 mln zł zabezpieczenia), a przedsiębiorcom będzie trudniej prowadzić działalność. Użytkownicy samochodów napędzanych autogazem mogą jednak spać spokojnie.


Ładowanie video...


Polski Rynek LPG 2016 - uczestnicy drugiego panelufot. gazeo.plSamochody hybrydowe i elektryczne nie są w stanie zepsuć nastrojów sektorowi autogazu

Panel drugi dotyczył przyszłości branży LPG, a konkretnie autogazu – fundamentu tego sektora w naszym kraju (77% całej sprzedaży LPG przypada właśnie na autogaz). W pierwszej prelekcji (wygłoszonej przez naszego kolegę, Macieja Prośniewskiego, w zastępstwie Jarosława Zagożdżona, przewodniczącego Koalicji Na Rzecz Autogazu) pojawiło się pytanie: czy samochody hybrydowe i elektryczne stanowią zagrożenie dla LPG? Otóż nie stanowią – hybrydy można z powodzeniem konwertować na napęd gazowy, natomiast szumne plany wprowadzenia na rynek miliona aut na prąd do 2025 r. (z czego ponad 900 tys. w latach 2020-2025) należy z miejsca włożyć między bajki.

Trzeba przy tym pamiętać, na co wskazywał również kolejny prelegent, Bartosz Czubała (Prins Autogaz), że w Polsce energię elektryczną produkuje się w lwiej części ze spalania węgla, a i proces produkcji i utylizacji akumulatorów powoduje znaczną emisję szkodliwych związków, przez co samochody elektryczne niewiele mają wspólnego z ekologią i tak naprawdę są potrzebne koncernom motoryzacyjnym, by mogły one z czystym sumieniem stwierdzić, że produkują bezemisyjne pojazdy. Owszem, dzięki nim przenosi się emisję szkodliwych związków z dala od miast, ale problem pozostaje – auto „na baterie” w polskich warunkach powoduje przedostawanie się do atmosfery CO2 na poziomie porównywalnym z samochodem o napędzie konwencjonalnym. No i nie ma infrastruktury do ładowania – jeżeli nawet powstaną publiczne punkty w miastach, korzystać z nich będziemy właściwie tylko za dnia, chyba że słupki z wtyczkami staną też na zatłoczonych blokowiskach. Niby możliwe, ale trudne i kosztowne – podstawowa infrastruktura będzie nas kosztować (w końcu powstanie za pieniądze z podatków) przynajmniej ok. 4 mld zł.

Polski Rynek LPG 2016 - wpływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowiefot. gazeo.plZ powodu silnego zanieczyszczenia powietrza w Krakowie żyje się o 43 miesiące krócej niż średnio w Polsce

A LPG? Sieć stacji tankowania mamy gotową od lat, sieć warsztatów montujących i obsługujących instalacje również, a dzięki samochodom na gaz możemy obniżyć emisję CO2 praktycznie od ręki o 8-12%, emisję cząstek stałych zaś niemal o 100%. Wszystko to przy użyciu istniejącej już technologii i samochodów, które już jeżdżą po naszych drogach. Branża LPG powinna zdecydowanie działać na rzecz dalszej promocji autogazu, który jest wodą na jej młyn. Aby dostrzec potencjał drzemiący jeszcze w paliwie gazowym, wystarczyło przespacerować się po Zakopanem i okolicach, by ocenić, na ile ogrzewanie domów LPG pomogłoby rozwiązać palący problem smogu, z jakim zmaga się stolica polskich Tatr.


Ładowanie video...


Panel trzeci dotyczył zmiany struktury światowego rynku LPG. Widać pogłębienie i utrwalenie trendów obserwowanych i omawianych już w poprzednich latach – rafinerie w Europie tracą konkurencyjność i znikają z rynku, a to oznacza jeszcze większą zależność od surowca z importu. Co do importu zaś, oprócz wschodu możemy coraz śmielej patrzeć daleko na zachód – Stany Zjednoczone mają więcej LPG, niż same potrzebują i na pewno chętnie się podzielą. O ile cena będzie odpowiednia, zakupy paliwa po tamtej stronie Atlantyku są wyłącznie kwestią czasu. Pewne jest natomiast, że gazu nie zabraknie w dającej się przewidzieć przyszłości, dlatego tylko od naszej własnej branży LPG (i w pewnym stopniu także od rządzących) zależy, na ile popularność tego paliwa w naszym kraju jeszcze wzrośnie. My jesteśmy dobrej myśli.

Ładowanie video...

Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: materiały prelegentów, relacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.