REKLAMA
07.01.2010

Porsche Cayenne CO2ncept-10% - do wielkiego wąską ścieżką

Z punktu widzenia ekologii najlepiej byłoby chyba, gdyby SUV-y całkowicie zniknęły z powierzchni ziemi i nie zanieczyszczały nie tylko środowiska, ale też krajobrazu swoim wyglądem. Są jednak na tyle popularne, że - przynajmniej na razie - jest to niemożliwe. Inżynierowie próbują więc sprawić, by te kolosy mniej paliły i mniej truły. Oto propozycja na bazie Porsche.

REKLAMA
Cayenne CO2ncept-10%ShaefflerCayenne CO2ncept-10%


Nieco pokrętna nazwa nowego samochodu eksperymentalno-demonstracyjnego, zbudowanego przez firmę inżyniersko-produkcyjną Shaeffler Group i opartego na seryjnym Cayenne, łączy słowo „concept” z chemicznym symbolem CO2, którego to emisja ma być zmniejszona o 10% w stosunku do auta aktualnie sprzedawanego. I to bez zmiany sposobu zasilania ani kosztownego łączenia silnika spalinowego z elektrycznym. Wystarczyło kilka technicznych „sztuczek”, łatwych i teoretycznie możliwych do zastosowania w każdym samochodzie już w bardzo nieodległej przyszłości.

Samochód został wyposażony w silnik autorstwa Porsche, czyli widlastą „ósemkę” o pojemności 4,5 l, pomimo że w ofercie jest także 3,2-litrowa jednostka typu V6 konstrukcji - siostrzanego już teraz - Volkswagena. Dzięki zmniejszonym oporom wewnętrznym wynikającym z tarcia, oprócz emisji dwutlenku węgla udało się także obniżyć apetyt na benzynę - o 10,1%. Po pierwsze, hydrauliczny układ sterujący fazami wałka rozrządu zastąpiono elektromechanicznym odpowiednikiem, poprawiono także działanie systemu VarioCam Plus, zarządzającego fazami rozrządu. Wszystko to pozwoliło uzyskać 4,1-procentowe oszczędności. Kolejne 1,7% udało się osiągnąć poprzez redukcję tarcia pasków i łańcuchów napędowych oraz układu zaworowego.

Cayenne CO2ncept-10%ShaefflerCayenne CO2ncept-10%

Modyfikacje nie ograniczyły się jednak do jednostki napędowej i jej osprzętu. Hydrauliczny stabilizator wymieniono na elektrohydrauliczny, zastosowano również nowe łożyska kół oraz podwójne łożyska kulkowe w obydwu mechanizmach różnicowych. Zaowocowało to dalszym zmniejszeniem emisji i spalania, łącznie o 4,3%. Jak twierdzą przedstawiciele Shaeffler Group, podobnych rozwiązań mają w zanadrzu jeszcze całkiem sporo, dzięki czemu można osiągnąć podobne rezultaty w samochodach praktycznie wszystkich klas. Ważne, że da się to zrobić szybko i niskimi nakładami, bez wyposażania aut w drogie komponenty (jak na przykład akumulatory) i konieczności używania lekkich, ale kosztownych materiałów. Koncepcyjne Cayenne wcale nie waży mniej niż przedtem, nie korzysta z elektrycznych „wspomagaczy” ani nawet paliw alternatywnych - cały efekt osiągnięto przez dopracowanie istniejącej mechaniki. Czyżby mały, ale znaczący krok w kierunku bezemisyjnej motoryzacji? Czemu nie!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Shaeffler Group



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.